Mejer: Decyzja o natychmiastowym zamknięciu kopalni Ruda, która ma węgiel koksujący była decyzją polityczną GOŚĆ DZ I RADIA PIEKARY

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Udostępnij:
W załączniku tego porozumienia jest mowa, że do końca 2022 roku rząd ma przeanalizować możliwość wydobywania z kopalni Bielszowice węgla koksującego, który przez Unię Europejską jest uważany za paliwo strategiczne. Więc przyszłość przed górnictwem w Rudzie Śląskiej istnieje. W Rudzie są pokłady węgla koksującego i decyzja o natychmiastowym zamknięciu kopalni była dla samorządu decyzją polityczną - mówi Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Dobrze widzieć pana znów w zdrowiu i szczęściu.
Dziękuję.

To szczęście Krzysztofa Mejera to jeszcze 14 lat tąpnięć i szkód górniczych w Rudzie Śląskiej. Tyle ma jeszcze fedrować kopalnia Ruda, z czego pan jest zadowolony.
Jeszcze 14 lat to też ponad 7 tys. miejsc pracy i kilkadziesiąt milionów złotych podatków, które corocznie wpływają do kasy miasta. Patrzmy na to z każdej strony i perspektywy, a nie tylko ze strony negatywów. Gdy ważyły się losy kopalni, opracowaliśmy taki dokument, w którym zebraliśmy wszystkie argumenty, koszty i korzyści.

Skoro o kosztach i skutkach pan mówi. Pamiętam, jak miasto boksowało się o to z Kompanią Węglową, potem z Polską Grupą Górniczą. Nigdy nie przypuszczałem, że pan w 2020 roku będzie cieszył się, że kopalnia będzie wydobywać węgiel pod miastem do 2034 roku.
Bo to jednak dobra wiadomość. Miasto uniknęło gwałtownego tąpnięcia, jakim byłoby natychmiastowe zamknięcie KWK Ruda. Taki wariant nam przecież, przed protestami, groził. Jesteśmy zadowoleni z porozumienia, bo ono zakończyło protest, który trwał pod ziemią, niebezpieczny dla górników. Nie powinno się doprowadzać do takiej sytuacji.

Nie przeocz

A więc los miasta zależy od starego, nierentownego zakładu, do którego wszyscy będą dopłacać. Co poszło nie tak?
Powiem inaczej: mamy 14 lat na to, by przejść tę transformację spokojnie. By opracować programy osłonowe, by popracować nad przekwalifikowaniem górników, by przyciągnąć dużego inwestora do Rudy Śląskiej, korzystając ze wsparcia rządu. Swoją drogą, takie są nasze oczekiwania wobec rządu – chcielibyśmy uczestniczyć w przygotowaniu umowy społecznej, jaka ma powstać do końca roku ze stroną związkową. Nie można w tym procesie pomijać samorządów, bo to właśnie gminy górnicze będą ponosić największe koszty transformacji energetycznej.

Przecież za 10 lat będziecie jakimś skansenem górniczym. Świat się zmienia i zmieni się jeszcze bardziej.
W załączniku tego porozumienia jest mowa, że do końca 2022 roku rząd ma przeanalizować możliwość wydobywania z kopalni Bielszowice węgla koksującego, który przez Unię Europejską jest uważany za paliwo strategiczne. Więc przyszłość przed górnictwem w Rudzie Śląskiej istnieje. W Rudzie są pokłady węgla koksującego i decyzja o natychmiastowym zamknięciu kopalni była dla samorządu decyzją polityczną.

Ma przeanalizować? Więc dlaczego już raz zaniechano audytu złóż w Rudzie Śląskiej?
To dobre pytanie, które sami chcielibyśmy zadać stronie rządowej i Polskiej Grupie Górniczej.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie