Mieszkańcy osiedla Kaufhaus w Rudzie Śląskiej brną po kostki w błocie

Monika Krężel
Po odnowionej części Kaufhausu oprowadzane są wycieczki
Po odnowionej części Kaufhausu oprowadzane są wycieczki Arkadiusz Gola
Udostępnij:
Po czym poznać mieszkających przy ulicy Dobrej Nadziei w Rudzie Śląskiej? - Po zabłoconych wiecznie butach - takie żarty opowiadają sobie jej mieszkańcy. - Ale nam wcale nie jest do śmiechu. Przed naszymi domami nie ma ani drogi, ani chodnika.

Zabytkowe osiedle Kaufhaus robi wrażenie, zwłaszcza na przejeżdżających ulicą Niedurnego. Odnowionych familoków i byłego domu towarowego z czerwonej cegły mogą pozazdrościć inne śląskie miasta.

Wystarczy jednak zrobić krok dalej, żeby wkroczyć w inny świat. - Naszych domów nie widać od głównej ulicy, więc nikt się nami nie przejmuje - uważają mieszkający przy ul. Dobrej Nadziei. - Wstyd wyjść do pracy albo dzieci do szkoły puścić. Gdy pada deszcz, toniemy tutaj w błocie.
Od wielu lat wysyłają pisma do rudzkiego Urzędu Miasta.

- Już w 2007 roku prosiliśmy, żeby miasto cokolwiek zrobiło z tą ulicą. W lutym 2008 roku zasypano dziury i prowizorycznie drogę utwardzono, ale na wiele to się nie zdało. Po kilku opadach deszczu, droga jest w dużo gorszym stanie niż przed prowizoryczną naprawą - denerwują się nasi Czytelnicy. - Nie trzeba nam od razu asfaltu, jeśli miasto nie ma pieniędzy. Ale przydałby się żwir, szrut, cokolwiek, żebyśmy mogli tu przejść suchą stopą.

- Te dziury na naszej ulicy widać z satelity. To nie żart - dodają dwaj panowie.

Domy przy Dobrej Nadziei należą do PKP, wielu mieszkańców związanych jest z koleją. - Pod "piątką" jest już ruina. Ale z tego powodu, że budynki leżą na jakiejś wspólnej działce, mieszkający pod "jedynką" czy "trójką" nie mogą wykupić mieszkań na własność - tłumaczą. - Wszystko sami tu robimy. Płacimy czynsze, ale kosimy trawę lub przycinamy żywopłot.

- Budynki przy ul. Dobrej Nadziei 1, 3, 5, 7 położone są na działkach gruntu o uregulowanym stanie prawnym - wyjaśnia naczelnik Joanna Michalska z Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Katowicach. - W związku z tym, że budynek przy ul. Dobrej Nadziei 5 nie kwalifikuje się do zasiedlenia, a konserwator zabytków nie wyraził zgody na jego likwidację, podjęto działania zmierzające do geodezyjnego wydzielenia działek z pozostałymi budynkami. Po zakończeniu prac, nieruchomości przy ul. Dobrej Nadziei 1, 3, 7 zostaną przygotowane do zbycia na rzecz najemców. Z kolei utrzymanie czystości oraz koszenie traw jest zlecone firmie zewnętrznej, od której będziemy egzekwować wykonanie zadań.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Miasto doraźnie naprawi nawierzchnię drogi

Adam Nowak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ruda Śląska

Ulica Dobrej Nadziei objęta została II etapem rewitalizacji. W tej chwili trudno jest powiedzieć, kiedy będzie miała ona miejsce, gdyż uzależnione jest to od kilku czynników.

W budżecie miasta muszą się znaleźć środki na ten cel, poza tym część terenu, która objęta jest projektem rewitalizacji, jest własnością PKP SA.

Do tej pory PKP wnioskowało o przejęcie przez miasto budynków przy ul. Dobrej Nadziei 5 i 7.

W przypadku budynku nr 7, miasto podjęło już działania zmierzające do jego przejęcia. Z kolei w przypadku niezamieszkanego budynku przy ul. Dobrej Nadziei 5 - z uwagi na fatalny stan techniczny i ogrom nakładów, jakie miasto musiałoby ponieść - przejęcie w obecnej chwili nie jest możliwe.

Sama ulica Dobrej Nadziei jest drogą gminną. Wcześniej faktycznie była już naprawiana, a jej pełna modernizacja przewidziana jest w II etapie rewitalizacji osiedla Kaufhaus. Niemniej w miarę posiadanych środków finansowych miasto doraźnie naprawi nawierzchnię tej drogi.

Całe osiedle Kaufhaus objęte jest ochroną konserwatorską zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Czy wiesz, że...

Osiedle Kaufhaus wybudowano dla pracowników powstałej w 1840 roku Huty Pokój. Osiedle objęte jest programem rewitalizacji. W latach 2009-2010 - w ramach pierwszego etapu - w rejonie ulic Niedurnego, Gwardii Ludowej i Podgórze wykonano kanalizację sanitarną i deszczową, zmodernizowano drogi, chodniki, oświetlenie. Powstał parking, nowe boisko i elementy małej architektury.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Romuald
Ja urodzilem sie natej ulicy 65 Lat temu i tam nigdy nie bylo chdnika a o drodze nie wspomne.Komuni nie dali rady,kapitalisci oczywiscie tagze nie.Ja pewnie umre a tam nadal bedzie bloto do kostet. Ciekawe czy Takie miejsca sa w Warszawie??????
b
bydzie lepiej
Tu w kauhauzie na Frencicie szczewik topi sie w ciaplycie :D
j
jo
No, szkoda, że teren nie jest już własnością PKP. Przecież wtedy mieliście lotnisko, Manhattan i Miami. Nie trzeba się było prosić. Wszystko było zrobione w mgnieniu oka. A to zdjęcie błota to tylko ok. 150 m2 między dwoma domami. Ani to zieleniec ani droga ani plac zabaw. Po prostu miejsce po wyburzonym budynku. Gruntowa droga, z której zostało zrobione zdjęcie nie jest gorsza od innych takich dróg w mieście i można przejść po niej suchą nogą nawet w czasie deszczu.
W
WIESE SABINA
MY JUŻ OD KILKU LAT SŁYSZYMY ŻE MIASTO NIE MA PIENIĘDZY STAJE SIĘ TO JUŻ NUDNE A MOŻE BY TAK KTÓRYŚ RADNY ALBO PANI PREZYDENT POMIESZKAŁA TROCHĘ NA ULICY DOBREJ NADZIEI I CODZIENNIE MUSIAŁA BRNĄĆ W BŁOCIE WYSYŁAĆ DZIECI DO SZKOŁY TO MOŻE BY SZYBKO SIE PIENIĄŻKI ZNALAZŁY NA CHOCIAŻBY KAWAŁEK CHODNIKA NASZA CIERPLIWOŚĆ DOBIEGA KOŃCA I POSTARAMY SIĘ ABY TEŻ INNE MEDIA SIĘ TYM ZAINTERESOWAŁY WSTYD DLA NOWEGO BYTOMIA
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie