„Mamy być rzecznikami racjonalności i piękna”, czyli wieczór z honorami dla Jerzego Gottfrieda

Marcin Zasada
Benefis Jerzego Gottfrieda w Bibliotece Śląskiej to część dużego projektu „Twórcy śląskiej architektury” Marzena Bugała-Azarko/Dziennik Zachodni
Jerzy Gottfried, jeden z najwybitniejszych śląskich architektów doczekał się długo oczekiwanego uhonorowania w Bibliotece Śląskiej.

O swoim zawodzie mówił tak: „Będąc architektami, nie zapominajmy, ze mamy być rzecznikami racjonalności i piękna”. A o życiu na przykład tak: „Istnieją pytania, które nigdy nie doczekają się odpowiedzi. To jednak nie powód, by ich nie stawiać”. Na temat jednego i drugiego Jerzego Gottfrieda można było posłuchać w czwartek wieczorem w Bibliotece Śląskiej. Podczas długo oczekiwanego benefisu jednego z najwybitniejszych powojennych śląskich architektów.

- To człowiek, który zawsze był otwarty na awangardę i nowoczesność, co wcale nie oznaczało pogardy dla historii. Może dlatego jego dzieła przez lata wcale się nie zestarzały - mówi dr Ryszard Nakonieczny z wydziału architektury Politechniki Śląskiej, współprowadzący uroczystość. - Znamienne u Jerzego Gottfrieda było również to, że zanim wybrał architekturę, rozważał również zostanie lekarzem, gdyż obie misje traktował jak pomaganie ludziom. Przy całej jego skromności, można nazwać go człowiekiem renesansu i wielkim humanistą.

Jego benefis to część wielkiego i chwalebnego projektu Biblioteki Śląskiej, zatytułowanego „Twórcy śląskiej architektury”. W ubiegłym roku w podobny sposób upamiętniono Henryka Buszkę (tuż przed śmiercią) i Aleksandra Frantę (w czwartek był gościem gali). Wraz z nimi niespełna 94-letni dziś Gottfried przez lata tworzył znany w całej Polsce zespół, popularnie nazywany „Zielonymi końmi”. Tercet zaprojektował m.in. gmachy Okręgowej Rady Związków Zawodowych (dziś Urząd Marszałkowski) i Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych w Katowicach czy Teatr Ziemi Rybnickiej.

- Gottfried architekturę traktował jako sztukę użytkową, a jednocześnie tworzył rzeczy wybitne, z wielkim rozmachem i wizjonerstwem - podkreśla Iga Herok z Biblioteki Śląskiej, pilotująca projekt „Twórcy Śląskiej Architektury”. - Po latach milczenia, gdy świadomie usunął się w cień, nie chcąc uchodzić za celebrytę, udało się uhonorować go w należny mu sposób.
Innym problemem pozostaje opieka nad architektoniczną spuścizną Gottfrieda, ale i całego pokolenia projektantów tworzących po wojnie na Śląsku. Na tę sprawę uwagę w laudacji zwracała prof. Ewa Chojecka.

- W sferze szerokiej opinii publicznej, wśród miejscowych samorządów i gospodarzy regionu dzieła te nie stanowią ważnych punktów odniesienia. Bywają zaniedbywane i niszczone. Naszym zadaniem jest udowadnianie ich wartości i starania o ich zachowanie - argumentowała prof. Chojecka, apelując przy okazji do władz m.in. Chorzowa i Katowic o objęcie ochroną konserwatorską takich budynków, jak choćby hala „Kapelusz” czy kompleks Ośrodek Postępu Technicznego w Parku Śląskim.

- Spróbujmy odwrócić niedobry wydźwięk stereotypu i powiedzmy: „Cudze chwalimy, swoje też znamy” - dodała historyk sztuki z Uniwersytetu Śląskiego.

Do 6 lutego w Bibliotece Śląskiej można oglądać wystawę dokumentującą twórczość architektoniczną Jerzego Gottfrieda.


*Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy NA ŻYWO + ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podatnik
Co ma biblioteka, ponoć naukowa, do organizowania benefisów dla zasłużonych architektów? Od czego są: Stowarzyszenie Architektów, centra kultury, miasto ogrodów, muzeum historii miasta, itp, itd? Nie mam nic przeciwko honorowaniu zasłużonych ludzi, ale to mnożenie bytów w BŚ jest bardzo kosztownym hobby. Po co bibliotece kilka budynków, jakieś filmoteki, domy oświaty, ile to wszystko kosztuje, panie marszałku? A potem biadolenie, że brakuje na utrzymanie zespołu Śląsk, czy opery...
s
siła spokoju
zabytkowych kamienic powstawała ta "cudowna architektóra" , to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ?!
Dodaj ogłoszenie