Miejskie honory dla prof. Nitscha

Joanna Heler
Profesor Krzysztof Nitsch
Profesor Krzysztof Nitsch fot. Karina Trojok
Udostępnij:
Powstające w starej remizie w dzielnicy Sośnica rzeźby prof. Krzysztofa Nitscha są znane na całym świecie, a artystę nie bez powodu można nazwać ambasadorem Gliwic. Teraz miasto, z którym urodzony w sąsiednim Zabrzu prof. Nitsch jest związany od lat, postanowiło mu się odwdzięczyć.

Podczas marcowej sesji radni zdecydują o przyznaniu mu tytułu Honorowego Obywatela Gliwic.
Miasto nie szafuje tym tytułem - w powojennej historii tylko dramaturg Tadeusz Różewicz, mieszkający tu przez 20 lat, został nim uhonorowany.

- To zaszczyt, że wybitny artysta związał swoje życie z Gliwicami, i jednocześnie głęboki ukłon w jego stronę. Mówi się, że najtrudniej zostać docenionym we własnym kraju. To o tyle zasadne, że profesor wielokrotnie był nagradzany przez międzynarodowe gremia - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik Urzędu Miejskiego.

Profesor życie dzieli między Gliwice i Kraków, gdzie prowadzi pracownię odlewnictwa w Akademii Sztuk Pięknych. W Gliwicach ma odwiedzaną przez twórców pracownię. Powstają tu i finezyjne dzieła, w których prof. Nitsch czuje się najlepiej, i rzeźby pomnikowe. Dla Gliwic wykonał charakterystyczny "Żywy obraz" przed Muzeum czy pomnik "Gliwiczanom - ofiarom wojen i totalitaryzmów" w Parku Chopina. Ołtarz bazyliki w krakowskich Łagiewnikach zdobi rzeźbiarska kompozycja jego autorstwa.
Uroczystość wręczenia tytułu zaplanowano, w uzgodnieniu z artystą, w czerwcu. W ruinach Teatru Miejskiego odbędzie się jego benefis.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie