MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mięguszowiecki Szczyt – wyprawa dla doświadczonych turystów. Tu nie prowadzi żaden szlak! Zobacz ZDJĘCIA z wycieczki

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Mięguszowiecki Szczyt - na tę górę nie prowadzi żaden szlak. Zdobycie jej to nie lada wyzwanie. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Mięguszowiecki Szczyt - na tę górę nie prowadzi żaden szlak. Zdobycie jej to nie lada wyzwanie. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Paweł Kurczonek
Oczywistym jest, że szczyty w górach cechują się różnym poziomem trudności. Zdobycie jednych nie wymaga szczególnego doświadczenia, ścieżki na inne są przeznaczone dla bardziej wprawionych turystów. Są również góry, na które nie prowadzi żaden szlak. Jedną z nich jest Mięguszowiecki Szczyt. Zapraszamy na wycieczkę na tę wymagającą górę, podpowiadamy również, jak bezpiecznie chodzić po Tatrach poza szlakami.

Tatry – czy wolno chodzić poza szlakiem?

Wbrew powszechnej opinii odpowiedź na pytanie czy w Tatrach wolno chodzić poza szlakiem jest twierdząca. Należy jednak spełnić pewne warunki. W najwyższych polskich górach turystyka pozaszlakowa jest dozwolona w miejscach, które przeznaczone są do uprawiania taternictwa. Nie oznacza to oczywiście, że wyjście poza szlak zawsze będzie wymagało raków, haków i lin. Są miejsca, w których specjalistyczny sprzęt taterniczy nie jest konieczny. By zejście ze szlaku w Tatrach było zgodne z przepisami, przed wyjściem na wycieczkę konieczne jest wpisanie się do jednej z książek wyjść taternickich. Można je znaleźć w schronisku nad Morskim Okiem, a także w Pięciu Stawach, Murowańcu oraz na Kasprowym Wierchu. Zgłoszenia można również dokonać elektronicznie na stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego. A o tym, że znajdujemy się na obszarze chronionym trzeba zawsze pamiętać. Przed zejściem ze szlaku należy obowiązkowo zapoznać się z regulaminem TPN-u.

Mięguszowiecki Szczyt - zobacz ZDJĘCIA z wycieczki

Planując zdobycie szczytu leżącego poza wyznaczonymi szlakami trzeba wziąć pod uwagę, że przejrzenie klasycznej mapy turystycznej w przypadku tras pozaszlakowych nie wystarczy. Konieczny jest specjalistyczny przewodnik taternicki i szczegółowa mapa zawierająca ścieżki, na których nie wyznaczono żadnego szlaku. Konieczna jest również bardzo dobra znajomość topografii gór. Poza szlakami nie ma znaków, które poprowadzą nas we właściwym kierunku, dlatego bez bardzo dobrego rozeznania w terenie prawdopodobnie nie dotrzemy do celu.

Z tego względu lepszym i o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług doświadczonego przewodnika. Fachowiec wyposaży nas w niezbędny sprzęt taternicki, opowie o tym, jak z niego skorzystać i doprowadzi nas bezpiecznie do celu.

Mięguszowiecki Szczyt – wyzwanie dla doświadczonych turystów

Wyjście na Mięguszowiecki Szczyt to wycieczka, która wymaga sporego doświadczenia. Choć początek trasy, jak to zwykle bywa, na to nie wskazuje. Pierwsze kroki stawiamy na popularnej drodze prowadzącej od parkingu do schroniska przy Morskim Oku, tej samej po której jeżdżą słynne wozy konne. Przy Morskim Oku spotykamy się z przewodnikiem, który opowiada nam o czekającej nas trasie i przekazuje niezbędny sprzęt – kaski i uprząż. Po dopełnieniu formalności ruszamy w drogę.

Najpierw żółtym szlakiem wspinającym się gwałtownie po stromym zboczu.

- Powoli Paweł, przed nami długa droga, sił musi nam wystarczyć na cały dzień – upomina mnie przewodnik.

Piękne widoki i perspektywa przygody sprawia, że bezwiednie przyspieszam kroku.

Oznakowany szlak zostawiamy za sobą gdzieś w okolicach Mnicha – bardzo charakterystycznego szczytu przypominającego wyglądem sterczący mnisi kaptur. To moment, w którym przyszedł czas na założenie kasków. Kamienie spadające z impetem z góry są na tych wysokościach realnym zagrożeniem. Nieco dalej ubieramy uprzęże i wiążemy się liną. Tu kończą się żarty. Przed nami intensywna wspinaczka. Na tym etapie zdajemy się na doświadczenie przewodnika, który pewnie prowadzi nas do celu, pokazuje, którędy najlepiej iść i opowiada o górach widocznych dookoła.

Niedaleko szczytu spotykamy grupkę osób rozglądających się niepewnie. Pytają nas, którędy dalej. Patrzymy na siebie wymownie – właśnie dlatego w takie miejsca należy iść z osobą doświadczoną. Wskazujemy im dalszą drogę i kierujemy się na szczyt. Dosłownie kilkanaście metrów od wierzchołka czekają na nas dwa najtrudniejsze miejsca podczas całej wyprawy. Pierwsze to wąski grzbiet, którego bokiem się wspinamy. Należy na nim usiąść okrakiem, a później wstać i ruszyć do góry. Tu jeden niewłaściwy krok może skończyć się tragedią.

Drugim miejscem, które dla mniej doświadczonych turystów będzie bardzo dużym wyzwaniem jest rozpadlina pod szczytem. Nasz przewodnik przeskakuje ją pewnym susem, jednak nam nakazuje zastanowienie się przed takim skokiem. Po przyjrzeniu się przeszkodzie rezygnujemy ze skakania, dodatkowe obciążenie i narastające zmęczenie nie gwarantują sukcesu. Opuszczamy się ostrożnie w dół, by później podciągnąć się na rękach na skalną półkę po drugiej stronie. Przed nami ostatnie metry podejścia i stajemy na wierzchołku Mięguszowieckiego Szczytu.

Mięguszowiecki Szczyt – tę trasę należy dobrze zaplanować

Całkowity czas przejścia będzie się różnić w zależności od kondycji i doświadczenia turysty, trzeba jednak przyjąć te minimum 10 godzin na zdobycie góry i powrót. Dlatego też należy bardzo starannie zaplanować wyjście. Tak naprawdę dotyczy to każdego wyjścia w góry, ale tras pozaszlakowych w szczególności. Nie ma tu schronisk, w których można się ogrzać lub posilić, ani strumieni z czystą wodą. Tu liczymy wyłącznie na siebie i na własny ekwipunek. Pamiętajmy o ciepłych ciuchach, kurtce przeciwdeszczowej oraz jedzeniu i wodzie na cały długi dzień.

Osoby, które zdobędą górę powinny rozejrzeć się dokładnie pomiędzy skałami. Znajdą wtedy ciężki, metalowy cylinder z grawerunkiem. W środku znajduje się książka pamiątkowa i coś do pisania.

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Fala upałów w Polsce. Będzie bardzo gorąco

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni