Maksymalna prędkość 30 km/h w Katowicach WIDEO Kierowcy kpią i zwalniają STREFA 30 KATOWICE

Justyna Przybytek
Strefa 30 w Katowicach - mem
Strefa 30 w Katowicach - mem internet
Udostępnij:
Strefa 30 w Katowicach: Katowice piąty dzień testują Strefę 30 w centrum. Mandatów nie ma. Wybraliśmy się więc na patrol drogówki, sprawdzić, jak radzą sobie kierowcy

Strefa 30 w Katowicach już działa

Mija piąty dzień obowiązywania w centrum Katowic strefy Tempo 30, budzącej sporo kontrowersji w mieście, setki pytań w innych miastach aglomeracji, a nawet rozbawienie w innych częściach Polski. Jak można tak wolno jeździć? Na pewno będą mandaty - wieszczyli przeciwnicy tego pomysłu. Ale na razie nie - na razie nie ma mandatów za przekroczenie prędkości 30 km na godzinę. Policjanci pouczali i ostrzegali, ale nie karali. Zresztą przy pouczeniach też nie musieli się wysilać. Czyżby Katowice zwolniły? A może nigdy naprawdę nie zdążyły się rozpędzić?

20 minut i nic. Co jest?
Sprawdziliśmy, towarzysząc mundurowym na patrolu w centrum. Uczciwie mówiąc: założyliśmy, że w ciągu godziny uda się złapać kilkunastu kierowców z ciężką nogą. Policjanci z fotoradarem (mierzy prędkość auta odległego o kilometr) ustawili się przy ulicy Wita Stwosza. Tu na wysokości Prokuratury Okręgowej jest wjazd do strefy, dalej z górki aż do archikatedry. Można się rozpędzić. Ale...

Mija 20 minut i nic. Zmieniamy miejsce. I tu pojawił się problem, z którym niejeden patrol drogówki zmierzy się niebawem: w centrum Katowic nie tak łatwo zaczaić się na kierowców. Policjanci, jeśli radiowóz nie jest na sygnale, stosować muszą się jak wszyscy do przepisów ruchu drogowego. Są pod ostrzałem, jeśli zatrzymają się np. na pasie wyłączenia, zbyt blisko przejścia dla pieszych albo na jezdni.

Jeden, jedyny...
Skrawek wolnego pobocza udało się znaleźć na fragmencie Jagiellońskiej. Stoimy, mierzymy, czekamy... Średnia prędkość 26 km/h. Mało, rekordzista, któremu przytrafiła się zielona fala, jechał... 32 km/h. Co jest? Duży ruch, ciasno, zatory u zbiegu Jagiellońskiej i Kochanowskiego, szybciej się nie da. A za przekroczenie o dwa kilometry policjanci nawet nie zatrzymują. Po dwugodzinnym patrolu wpadł jeden kierowca, gdy wróciliśmy na Wita Stwosza. Katowiczaninowi jadącemu skodą w towarzystwie żony zmierzono 52 km/h.

On o strefie nie wiedział, ona tak. - Ale myślałam, że to bliżej centrum - tłumaczyła. Skończyło się na pouczeniu. Gdy policjanci karać zaczną mandatami, takie przekroczenie będzie kosztowało od 100 do 200 zł i 4 punkty.
Idealnie nie jest
Policjanci służą też dziś za centrum informacji. Próbkę tego mieliśmy podczas naszego patrolu. Na Jagiellońskiej podszedł wzburzony kierowca. - Czemu znaków o strefie nie ma na jej obszarze? Ktoś może się zagapić. Jechałem z tunelu z Dworcowej na Wojewódzką i żadnego znaku - denerwował się. Sprawdziliśmy: znak jest. Lecz może powinno być ich więcej.

Znaków wypatrują egzaminatorzy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach. - Dla nas zmiana nie ma większego wpływu, bo pojazdy egzaminacyjne nawet jak nie było strefy, to nie poruszały się szybciej niż 30 km na godzinę - mówi Roman Bańczyk, szef WORD. I dodaje, że kierowcy muszą się przyzwyczaić do nowości. - Wtedy też spadnie liczba wypadków - twierdzi.

Plusy i minusy strefy dostrzega Stanisław Nowak ze Stacji Kontroli Pojazdów z Katowic. - Minus: korki. A spalanie? Największe jest, gdy samochód rusza - tłumaczy.

Strefa 30, z docelowo mniejszą liczbą sygnalizacji i płynniejszą jazdą, ma spowodować, że zatrzymań będzie mniej. - Tak, ale najmniejsze spalanie jest przy wyższych prędkościach, a optymalne przy 80 km na godzinę - dodaje Nowak.

Strefa 30 obejmuje ścisłe śródmieście Katowic
Rozciąga się między ulicami Mikołowską a Francuską i Dudy-Gracza oraz między A4 i DTŚ. Wyłączone są z niej, aby zapewnić sprawny ruch tranzytowy, główne szlaki komunikacyjne, jak autostrada, DTŚ, ulice Mikołowska, Francuska, Dudy- Gracza, Korfantego, Kościuszki od ul. Poniatowskiego w kierunku Brynowa oraz ul. Warszawska na odcinku do ul. Szkolnej (od Szkolnej do rynku strefa będzie obowiązywała). A także fragmenty ul. Słowackiego w rejonie wjazdu do Galerii Katowickiej i skrzyżowania Dworcowa - Kościuszki - św. Jana - Pocztowa - Młyńska. Na tych ulicach obowiązują dotychczasowe ograniczenia.

Strefa Tempo 30 obowiązuje przez całą dobę
To ważne, bo o ile w ciągu dnia w Katowicach i tak zwalniamy ze względu na duży ruch, o tyle w nocy kusi, aby przyspieszyć. Warto pamiętać, że ograniczenie do 30 km na godz. obowiązuje przez całą dobę.

W strefie 30 łatwo stracić prawo jazdy
Zostanie nam zabrane, jeśli w strefie pojedziemy 81 km na godz., czyli przekroczymy o 50 km dopuszczalną prędkość.


*Kontrowersyjna reklama Żytniej to wstyd dla całej branży. Polomos przeprasza
*Pies uratował dziecko od śmierci! Suczka Perełka bohaterką. Oto ona
*Tak policja w Katowicach ściga i strzela do pirata drogowego ZOBACZ ZDJĘCIA
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Strefa 30 Katowice ZA i PRZECIW MAPKA + SONDA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Miasta zwalniają do 30 km a tym samym emitują więcej spalin w atmosferę i spalają więcej paliwa i to jest fakt dla tych co chcą myśleć logicznie .Mnie na kursie uczono ,że jadąc samochodem wolniej na niższym biegu i często zatrzymując się i ruszając spalam więcej paliwa i emituję więcej spalin w atmosferę . Tylko jak to wytłumaczyć skoro odpowiedzialni za blokowanie i spowalnianie ruchu nie widzą tego faktu i tej przyczyny . Światła sygnalizacji ulicznej są ustawione na blokujące i opóźniające ,że jeździ się od światła czerwonego do światła czerwonego niekiedy co 100 metrów zatrzymując się i ruszając .Na odcinku 1 km w niektórych miejscach naliczyłem 10 sygnalizatorów ulicznych i z reguły nie ma płynności jazdy lub jest rachityczna . Infrastruktura rowerowa tzn. pasy , drogi rowerwowe ścieżki są bardziej agresywne i są utrudniające czy przeszkadzające dla samoochodów w płynnej jeździe czy spowalniając ruch tak , że wizualnie rowerem jedziesz szybciej od samochodów .Na chodniku tworzy się pas rowerowy który musi spełniać normę szerokości natomiast dla pieszych zostawia się skrawek chodnika i zmusza przy omijaniu innego pieszego do wtargnięcia na pas dla rowerów . Lobby rowerowe i oficer rowerowy" szantażują" urzędników i magistraty ekologią i bezpieczeństwem ,więc nie wnioskują tylko żądają zmian nie licząc się z innymi użytkownikami drogi czy chodnika . Urzędnicy informują medialnie kierowców jak słyszałem w radiu ,że spowalnienie ruchu tzw. Tempo 30 - to dla nich będzie lepiej a nawet ,że szybciej dojadą .Tylko kumu wciskają taki kit skoro ktoś kto logicznie myśli i obiektywnie stwierdza ,że jest odwrotnie i coraz wolniej i gorzej w tym dyskryminacja kierowców .Wszelkie utrudnienia jazdy ,zakazy , ograniczenia ,zwalniacze ,wysepki na jezdni , zawężanie pasów jezdni do granic absurdu - mają na celu uprzykrzanie jazdy samochodem i zmuszanie do jazdy rowerem czy komunikacją .Jest bezpieczniej jadąc z średnią prędkością koduktu pogrzebowego ale więcej zachoruje lub umrze od chorób związanych ze zwiększoną emisją spalin w wyniku powszechnego i dużego spowalniania i utrudniania ruchu . Uprzykrzanie jazdy nie jest skuteczne bo ilość samochodów zwiększa się a na kryzys ekonomiczny czy paliwowy nie zanosi się . Ludzie mają do tego prawo jeździć czym chą i zmuszać ich zamiast jechać przejdź się lub rower jest dyskusyjne . W wywiadzie radiowym takie cele i zadania restrykcyjne jak wyżej wymienione w ruchu smochodowym były omawiane przez urzędnika łącznie z tworzącymi się korkami w mieście w wyniku specjalnego działania decydentów . Rower jest dobry a samochód jest zły tak przedstawiają sympatycy pedałowania i przeciwnicy motoryzacji ,więc przy aplauzie mediów nietrudno znaleźć tych co źle będą wypowiadać się na zmotoryzowanych jako złych i niebezpiecznych. Dlatego min. gawiedź domaga się więcej restrykcji dla zmotoryzowanych z zakazem ruchu w centrach miast a najlepiej wygonić ich z miast . Nie sądzę aby zmotoryzowani domagali się restrykcji dla siebie ,więc kto domaga się wiadomo dla kumatych i bezstronnych . Infrastruktura rowerowa ,stojaki ,pasy dla rowerów zabierają miejsca parkingowe ,więc parkowanie jest problemem dla kierowcy pozostawionym samym sobie .Straż miejska zapowiedziała akcję parkowanie i wypisuje sporo mandatów za parkowanie na trawnikach i w innych miejscach .Wniosek - spowalnianie ruchu ,wyciszanie nie jest działaniem proekologicznym na który inicjatywa rowerowa powołuje się szczególnie gdy w miastach tworzy się smog a spaliny mają w tym swój udział .Powinno powołać się oficera zmotoryzowanych aby mógł wylać kubeł zimniej wody na rozgrzane głowy pełne fantazji ,pomysłów ,działań stronniczych i absurdów za wszelka cenę i przeciwdziałać głupocie urzędników lub importowi głupoty .
R
Red
Ot, cała prawda. W centrum Katowic w tygodniu po prostu nie da się jechać szybciej. Jest taki ruch na drodze, że te 30 km/h to średnia prędkość aut. A żeby zmniejszyć ruch na drodze trzeba postawić na alternatywne środki transportu - autobusy, tramwaje, rowery. Póki co nic się nie zmienia - w centrum Katowic nie da się jechać szybciej niż 30 km/h, nawet bez ograniczeń.
F
FW
Czy zostanie upubliczniony raport dotyczący celowości wprowadzenia tego rozwiązania w Katowicach, w którym zawarte będą argumenty za i przeciw? Bo to, że taki raport istnieje, to oczywiste. Więc czas go przedstawić opinii publicznej.
h
hehehe
15 na godz do tego narobic co dwa metry dziury wtedy automatycznie predkosc spadnie do 5 na godz i oczywiscie nie zapomniec o pasach i swiatłach bo przy takiej predkosci moze ktoś nie za uwarzyć samochodu
a
abc
Bo to jest Strefa Safari: blondyna zbiera na tipsy, koledzy na zakłady bukmacherskie, rzecz. na nowe auto a kom. na zakup nowej działki budowlanej. Po ostatnich zmianach kierowcy mocno zwolnili, wiec trzeba trzepać kapustę na prędkościach rzędu 30. Sekunda zagapienia (trzeba uważać na oznakowanie, pieszych, tramwaje, rowerzystów) i zrobi się 35/40 km/h przez kilka minut zanim wyrównamy prędkość. Łatwy cel.
r
rennfahrer
ty mosz ptoka. Tempo 30 istnieje w cywilizowanej europie juz 60 lat. Polska zacofana, jak zawsze.
r
renner
w calej cywilizowanej europie nic nowego (istnieje od 60lat), w polsce sensacja.
k
katowiczanin
prezydenta Krupy i strzał w kolano widać doradzał mu niejaki Godlewski który od lat słynie z pomysłów antyludzkich.Ta władza to kpina jesteśmy jedynym miastem w którym emeryci płacą pełne bilety w komunikacji miejskiej i drugim po Warszawie gdzie wprowadzono 30 km/h z tym że w Katowicach całodobowo.Powinno się zebrać podpisy i wywalić na zbity pysk obecnego prezydenta wraz z całą radą która zatwierdza takie szykany dla mieszkańców miasta i regionu.
E
Easy Rider
Panie Bończyk - jakich wypadków? W centrum Katowic nie było od lat wypadków - same kolizje i stłuczki!
Oczywiście w "strefie 30" przepisy nie obowiązują komunikacji miejskiej - tramwaje na 3 Maja mogą "pędzić" i jadą 40 km/h.
a
abc
Za 5/10 lat trzeba będzie zmienić obecne oznakowanie na strefę tempo 15/10/5, by dojść do 0. Jezeli dbacie o bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów zamknijcie ruch od razu (tylko dla mieszkańców i pojazdów uprzywilejowanych) i zróbcie normalne ścieżki rowerowe, parkingi wielopoziomowe i komunikacje miejska z prawdziwego zdarzenia kursująca co 5 minut. Karanie za 2km/h to trochę absurd patrząc na dokładność pomiaru prędkości w samochodzie i nieprecyzyjność samej podziałki oraz sposobu odczytu z tarczy analogowej (większość pojazdów). Trudno karać kogoś za to, ze radar posiada wieksza precyzję pomiaru, niż licznik w samochodzie.
G
Gość
Nikt, NIKT nie zbadał wpływu ograniczenia prędkości do 30 km/h na bezpieczeństwo. Ile wypadków miało miejsce w centrum Katowic?
Chory pomysł ignorantów w dziedzinie bezpieczeństwa!!!
z
z Katowic
w ciągu dnia i tak szybciej się tam nie da wiec po te patrole? jak ktoś napisał "polowanie jak w Afryce" chyba w tym czasie drogówka ma ciekawsze i ważniejsze rzeczy do roboty. Niech miasto powie które świtała mają zlikwidować? Mówią że zlikwidują kilka świateł...
I tak strefa "30 " obowiązywała już dawien dawna na wielu uliczkach bocznych, to konstrukcje ulic, naprzemienne parkowanie, progi zwalniające w przejściach nie umożliwiają jazdy szybszej jak 30-40 km/h, ale chyba nie na głównych przelotowych drogach, a tłumaczenie że 30 rozwiąże korki to ja życzę powodzenia, bo nawet 1 czy 100 km/h nie rozwiąże nie wydolnych skrzyżowań ze światłami, gdzie tłumy urzędników i biurokratów grzęzną w swoich autach po wyjściu z pracy, sytuacja powtarza się po 15, 16, 17, jakoś w dni wolne nie ma korków.... a tym bardziej w godzinach nocnych.... analogicznie korki są przy wjazdach do Katowic, i urzędów na 7, 8, 9 rano
h
hepik
W nocy,przy pustych ulicach też 30km/h?Bo w dzień i tak specjalnie szybciej nie da rady.
Troche bedzie śmiesznie,jeśli przy pustej kompletnie ulicy ,ktoś tą 30-stka pojedzie.
Policja zatrzyma z podejrzeniem,ze jedzie kompletnie nawalony kierowca,który sie boi szybciej ;)
Z
Zulus
Polowanie jak na dzikiego zwierza w Afryce. Oto czym jest obywatel w tym kraju
n
nie wiem kto to wymyślił
Chore!
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie