Mama małej Lenki nie została wpuszczona na stadion w...

    Mama małej Lenki nie została wpuszczona na stadion w Tychach. Dziewczynka napisała list do prezesa

    MJ

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Mama małej Lenki nie została wpuszczona na stadion w Tychach. Dziewczynka napisała list do prezesa
    1/4
    przejdź do galerii
    Mama małej Lenki z Goczałkowic Zdroju nie została wpuszczona na stadion podczas meczu GKS-u Tychy z Chrobrym Głogów. Dziewczynka napisała list do prezesa Tyskiego Sportu. Klub postanowił się zrehabilitować.

    Mama małej Lenki nie została wpuszczona na stadion


    Mała Lenka postanowiła napisać list do prezesa Tyskiego Sportu, po tym jak jej mama nie została wpuszczona na mecz GKS-u Tychy z Chrobrym Głogów.

    - Z moim tatusiem na stadionie czekałam na mamusię, której długo nie widziałam i bardzo tęskniłam. Mamusia z pracy miała przyjechać i mnie przytulić mocno. Miała kupiony i ważny bilet. Pani i pan mamusi na stadion nie wpuścili, a ja nie rozumiem czemu. Zaczęłam mocno płakać, bo mamusi nie pozwolono wejść i mnie przytulić- tak swój list zaczęła Lenka z Goczałkowic Zdroju.

    Według Lenki, miała ona kupiony bilet i nic złego nie zrobiła, a mimo to nie została wpuszczona na stadion.



    - Kilka dni temu do klubu dotarł nietypowy list. Jego autorką była kilkuletnia Lena z Goczałkowic Zdroju. Dziewczynka opisała w nim sytuację, do jakiej doszło w trakcie meczu GKS Tychy- Chrobry Głogów - informuje nas Krzysztof Trzosek, rzecznik Tyskiego Sportu.

    Grzegorz Bednarski, prezes Tyskiego Sportu na list Lenki odpowiedział. Jak można przeczytać na początku:

    Droga Leno! Dziękuje za Twój list i wszystkie zawarte w nim uwagi. Jesteś niezwykle odważną i inteligentną dziewczynką. Cieszę się, że zadałaś sobie tyle trudu i postanowiłaś wyjaśnić sytuacje do jakiej doszło w meczu z Chrobrym Głogów.

    Napisał, że nie wie dlaczego jej mama nie została wpuszczona na stadion, a także, że jej tata nie mógł na obiekt powrócić, jeśli raz go opuścił. Jak można przeczytać w liście prezesa Tyskiego Sportu.

    Zdaję sobie sprawę, że cała sytuacja nie była dla Ciebie i Twoich rodziców miła, dlatego mam dla Ciebie małą niespodziankę. Zapraszam Cię i Twoich rodziców na najbliższy domowy mecz z Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Chciałbym, żebyś przed meczem wyprowadziła jednego z naszych piłkarzy na murawę. Jeśli masz swojego idola, to będziesz miała okazję wyjść z nim na boisko. Na stadionie będzie czekała również na Ciebie nasza klubowa maskotka i drobne upominki. Dla twoich rodziców przygotowaliśmy podwójne zaproszenie na sobotni mecz- czytamy w odpowiedzi prezesa Tyskiego Sportu, Grzegorza Bednarskiego.



    GKS ma nadzieję, że Lenka wspólnie z rodzicami pojawi się na spotkaniu.

    Twoje wsparcie jest dla nas niezwykle ważne - kończy list prezes Tyskiego Sportu



    W najbliższą sobotę, 11 sierpnia, o godzinie 19 GKS Tychy zagra z Bruk-Bet Termalica Nieciecza.


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień




    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo