Marta Matyszczak „Morderstwo w hotelu Kattowitz” RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: najlepsza książka chorzowskiej autorki

Maria Olecha-LisieckaZaktualizowano 
Marta Matyszczak „Morderstwo w hotelu Kattowitz” Maria Olecha-Lisiecka
W 2017 roku, recenzując „Zbrodnię nad urwiskiem” napisałam, że o Marcie Matyszczak będzie jeszcze głośno. Dziś autorka jest w przededniu wydania swojej piątej powieści pt. „Morderstwo w hotelu Kattowitz”, a ja nie mam wątpliwości, że w tym trudnym gatunku, jakim jest komedia kryminalna, Matyszczak jest obecnie w Polsce najlepsza.

Najlepsza pod wieloma względami: kreowania fabuły z zachowaniem wszelkich zasad obowiązujących w kryminale cozy, zgrabnego żonglowania komizmem postaci i sytuacji oraz tragizmem zdarzeń, wyczucia społecznego tematu czy wyjątkowej dbałości o język. Wreszcie Matyszczak ma coś, po czym zawsze czytelnicy ją rozpoznają (nawet jeśli wpadnie kiedyś na szalony pomysł napisania i wydania książki pod pseudonimem), a czego często brakuje pisarzom. To niepowtarzalny styl.

A TU ZNAJDZIECIE RECENZJĘ "ZBRODNI NAD URWISKIEM" MARTY MATYSZCZAK

Premiera „Morderstwa w hotelu Kattowitz”, piątej części przygód detektywa Szymona Solańskiego, psiego detektywa Gucia i dziennikarki Róży Kwiatkowskiej, będzie 30 stycznia 2019 roku. Miałam przyjemność przeczytać książkę przedpremierowo. I już wiem, że jest to moja ulubiona część serii „Kryminał pod psem” Marty Matyszczak. Zdetronizowała nawet tak lubianą przeze mnie „Zbrodnię nad urwiskiem”, powieść, która ma niepowtarzalny klimat, wciągającą i niebanalną fabułę oraz ciekawą zagadkę kryminalną.

Jednak dopiero czytając „Morderstwo w hotelu Kattowitz” przeżyłam jako czytelniczka prawdziwe emocje nie tylko śmiejąc się z komicznych sytuacji i zdarzeń, ale przede wszystkim płacząc razem z Szymonem Solańskim, jednym z moich ulubionych bohaterów w polskich kryminałach. W tej części swojej serii Matyszczak ponownie go nie oszczędza. Spodziewałam się, że w poprzedniej książce pt. „Zło czai się na szczycie”, choć zdradziła sporo z przeszłości chorzowskiego detektywa, to zostawiła jeszcze wiele w zanadrzu. I się nie pomyliłam. Solański ponownie zbiera od życia cięgi. I ponownie z trudem funkcjonuje. Przy życiu trzyma go kundelek Gucio, który wymaga opieki i codziennych spacerów.

TUTAJ PRZECZYTACIE RECENZJĘ "ZŁA, KTÓRE CZAI SIĘ NA SZCZYCIE"

Tym razem prywatny detektyw prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa celebrytki DJ Dzidzi. Piosenkarka miała wystąpić w Katowicach. Splot zdarzeń sprawia, że zamiast nocować w pięciogwiazdkowym hotelu - jak na gwiazdę i celebrytkę przystało - trafia do podrzędnego hotelu.

Kto zabił DJ Dzidzię? Szybko okazuje się, że gwiazda była ofiarą niewybrednych żartów i internetowego hejtu w mediach społecznościowych. Jakby tego było mało, była związana z szefem śląskiej telewizji, a innym nadepnęła na odcisk. Solański rozpoczyna śledztwo na prośbę Barbary Kwiatkowskiej, matki Róży, swojej przyjaciółki, a towarzyszy mu nieodłączny psi detektyw Gucio, który jest jednym z narratorów powieści Marty Matyszczak.

W tej części poznajemy również lepiej rodziców Róży Kwiatkowskiej i dowiadujemy się sporo o jej trudnych relacjach z matką i ojcem. Jak zwykle Róża odegra ważną rolę w rozwiązaniu kryminalnej zagadki.

W „Morderstwie...” Marta Matyszczak odwzorowuje Katowice z topograficzną precyzją wplatając równocześnie w fabułę sporo ciekawostek oraz informacji o historii i architekturze stolicy województwa śląskiego. Widać, że autorka lubi Katowice, więc i czytelnik patrzy na nie życzliwym okiem. Mieszkańcy Śląska i Katowic bez problemu odnajdą znane sobie ulice, budynki z hotelem Katowice na czele, m.in. Superjednostkę, Separator, Altus, gmach NOSPR, Muzeum Śląskiego, Teatr Śląski, a także lokale i miejsca.

RECENZJA KOMEDII KRYMINALNEJ "STRZAŁY NAD JEZIOREM"

Piąta część serii „Kryminał pod psem” jest dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Książkę czyta się bardzo dobrze i bardzo szybko. I choć jest to komedia kryminalna, która dostarcza rozrywki, to jak to u Matyszczak bywa – zmusza też czytelnika do refleksji, choćby nad hejtem naszym powszednim, na który natykamy się każdego dnia w sieci, na który zobojętnieliśmy, a o którym ostatnio bardzo dużo się w naszym kraju mówi. Ale i nad stereotypowym myśleniem, szufladkowaniem ludzi i ocenianiem ich po wyglądzie.

Czytajcie kryminały Marty Matyszczak, bo naprawdę warto! Bardzo polecam!

Marta Matyszczak, „Morderstwo w hotelu Kattowitz”, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2018, 304 strony

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Marta Matyszczak „Morderstwo w hotelu Kattowitz” RECENZJA PRZEDPREMIEROWA: najlepsza książka chorzowskiej autorki - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3