Marcin Pietrowski z Piasta Gliwice: Po wygranej z Legią w Warszawie uwierzyliśmy w mistrzostwo Polski

Tomasz KuczyńskiZaktualizowano 
04.05.2019 rok. Marcin Pietrowski w meczu z Legią w Warszawie.
04.05.2019 rok. Marcin Pietrowski w meczu z Legią w Warszawie. brak
Piast Gliwice w niedzielę zagra z Lechem Poznań w meczu, po którym gliwiczanie mogą zdobył tytuł mistrzów Polski (początek o godz. 18). Obrońca lidera Lotto Ekstraklasy Marcin Pietrowski mówi, że nie przejmuje się opiniami, że gliwicki zespół może zdobyć tytuł, bo rywale są słabi.

Kiedy uwierzyliście, że Piast może zostać mistrzem Polski?

Myślę, że kulminacyjnym momentem był mecz w Warszawie, gdzie jechaliśmy jeszcze nie wiedząc na co będzie nas stać w ostatnich meczach sezonu. To zwycięstwo dodało nam skrzydeł. Udowodniliśmy sobie, że nie jesteśmy słabsi ani od Legii ani od Lechii. Wierzyliśmy w to, że uda mam się ich dogonić.

Czy irytują was opinie, że Piast może być mistrzem, bo inni są słabi, a nie, że wy jesteście dobrzy?

W ogóle się tym nie przejmujemy, chyba przez cały sezon udowadnialiśmy, że gramy naprawdę dobrze w piłkę. Nie mamy wahań formy, gramy cały czas na dobrym, solidnym poziomie i bardzo dobrze punktujemy.

Myśli pan, że zmieniło się postrzeganie Piasta w tym sezonie?

Tak, ale myślę, że to nie jest zmiana postrzegania teraz, tylko już wcześniej wszyscy nas chwalili, że dobrze gramy w piłkę, jesteśmy bardzo skuteczni, mamy dobrą defensywę, dobrze bronimy jako cała drużyna. To była konsekwencja naszej pracy. To nie jest tak, że teraz nagle Piast dobrze gra, po prostu przez cały sezon graliśmy dobrze.

Co się zmieniło w porównaniu do poprzedniego sezonu? Wtedy do końca walczyliście o utrzymanie, a teraz gracie w niedzielę o mistrzostwo.

Po prostu w zeszłym sezonie mieliśmy dużo pecha, traciliśmy dużo bramek w końcówkach, gdzie może brakowało nam trochę koncentracji. Graliśmy jednak dobrze, składnie, ładnie dla oka, mieliśmy też dużo sytuacji, ale ich tak dużo nie wykorzystywaliśmy.

Nie przegapcie

Zobaczcie koniecznie

Michał Materla przed KSW 49

Gerard Badia: Nigdy nie czułem takiej radości!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3