Mecz Polska Mołdawia 1:0 [RELACJA LIVE]

Redakcja
Ryszard Kotowski
Piłkarze reprezentacji Polski, złożonej z zawodników występujących w krajowej lidze, po sobotnim meczu z Norwegią (3:0) relaksowali się w wesołym miasteczku Ferrari. W poniedziałkowych planach zgrupowania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest jednak znacznie poważniejszy punkt - spotkanie towarzyskie Polska Mołdawia.

19.05. Już po wszystkim. Norwegię i Mołdawię pokonaliśmy w sumie 4:0, piłkarze pobawili się parku rozrywki Ferrari, Nawałka wreszcie wygrał, a sędzia wreszcie zagwizdał. Krótko mówiąc same plusy, z naciskiem na ten ostatni plus. Dziękujemy za uwagę!

19.04. Jeszcze rzut rożny. Nic z niego nie wynika, ale obliczenia ile rogów wykonali rywale już nie będzie takie proste.

19.02. Mamy odpowiedź na niedawne pytanie: doliczone trzy minuty. Chociaż asystent pokazał, że jedną. Wreszcie jest o czym podyskutować

19.00. Atak rozpaczy Mołdawian. Rozpaczy to dobre słowo

18.59. Zbliżamy się do ostatniej odpowiedzi, jakiej udzieli nam ten mecz. Czyli ile minut doliczy sędzia?

18.58. Za to mamy ósmy rzut rożny. Mołdawia nadal ma połowę naszego dorobku czyli...? Nagród za odpowiedź nie przewidujemy.

18.56. Posiadanie piłki 55:45 dla Polaków. Który z nich zaliczył double-double statystyki nie mówią.

18.55. Wawrzyniak nie zawodzi i dobija do jednego z rywali.

18.54. Telewizyjny komentator używa eufemizmu w postaci "trochę chaosu".

18.52. A jednak jest jeszcze jedna - na boisko wchodzi Jakub Wawrzyniak.

18.51. Na boisku dwie piłki. To chyba ostatnia próba urozmaicenia tego, khm, khm, widowiska.

18.50. Masłowskie biegnie na bramkę, reszta na niego patrzy. Sędzia też jest pod wrażeniem, bo machanie chorągiewką przez asystenta dostrzega dopiero wtedy, gdy Polak wbiega prawie w pole bramkowe.

18.49. Posmac znów fauluje Zacharę. Sędzia nie pokazuje kartki, piłkarz niczego nie mówi.

18.48. Posmac fauluje Zacharę i dostaje żółtą katkę, po czym mówi to samo, co Pazdan o swoim palcu, tylko po mołdawsku. Chyba.

18.47. Rzut wolny dla Mołdawii z 50 metrów. Polacy ustawiają mur. Bramkarz broni dośrodkowanie.

18.43. Madej wychodzi sam na sam z bramkarzem rywali. Górą jest bramkarz. Na trybunach gwizdy! Ciekawe czyje skoro nikogo na nich nie ma. Może to echo grało?

18.42. 70 minuta. Gospodarze martwią się o stan murawy w okolicach środka boiska. Piłkarze depczą ją niemiłosiernie.

18.38. Brożek! odbija piłkę, ale ta nie wpada do bramki, bo toczy się wzdłuż niej. Za to po chwili sam Brożek przeprowadza rajd do linii bocznej i schodzi na ławkę.

18.36. Pazdan gra w rękawiczce. To nieco tłumaczy dlaczego kadra do Zjednoczonych Emiratów zabrała tony sprzętu.

18.34. Za Pawłowskiego wchodzi Linetty. Pozostaje za to nim Pazdan. Co z jego palcem nie wiadomo. To kolejne ważne pytanie związane ze spotkaniem Polska - Mołdawia. Tym, którzy teraz włączyli się do czytania, przypominamy, że jest 1:0 po odbiciu piłki przez Brożka zaskoczonego tym faktem nawet bardziej niż rywale.

18.30. Zachara też walczy, ale niczego sobie nie łamie. Za to mamy szósty rzut rożny, rywale mają ich o połowę mnie. Dzieci, które nie zasnęły, mogą obliczyć ile kornerów wykonywali Mołdawianie. I to będzie być może jedyna odpowiedź, jaką kibicom da ten mecz.

18.28. Pazdan walczy z plecami rywala. I przegrywa. Niewykluczone, że doznał złamania palca, tak przynajmniej można wywnioskować z ruchu ust piłkarza, bo wszystko co miał do powiedzenia powiedział w wyraźnie wygłuszonym zakątku ławki rezerwowych. Może to zresztą i dobrze, bo pora meczu jest taka, że małe dzieci też może go oglądają (o ile nie zasnęły)

18.27. Określenie "mecz towarzyski" dawno nie było już tak prawdziwe.

18.24. Brożek już nie strzela, Brożek dośrodkowuje. Chyba dośrodkowuje. W każdym razie daje wrzucając piłkę prosto na obrońców daje im szansę, by się pomylili, ale ci z niej nie korzystają.

18.22. Rywalom puszczają nerwy. Jako pierwsi dokonują dwóch zmian. Schodzący biegną na ławkę szybciej niż biegali po murawie.

18.20. Polacy w ataku, Mołdawianie w obronie. Efekt jest podobny, czyli wynik bez zmian.

18.16. Dźwięk gwizdka sędziego odbija się od pustych trybun. Efekt jest piorunujący.

18.02. W dodatku możemy zagwarantować, że po przerwie sporo się będzie działo. Chociażby przy linii bocznej w czasie hurtowo dokonywanych zmian. A więc do przeczytania za 15 minut :)

18.01. Koniec pierwszej połowy. Wszystkim przyda się kwadrans przerwy, by przeanalizować to, co widzieliśmy przez trzy kwadranse...

17.58. Najważniejsze, że biało-czerwoni tworzą zespół i to coraz lepiej zgrany. Kamerzyści uchwycili jak bodaj trzech rezerwowych jednocześnie... spluwa

17.55. Takie mecze dają odpowiedzi na ważne pytania - twierdzi Adam Nawałka (tak samo mówili jego poprzednicy). I coś w tym chyba jest, bo wszechświat też podobno rodził się z chaosu. Może więc właśnie dziś rodzi się wielka drużyna?

17.52. Na zegarze pojawiła się 38 minuta. I to tyle z ważniejszych wydarzeń.

17.51. Atak Mołdawii. Prawie remis. Na szczęście prawie itd

17.49. Sędzia z Arabii Saudyjskiej dostosowuje się do poziomu i niemal przewraca.

17.46. 30 minuta meczu. Wygrywamy 1:0 i sprawiamy wrażenie, że bramki strzelone na wyjeżdzie liczą się podwójnie, a na takim dalekim wyjeździe nawet poczwórnie, więc najważniejsze jest pilnowanie wyniku.

17.44. W ekstrakasie Brożek szaleje. O tym, że ekstraklasa to nie mecz towarzyski z Mołdawią ani nawet nie daleki przedpokój europejskich pucharów nikogo nie trzeba przekonywać. A jednak napastnik Wisły się uparł i przekonuje raz za razem.

17.43. Zachara do Brożka, a ten strzela zamiast podstawić się pod piłkę. I znowu gola nie ma, a bramkarz uśmiecha się pod nosem.

17.41. Bramkarz zresztą dość znany. W Polsce oczywiście, bo nazywa się Ilie Cebanu i grał kiedyś w Wiśle.

17.40. Lewczuk podaje do Lewczuka, a ten strzela. No cóż, odbijanie piłki wychodzi mu nieco lepiej, bo kopnięcie z 11 metrów bramkarz Mołdawii łapie w ręce.

17.39. Komentatorzy twierdzą, że ogień naszej reprezentacji nieco przygasł. Może słabo widzimy, bo jakoś pożaru nawet wcześniej nie było widać

17.36. W strzałach jest 6:2 dla Polski. Wciąż jednak szybciej niż akcje przewijają się reklamy na bandach wokół boiska.

17.35. Ruszył też Zachara. Ostry kąt plus noga obrońcy równa się rzut rożny

17.32. Ruszyli się mołdawianie. Po rzucie rożnym Miśkiewicz prawie wrzucił sobie piłkę do siatki. Ale prawie... Zresztą wszyscy wiedzą co ono robi.

17,29. Twarda walka w środku boiska. Na tyle twarda, że nawet w telewizji słychać było okrzyk z ławki: ej, ruszaj, ruszaj!

17.26. Kadrowicze w ramach rozrywki zaliczyli wesołe miasteczko Ferrari. Jeździli superszybkim rollercoasterem i może dlatego wiedzą czym grozi takie rozpędzenie się. Bo na wszelki wypadek biegają hmm umiarkowanie.

17.23. I jest 1:0! Paweł Brożek. Pawlowski wrzucił do Brożka i piłka odbiła się od napastnika Wisły po czym wpadła do siatki. Nazwanie tego strzałem byłoby zwykłą poprawnością polityczną

17.19. Polacy w nataciu. Będzie róg. A do śląskiego kompletu Adam Nawałka na ławce, w kamizelce jaką świetnie pamiętają bywalcy meczów w Zabrzu...

17.18. Zaczęli. Już wygląda na ucztę dla koneserów taktyki - wszystkie uwagi trenerów słychać jak na dłoni :)

17.15. Szczególnie swojsko mogą się czuć kibice ze Śląska - Olkowski, Zachara i Madej to piłkarze Górnika Zabrze. Za to legionistów wyraźnie jakoś mniej niż ostatnio, gdy biało-czerwoni pokonali Norwegię.

17.14. Zapaleni kibice wiedzą, że to wielki rewanż za mistrzostwa świata. Eliminiacje do mistrzostw świata dokładniej rzecz biorąc. A jeszcze dokładniej sromotnie przegrane eliminacje. W grupie Polacy zajęli czwarte, a Mołdawianie piąte miejsce.

17.12. Polacy wystąpią w składzie Michał Miśkiewicz – Igor Lewczuk, Wojciech Golla, Adam Kokoszka, Paweł Olkowski – Michał Pazdan, Szymon Pawłowski, Mateusz Zachara, Dawid Plizga, Łukasz Madej – Paweł Brożek. Dla ułatwienia i obniżenia poczucia egzotyki dodajmy, że wszyscy ci zawodnicy występują na polskich boiskach.

17.11. W egzotycznym Abu Zabi za chwilę rozpocznie się mecz egzotycznych (dla gospodarzy) reprezentacji Polski i Mołdawii

W kadrze Adama Nawałki na mecz Polska Mołdawia znajdują się m.in. Paweł Olkowski, Łukasz Madej i Mateusz Zachara z Górnika Zabrze, Dariusz Trela z Piasta Gliwice i Filip Starzyński z Ruchu Chorzów. Sporo wskazuje na to, że Zachara wystąpi od pierwszej minuty w parze z Pawłem Brożkiem, ale szansę gry powinno dostać też pozostali nasi kadrowicze.

Mecz Polska Mołdawia w Abu Zabi będzie szóstym spotkaniem tych reprezentacji, Polacy dotychczas nie zanotowali porażki, odnosząc cztery zwycięstwa i raz remisując.

Początek meczu Polska Mołdawia o 17.15, transmisja w TVP 1.

KLIKNIJ I PRZEJDŹ DO GŁOSOWANIA NA:
WYDARZENIE ROKU 2013 W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM


*Zimy w styczniu nie będzie [PROGNOZA POGODY NA STYCZEŃ 2014]
*Abonament RTV 2014 [OPŁATY, TERMINY, ULGI]
*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antek
Fajna ta relacja. lepsza niż mecz
b
bbb
inteligentny dowcip :) - pewnie nazbyt dla głównych bohaterów :)
A
Artur
Gratuluje poczucia humoru, czyli dziś na ataku Bartman, w pomocy Kubiak, Winiarski, Kurek, rozegranie Zagumny, w obronie Możdzonek, Kłos, Nowakowski, Pliński. na Bramce Zatorski.
Dodaj ogłoszenie