Matura jak kameleon. Co rok coś się zmienia

Katarzyna Domagała-Szymonek
arc
Udostępnij:
Maturalny maraton dobiega końca. Dzisiaj i w piątek w szkołach odbędą się ostatnie egzaminy. Ogłoszenie wyników dopiero 5 lipca

W piątek ostatni absolwenci szkół średnich staną przed komisją egzaminacyjną. Zmierzą się z maturami ustnymi z języka polskiego lub języków obcych. Na tym zakończy się tegoroczny maraton. Jak minął?

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna twierdzi, że spokojnie, choć zdarzały się też niemiłe incydenty. Za rok znów matura. Jeśli myślicie, że taka sama jak w tym roku, to błąd. Od 2005 roku egzamin maturalny co roku przynosi większe lub mniejsze nowości. Nauczyciele się śmieją, że zmienia się jak kameleon.

Od piątku zasłużona laba

Nie licząc pojedynczych incydentów, do tej pory egzamin przebiegał spokojnie. Przed nami ostatnie dwa dni. Liczymy, że również miną bez zastrzeżeń - komentuje Robert Wanic, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie.

W Śląskiem do egzaminu w terminie dodatkowym zgłosiło się 152 maturzystów (nie licząc absolwentów zdających informatykę na poziomie rozszerzonym, gdzie w arkuszu pojawił się błąd, który mógł wpłynąć na wynik egzaminu. CKE podjęła decyzję o umożliwieniu zdającym powtórzenia tej części egzaminu). W efekcie w czerwcu młodzi ludzie przystąpią do 231 egzaminów pisemnych i 15 ustnych. Przyczyny niestawienia się na czas zazwyczaj są takie same: nagła choroba, czy śmierć bliskich.

W tym gronie znaleźli się też maturzyści z Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych w Gliwicach, gdzie podczas egzaminu pisemnego z języka polskiego doszło do zamiany arkuszy. Maturzyści zdający „nową maturę“ dostali arkusze ze „starej matury“ i odwrotnie. Dyrektorzy szkół zgłosili też dwa przypadki złamania procedur. Okazało się, że na salę egzaminacyjną maturzyści wnieśli telefony. Przez co egzamin został dla nich unieważniony. Poprawić go mogą dopiero za rok. Zdarzyło się też, że zdający sam złożył zastrzeżenie dotyczące złamania procedur. Skarżył się na hałas dobiegający spoza sali, przez który nie mógł się skupić na egzaminie ustnym i odpowiadać zgodnie z posiadaną wiedzą.

Zmian ciąg dalszy

W tym roku w Śląskiem do egzaminu przystąpiło blisko 43 tys. absolwentów szkół średnich. Po raz pierwszy „testowali“ nowy sposób przeprowadzania egzaminu ustnego z języka polskiego. Rok temu zrezygnowano z przygotowywanej wcześniej prezentacji, na rzecz losowania pytań. Okazało się, że zdający błyskawicznie przekazywali sobie treść zadań - poprzez portale społecznościowe. W tym roku CKE uszczelniła system. Zwiększyła pulę pytań do losowania, podzieliła je na zestawy. Jednak od 2005 roku, kiedy to po raz pierwszy przeprowadzono egzamin maturalny w nowej formule (jako zewnętrzny), trudno znaleźć rok, w którym nic by się w nim nie zmieniało. - Jeśli nie jakiś szczegół, drobnostka, to większa zmiana, jak na przykład powrót matematyki (w 2010 roku) jako przedmiotu obowiązkowego - przyznaje Danuta Janik, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Sławkowie, z wykształcenia nauczycielka geografii.
W zawodzie jest ponad 30 lat. Doskonale zna różne formy tego egzaminu. Sama zdawała „starą maturę“ (przed 2005 rokiem), w której uczeń na języku polskim przez pięć godzin pisał wypracowanie na jeden temat, pytania były różne w każdym z województw, zagadnienia na egzaminy ustne przygotowywali sami nauczyciele, zaś wynik podawano w skali 1-6, a nie w procentach.

- Jako geograf, lepiej oceniam „nową maturę“. Sprawdza umiejętności uczniów, a ja wolę, kiedy uczeń rozumie dlaczego kula ziemska się obraca, a nie jedynie potrafi wyrecytować na pamięć regułkę - komentuje Janik. Jednak przyznaje, że uczniom w tej kwestii brakuje stabilności.

- Rozpoczynają naukę i nie wiedzą jak będzie wyglądał ich egzamin. Robimy wszystko, aby byli poza tym, by nie przejmowali się ciągłymi zmianami. Od tego są nauczyciele - dodaje.

Wiadomo już, że resort edukacji planuje kolejną reformę matury. Za rok ma być mniej testów, a więcej zadań wymagających odpowiedzi pisemnej.

Wyniki tegorocznego egzaminu zostaną ogłoszone 5 lipca. Maturzyści, którym powinęła się noga w maju i nie zdali jednego egzaminu, poprawkę napiszą między 23 a 26 sierpnia. Ogłoszenie wyników z sesji poprawkowej 12 września.

Tak wypadli szóstoklasiści

Najlepiej wypadł język angielski, potem - język polski, niemiecki, a na końcu - matematyka. Tak wygląda ogólne zestawienie średniej liczby punktów, jakie uczniowie szkół podstawowych zdobyli podczas tegorocznego sprawdzianu szóstoklasisty. Wczoraj OKE ogłosiła wyniki.

W części z języka polskiego, szóstoklasiści najlepiej poradzili sobie z zadaniami, które sprawdzały umiejętność wyszukiwania w tekście informacji wyrażonych wprost i pośrednio. Bez problemu identyfikowali wypowiedź jako tekst informacyjny. Natomiast gorzej poradzili sobie z zadaniami sprawdzającymi umiejętności z zakresu analizy i interpretacji tekstu kultury (wiersza).

Jeśli chodzi o matematykę, to uczniowie lepiej radzili sobie z zadaniami zamkniętymi, również osadzonymi w kontekście praktycznym, które wymagały umiejętności wykonywania działań na liczbach wymiernych. Zadania te sprawdzały umiejętności stosowania obliczeń zegarowych, wyznaczania temperatury, opisywania rzeczywistych sytuacji za pomocą wyrażeń algebraicznych. Gorzej uczniowie poradzili sobie z odczytywaniem informacji z diagramu oraz ich interpretowaniem. Trudności sprawiały również zadania z geometrii, zwłaszcza przestrzennej. KR

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie