Mężczyzna pobił wójta Kobióra pod okiem kamery

Aleksandra Smolak
Do pobicia wójta doszło w Urzędzie Gminy w Kobiórze
Do pobicia wójta doszło w Urzędzie Gminy w Kobiórze Arc
Sfrustrowany 30-latek po prostu wszedł do urzędu w Kobiórze, spotkał na schodach wójta i pobił go. Wszystko pod okiem kamery.

Zostałem napadnięty w Urzędzie Gminy przez młodego mieszkańca Kobióra i brutalnie pobity. Napastnik zaczaił się na mnie na klatce schodowej. Gdy schodziłem na parter, zaatakował mnie od tyłu pięściami - opowiada Eugeniusz Lubański, wójt Kobióra w powiecie pszczyńskim. - Następnie, gdy leżałem na posadzce, uderzał mnie i kopał po całym ciele. Użył również przyniesionej ze sobą rurki, którą uderzył mnie w twarz, w okolicach lewego oka - kontynuuje Lubański.

Wcześniej pytał o wójta

Dantejskie sceny, które opisuje Lubański, miały miejsce przed tygodniem, 2 września. O godz. 9 rano do urzędu wszedł mężczyzna w średnim wieku, ubrany w czarny dres. Zapytał urzędników, gdzie może spotkać wójta.

Napastnik spotkał wójta na półpiętrze, zapytał najpierw, kim jest i przystąpił do ataku. Wołanie wójta o pomoc, dzięki otwartym drzwiom do gabinetu, usłyszał kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Gminy, który natychmiast przybiegł na ratunek. Na jego widok napastnik zaczął uciekać, ale nagle wrócił, uderzył urzędnika rurką w twarz i pobiegł dalej.

- Nie wiem, czym zakończyłoby się to zajście, gdyby kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej nie przybył mi na pomoc - zaznacza Lubański.

Jak relacjonuje wójt Kobióra, urzędnik ruszył w pościg za napastnikiem. Dostał cios rurką w twarz. Mimo to gonił go dalej.
Sprawca został złapany na ul. Tuwima dzięki pomocy jednego z mieszkańców gminy. Urzędnicy zawiadomili policję i oddali napastnika w ręce funkcjonariuszy. Całe zajście nagrała kamera, bo w kobiórskim urzędzie jest monitoring.

Sala chorych szpitala

Wtargnął do urzędu i dotkliwie pobił wójta Kobióra. "Byłem s...

- Mężczyzna przyznał się do winy. Powiedział, że był sfrustrowany i chciał pobić kogokolwiek, za wyjątkiem kobiet - mówi Karolina Błaszczyk, rzecznik pszczyńskiej policji.

Po przesłuchaniu przez policję 30-latek został wypuszczony do domu.

- Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd i prokurator - dodaje Karolina Błaszczyk.
Eugeniusz Lubański mówi, że nie zna powodów, którymi kierował się napastnik, nie zna go. Wójt mówi również, że 30-latek w urzędzie nie załatwiał żadnej sprawy.

- Gdy po wszystkim zapytałem go, dlaczego to zrobił, napastnik spytał, czy jestem wójtem i sprawiał wrażenie, że nic sobie nie przypomina - opowiada Lubański.

Kobiórzanina, który w ubiegłym tygodniu napadł na dwóch urzędników, tutejsi mieszkańcy znają z widzenia.

Był mocno sfrustrowany

- Całymi dniami przesiaduje pod sklepem. Ludzie mówią, że starał się o mieszkanie socjalne, a że go nie dostał, złość poszedł wyładować do urzędu - opowiada nam jeden z mieszkańców Kobióra.

Dr Małgorzata Wójcik, psycholog społeczny z Uniwersytetu Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Katowicach, agresywne zachowania sfrustrowanych ludzi tłumaczy krótko: - Agresja jest wynikiem frustracji, która rodzi skłonność właśnie do zachowań agresywnych. Frustracja pojawia się wtedy, gdy napotykamy przeszkody do osiągnięcia celu, a nasza energia i dążenie zostają zablokowane - wyjaśnia psycholog.

Jak wyjaśnia dr Wójcik, pobudzenia wywołane frustracją mogą się kumulować, powodując wybuchy gwałtownych agresywnych reakcji. - Jest to wtedy często agresja skierowana na inną osobę lub przedmiot - tłumaczy.

Monitoring to za mało

Ubiegłotygodniowe, bardzo bulwersujące zdarzenie z Kobióra rodzi pytanie o to, jak zabezpieczyć urzędy (miejskie, gminne, skarbowe itp.) przed wtargnięciem takich ludzi jak 30-letni frustrat?

W Urzędzie Gminy w Kobiórze jest monitoring. Okazuje się jednak, że to za mało. Dobre rozwiązanie ma niedaleki Mikołów.
- W naszym urzędzie jest ochrona, ponadto każdy z pracowników urzędu posiada identyfikator, ochrona więc może szybko zweryfikować, kto jest naszym pracownikiem - mówi Adam Giza, rzecznik mikołowskiego Urzędu Miasta.

Dąbrowa Górnicza natomiast poszła o krok dalej. Tu petenci wszystkie sprawy załatwiają na parterze urzędu i nikt bez specjalnej karty dalej niż na pierwsze piętro się nie dostanie.

W Zabrzu natomiast uwagę na to, kto wchodzi do urzędu, zwracają pracownicy portierni. Ochrona też jest.

Co wymyśli Kobiór? Na razie do 22 września Eugeniusz Lubański przebywać będzie na zwolnieniu lekarskim. Stan zdrowia wójta powoli się poprawia, ale Lubański przyznaje, że kilka nocy nie spał i cały czas jest na tabletkach przeciwbólowych.


*Pod Wałbrzychem odkryto podziemne miasto. Złoty pociąg będzie wydobyty ZDJĘCIA
*Nowy Supersam w Katowicach zaprasza na wielkie otwarcie
*Uchodźcy z Syrii już na Śląsku. Rodziny mieszkają w Chorzowie
*Tak się okrada w sklepie. Uważajcie na zakupach WIDEO Z MONITORINGU

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie