Łukasz Wiliński z Katowic objedzie trójkołowym rowerem całą Polskę. W miesiąc pokona trzy tysiące kilometrów

Adam Tobojka
Adam Tobojka
Łukasz w lipcu rozpocznie podróż swojego życia. Będziemy mogli go wesprzeć, wpłacając fundusze na jego zbiórkę w portalu zrzutka.pl. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Łukasz w lipcu rozpocznie podróż swojego życia. Będziemy mogli go wesprzeć, wpłacając fundusze na jego zbiórkę w portalu zrzutka.pl. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Adam Tobojka
Udostępnij:
Rower to jedna z największych pasji Łukasza. Dzięki niemu może spełniać swoje marzenia o wyrwaniu się z czterech ścian mieszkania. Wkrótce spełni się to największe - wyprawa trójkołowcem dookoła Polski.

Łukasz ma 46 lat. Od urodzenia cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Przypadłość ta na wczesnym etapie życia uniemożliwiała mu sprawne poruszanie - chodzić zaczął dopiero w wieku czterech lat, dzięki licznym operacjom i rehabilitacji. Do dzisiaj ma problemy z utrzymaniem równowagi.

Ciągłe przebywanie w sanatoriach i brak możliwości swobodnego ruchu wpłyneły na zainteresowania Łukasza. Te skupiły się wokół radia. Przez pewien czas prowadził nawet autorską audycję radiową w rozgłośni internetowej, jednak ta inicjatywa szybko została zakończona. Zastąpiła ją inna pasja – jazda rowerowa.

Pierwszy rower Łukasz otrzymał w 2007 roku. Była to konstrukcja rehabilitacyjna, której zadaniem było głównie zapewnienie mu odpowiedniej dawki ruchu. I chociaż nie nadawała się do jazdy po terenie innym niż płaski asfalt, to rozbudziła w mężczyźnie pasję do jazdy.

Początkowo Łukasz przebywał krótkie odcinki, nie więcej niż 10 kilometrów dziennie. Zmieniło się to, gdy jgo znajomi zdobyli sponsora dla jego nowego roweru – wyprodukowanej przez firmę Dekers trajki, przystosowanej do potrzeb osób niepełnosprawnych. Mieszcząca się w województwie łódzkim w Paradyżu firma zajmuje się budową trajek między innymi dla osób z niepełnosprawnościami. Specjalne dla Łukasza powstał indywidualny projekt, spełniający wszystkie jego potrzeby.

- Pamiętam, jak pojechałem odebrać rower z firmy. Pierwsze wrażenie było niesamowite. Na trajce siedzi się w pozycji półleżącej, co wyeliminowało mój problem z utrzymaniem równowagi. Mogłem skupić się całkowicie na jeździe i kierowaniu. Na tym modelu pedałuje się dużo lżej, a ilość przerzutek i opony dostosowane zarówno do jazdy szosowej, jak i terenowej sprawiają, że nie mam już problemów z nawierzchnią. W poprzednim rowerze nie byłem w stanie podjechać pod większy szczyt, ludzie musieli mnie popychać. Teraz nie mam już z tym najmniejszego problemu – wspomina Łukasz.

Radość z posiadania nowego pojazdu była przeogromna. Kiedy tylko Łukasz wrócił do domu z rowerem, postanowił, że będzie na nim jeździł przez 24 godziny – za wyjątkiem czasu na posiłki i toaletę. Dzięki zawziętości i uporowi udało mu się dokonać. Pokonał wtedy ponad 200 kilometrów. Nie był to jedyny wyczyn. Każdego roku, w urodziny za kierownicą trajki wjeżdża na jedne z górskich szczytów. W zeszłym roku w ten sposób zdobył Gubałówkę. Zastanawiając się, jak może przebić to osiągnięcie, wpadł na pomysł, który przyniósł mu rozgłos na skalę krajową - na swoich trzech kółkach objedzie całą Polskę w ciągu miesiąca.

Nie przeocz

Z Łukaszem spotkaliśmy się w jego mieszkaniu, na finiszu przygotowań do wielkiego rajdu. Początkowo chcieliśmy umówić się tam, gdzie czułby się najlepiej, czyli na trasie rowerowej. Jednak jego trajka trafiła właśnie do serwisu, gdzie odbywa przegląd przed czerwcową jazdą.

Pokój Łukasza świadczy o jego miłości do jazdy. Poza koszulkami sportowymi, znajduje się tutaj wiele gadżetów związanych z kolarstwem, plakaty, nagrody i puchar, który otrzymał za udział w wyścigu kolarskim. Sporą powierzchnię zajmują teraz gadżety związane z akcją “Trajka dookoła Polski” - koszulki, flagi, pamiątkowe wlepki.

- Pierwszy raz na pomysł akcji wpadłem w lutym. Zażartowałem, że teraz przede mną tylko rajd dookoła Polski. Pomysł podchwycili znajomi – teraz nie mam już wyjścia - śmieje się Łukasz.

Pierwszym problemem w realzacji było odnalezienie sponsorów. Łukasz pisał do wielkich instytucji - banków, koncernów paliwowych, firm inwestycyjnych. Żadna jednak nie podjęła się współpracy z katowiczaninem. Wsparcie finansowe za to zapewniły mniejsze, lokalne firmy, których przedstawiciele miały okazję poznać Łukasza osobiście. To dzięki nim wyprawa zaczęła nabierać realnych kształtów.

Podróż zajmie miesiąc. Rozpocznie się w Cieszynie, by później poprowadzić na wschód terenem górskim, na północ Lubelszczyzną i Podlasiem, wzdłuż wybrzeża na zachód i później na południe, by zakończyć się znowu w Cieszynie. Ten wariant wybrano, by najtrudniejszy, górski etap podróży zakończyć na samym początku, kiedy to rajdowcy będą mieli jeszcze zapas sił.

Zobacz także

Łukasz nie pojedzie bowiem sam. Towarzyszyć będzie mu siedmioosobowa ekipa, która dotrzyma mu towarzystwa i udzieli ewentualnej pomocy w trakcie podróży. Na potrzeby akcji wynajęty został także kamper. Posłuży on za mobilne centrum dowodzenia w trakcie rajdu rowerowego. Koszty najmu i paliwa są jednak ogromne - stąd też zbiórka w portalu zrzutka.pl, której celem jest pomoc w zrealizowaniu marzeń o tej eskapadzie na olbrzymią skalę. Akcję można wesprzeć pod TYM linkiem.

Osobą, która wspiera Łukasza najbardziej, jest jego mama, Alina. To ona pomaga w jego rehabilitacji, wozi autem z tras rowerowych w razie wypadku, pomaga w codziennych czynnościach. Jest dumna z syna i jego pasji.

- Rower daje mojemu synowi poczucie samodzielności. To i znajomości, które zawarł na trasach rowerowych to prawdziwe błogosławieństwo. Ciszę się, że na świecie jest coraz więcej ludzi, którzy wspierają osoby z niepełnosprawnościami. Jeszcze kilkanaście lat temu dla takich, jak mój syn nie było miejsca w społeczeństwie. Teraz to się zmienia, ich potrzeby są brane pod uwagę, a one same mogą oddawać się swoim pasjom - mówi pani Alina.

Łukasz jest pozytywnie nastawionym do życia człowiekiem, który mimo swojej przypadłości dzielnie stawia czoła wyzwaniom dnia codziennego, by spełnić swoje marzenia. W tym dziele możemy go dopomóc - wsparciem jego zbiórki bądź dobrym słowem na jego stronie na facebooku – zdecydowanie na to zasługuje.

Łukasz w lipcu rozpocznie podróż swojego życia. Będziemy mogli go wesprzeć, wpłacając fundusze na jego zbiórkę w portalu zrzutka.pl. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Łukasz Wiliński z Katowic objedzie trójkołowym rowerem całą ...

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #2

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #3

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #4

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie