Miasta Śląska i Zagłębia przygotowały folder o swoich terenach zielonych

Redakcja
Kilka rezerwatów przyrody i 23-proc. udział lasów w powierzchni - to niektóre informacje z folderu, którym miasta Śląska i Zagłębia chcą przekonywać, że nie są już metropolią przytłoczoną przez przemysł, a miejscem zielonym - z licznymi terenami rekreacji.

Wydawnictwo przygotowało 14 miast - skupionych w Metropolii Silesia, zarządzanej przez Górnośląski Związek Metropolitalny. Związek jest jednym z czternastu partnerów unijnego projektu Periurban Parks, zmierzającego do wypracowywania możliwie uniwersalnych i skutecznych metod zarządzania terenami zielonymi w sąsiedztwie miast.

Folder "Zielona strona Metropolii Silesia" prezentuje wybrane rezerwaty, parki, zbiorniki wodne, ośrodki wypoczynkowe i kompleksy leśne zlokalizowane w granicach poszczególnych miast. Wśród nich znalazły się miejsca znane poza regionem, jak Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie czy Kalwaria Piekarska, ale też miejsca nieutożsamiane zwykle z przyrodą.

Jednym z nich jest dzielnica Chebzie w Rudzie Śląskiej, kojarzona na ogół z węzłową pętlą tramwajową i zdegradowanym poprzemysłowym otoczeniem. Katalog GZM poleca jednak uwadze tamtejsze stawy powstałe wskutek eksploatacji górniczej, które z czasem stały się środowiskiem dla wielu gatunków ptaków i płazów, również zagrożonych wyginięciem.

Otoczony wierzbami i brzozami staw Edward (nazywany też Kokotek) jest np. miejscem lęgowym 15 gatunków ptaków wodno-błotnych. Nad stawem Marcin występuje rzadki perkoz dwuczuby, a na brzegach stawu można znaleźć dorodne chronione krzewy kaliny koralowej. Położony bezpośrednio przy Drogowej Trasie Średnicowej staw Ameryka, a także pobliskie świętochłowickie stawy Martyn I i II, cieszą się popularnością u wędkarzy ze względu na obfitość karpi, płoci, amurów, szczupaków, tołpyg, a nawet węgorzy.

Folder zwraca też uwagę na obszary chronione oraz unikatowe w skali kraju. Rezerwat "Segiet" chroni znajdujący się w Bytomiu 150-letni las bukowy - można po nim chodzić ścieżką dydaktyczną. Część Dąbrowy Górniczej zajmuje północny fragment Pustyni Błędowskiej - największego w Polsce obszaru lotnych piasków o powierzchni 20 km kw.

Zgodnie z zamieszczonymi w folderze danymi GZM, najbardziej zielonymi miastami Metropolii Silesia są Katowice i Mysłowice, w których lasy i parki zajmują odpowiednio 47 i 45 proc. powierzchni. Najmniej terenów zielonych jest w Siemianowicach Śląskich (5,1 proc.) oraz Świętochłowicach, gdzie nie ma lasów, a parki i skwery zajmują tylko 1,5 proc. powierzchni miasta.

Wysoki, sięgający 23 proc., wskaźnik zalesienia śląskich i zagłębiowskich miast jest następstwem m.in. prowadzonych od ponad 50 lat prac rekultywacyjnych, polegających m.in. na przebudowie zespołów leśnych zniszczonych przez przemysł, ochronie zachowanych naturalnych lasów i celowym zalesianiu nieużytków.

Dzięki temu w 1968 r. powstał tzw. Leśny Pas Ochronny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, który do dziś pełni funkcję ochronno-klimatyczną, minimalizującą uciążliwości przemysłu, a przy tym jest miejscem wypoczynku wielu mieszkańców metropolii.

Rosnący wewnątrz Pasa kompleks leśny na terenie Katowic, Tychów i Mysłowic został przez GZM włączony do projektu Periurban Parks. Na terenie o powierzchni ok. 80 km kw. znajdują się m.in. dwa rezerwaty przyrody, użytek ekologiczny, dwa zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, a także pięć ośrodków rekreacyjno-wypoczynkowych.

W ramach realizowanego od 2010 r. projektu partnerzy z 11 krajów Unii Europejskiej wymieniają doświadczenia, analizując poszczególne rozwiązania dotyczące zagospodarowania, wykorzystania i ochrony terenów zielonych. Na tej podstawie mają powstać regulacje i metody zarządzania służące lepszej ich ochronie przy jednoczesnym udostępnianiu mieszkańcom do celów rekreacyjnych.

Jedno ze spotkań uczestników projektu Periurban Parks odbyło się w połowie listopada ub. roku na terenie Metropolii Silesia. Całe koordynowane przez władze włoskiej Toskanii przedsięwzięcie o wartości 2,2 mln euro jest współfinansowane ze środków programu INTERREG IVC. Wkład GZM to 112,5 tys. euro, z czego ponad 95,5 tys. euro pochodzi ze środków unijnych. PAP

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie