Memoriał Wagnera 2017: Polska - Francja 2:3. Ostatni test przed mistrzostwami Europy ZDJĘCIA

Agata Zielińska
Udostępnij:
Polscy siatkarze od porażki z Francją rozpoczęli zmagania w XV Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Turniej jest ostatnim testem przed rozpoczynajacymi się 24 sierpnia mistrzostwami Europy.

Memoriał Wagnera 2017: Podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego za niespełna dwa tygodnie rozpoczną rywalizację w mistrzostwach Europy, które na przełomie sierpnia i września odbędą się w Polsce. Rozpoczęty dzisiaj XV Memoriał Huberta Jerzego Wagnera jest więc ostatnim testem formy dla biało-czerwonych oraz Rosji i Francji, które także zagrają o mistrzostwo kontynentu. Stawkę uzupełnia prowadzona przez Stephane'a Antigę drużyna Kanady. To najmocniej obsadzony memoriał w historii. Wszystkie drużyny, które grają w Tauron Arenie w Krakowie, sklasyfikowane są w czołowej ,,10” rankingu FIVB.

Na XV Memoriał Huberta Jerzego Wagnera trener De Giorgi powołał 18 zawodników. Tuż przed mistrzostwami Europy zrezygnuje z czterech siatkarzy.

Początek pierwszego seta meczu z Francją rozgrywany był punkt za punkt, do stanu 4:4. Po skutecznym bloku Polacy zapisali na swoim koncie piąte oczko i od tej pory, mimo starań rywali, prowadzenia nie oddali już do końca partii.

Kolejna partia rozpoczęła się także grą punkt za punkt. Polako udało się odskoczyć na 8:6, jednak i ta przewaga została szybko odrobiona przez rywali. Kilka błędów po stronie polskiej drużynie pozwoliło Francji nie tylko na odrobienie strat, ale także zbudowanie pięciopunktowej przewagi. Ostatecznie Trójkolorowi wygrali 25:16.

Porażka w drugiej partii spowodowała, że biało-czerwoni od początku trzeciego seta rozpoczęli budowanie przewagi. Udało się to do stanu 5:2. Po przerwie, o którą poprosił Laurent Tillie, rywale szybko doprowadzili do wyrównania. Końcówka seta znów należała do Trójkolorowych.

Polacy łatwo jednak meczu nie oddali. W ataku świetnie spisywał się w czwartym secie Dawid Konarski. W ostatniej akcji w partii skutecznie obijał blok rywali, losy meczu musiały rozstrzygnąć się w tie-breaku.

Ostatni set układał się zupełnie nie po myśli Ferdinando De Giorgiego i jego podopiecznych. Michał Kubiak łapał się za głowę po skutecznych akcjach Trójkolorowych. Polacy przegrywali już 2:7, pięć skutecznych akcji z rzędu pozwoliło na odrobienie strat. Końcówka była niezwykle zacięta, ostatecznie to rywale zeszli z parkietu ze zwycięstwem.

W pierwszym piątkowym meczu reprezentacja Rosji pokonała drużynę Kanady 3:1 (25:23, 29:27, 22:25, 25:17)

W sobotę biało-czerwoni zmierzą się z drużyną spod znaku klonowego liścia. Początek spotkania o godz. 15.00. Następnie na boisko wyjdą drużyny Rosji i Francji (godz. 18.00).

Polska - Francja (25:22, 16:25, 20:25, 25:22, 13:15)

Polska: Konarski, Kurek, Drzyzga, Kubiak, Wiśniewski, Bieniek, Zatorski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie