Mija rok od masowych zakażeń koronawirusem w DPS-ach w powiecie lublinieckim. Co dzieje się tam teraz?

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Mija rok od masowych zakażeń koronawirusem w DPS-ach w powiecie lublinieckim. Co dzieje się tam teraz?
Mija rok od masowych zakażeń koronawirusem w DPS-ach w powiecie lublinieckim. Co dzieje się tam teraz? arc
Udostępnij:
Na początku kwietnia 2020 roku wykryto pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem pacjentów i personelu Domów Pomocy Społecznej na terenie powiatu lublinieckiego. Ogniska zakażeń objęły wszystkie DPS-y w powiecie i niestety doprowadziły do zgonów niektórych podopiecznych. Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja w tych ośrodkach po roku walki z epidemią.

W powiecie lublinieckim funkcjonują trzy duże domy pomocy społecznej prowadzone przez Powiat. W Domu Pomocy Społecznej w Lublińcu, który ma też filie w Koszęcinie, dostępnych jest 278 miejsc dla podopiecznych, w DPS “Dom Kombatanta” jest tych miejsc 200, a w DPS “Zameczek” ponad 70.

Pierwsze zakażenia koronawirusem zostały wykryte na początku kwietnia ubiegłego roku w filii DPS-u w Koszęcinie. Zaczęło się od jednej osoby, a potem w szybkim tempie zachorowało 17 osób. Podopieczni i personel zostali poddani kwarantannie. Część personelu została z chorymi, pracownicy z dnia na dzień słabli i mieli pretensje o to, że zostali w pewnym sensie uwięzieni przez 24 godziny na dobę z podopiecznymi. Po pewnym czasie dołączyli do nich wolontariusze, którzy w pełnym rynsztunku pomagali w opiece.

Lawina jednak ruszyła i z tygodnia na tydzień zakażali się pacjenci kolejnych domów pomocy. W tym samym czasie powiat lubliniecki był jednym z najbardziej dotkniętych koronawirusem regionów województwa śląskiego. W końcu doszło do ewakuacji DPS-ów. Pacjenci byli wywożeni do szpitali, bo nie miał się nimi, kto już opiekować. Sytuacja była dramatyczna.

- Są powiaty, które w ogóle nie prowadzą domów pomocy społecznej. Prowadzimy 3 duże DPS-y, gdzie mamy w sumie 550 pensjonariuszy. Statystycznie mamy zatem bardzo dużo osób starszych i schorowanych. Ponad 250 pracowników opiekuje się tymi osobami - mówił Joachim Smyła, starosta powiatu lublinieckiego.

Sytuacja w DPS-ach uspokoiła się, tak jak i w całym kraju, w wakacje. Podczas drugiej fali dużych ognisk zakażeń w lublinieckich DPS-ach udało się na szczęście uniknąć.

Podopieczni DPS-ów zaszczepieni. Władze placówek patrzą z nadzieją w przyszłość

Po dwunastu miesiącach od tych wydarzeń Polska przechodzi trzecią falę epidemii. Zapytaliśmy władze lublinieckich DPS-ów jak udało im się przetrwać ten rok i co będzie dalej.

- Ostatnie 12 miesięcy było wyjątkowe dla naszych mieszkańców i pracowników, pandemia to nowa sytuacja z jaką do tej pory nigdy nie mieliśmy do czynienia. Musiało minąć kilka miesięcy zanim nauczyliśmy się funkcjonować w tej szczególnej rzeczywistości. DPS to Dom i bez względu na panujące warunki musi funkcjonować tak, aby życie mieszkańców pozostawało na jak najwyższym poziomie. Stale uczymy się funkcjonować w pandemii, w obu Domach pracujemy w podwyższonym reżimie sanitarnym, nasze działania na bieżąco koordynujemy z Powiatowym Centrum Pomocy rodzinie, Sanepidem, lekarzami pierwszego kontaktu, Starostwem Powiatowym - mówi Ryszard Spychalski, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Lublińcu.

Obecnie w Domu Pomocy Społecznej w Lublińcu i w jego filii w Koszęcinie nie ma nikogo zarażonego wirusem. to zapewne efekt przechorowania COVID-19 przez wielu podopiecznych i pracowników, ale też i na skutek szczepień, którym poddało się tutaj ponad 90 proc. mieszkańców i większość personelu.

Władze ośrodka stale monitorują stan zdrowia mieszkańców. Na wypadek wystąpienia niepokojących objawów, personel posiada opracowane odpowiednie procedury, izolacji, diagnozowania – wykonywane są testy. Przed wprowadzeniem strefy czerwonej umożliwiono osobom zaszczepionym wychodzenie, według określonych zasad, poza teren DPS, aktualnie możliwe jest to w towarzystwie pracownika. Rodzinom mieszkańców zarekomendowano, ze względów bezpieczeństwa, kontakt online lub telefoniczny, rekomendacja pozostaje aktualna.

Jak władze placówki widzą przyszłość i czy są szanse na powrót do normalności? - Trudno mówić o powrocie do normalności, normalnością w obecnych czasach jest przystosowanie się do panującej sytuacji i takie funkcjonowanie, które będzie najmniej uciążliwe dla mieszkańców, a zarazem bezpieczne dla nas wszystkich - dodaje Ryszard Spychalski.

Izolacja w czasie pandemii negatywnie odbiła się na podopiecznych

O sytuacji w DPS-ie "Dom Kombatata" opowiedziała nam dyrektor tej placówki, która zwróciła uwagę na skutki długotrwałej izolacji mieszkańców.

- Przez ostatnie kilkanaście miesięcy trwania pandemii mieszkańcy bardzo różnie reagowali na ograniczenia i zwiększony reżim sanitarny. Długotrwała izolacja oraz ograniczenie kontaktów międzyludzkich negatywnie wpłynęła na ich samopoczucie i stan zdrowia. Działania personelu poza czynnościami opiekuńczo pielęgnacyjnymi skupiały się na kontakcie terapeutycznym, rozmowach wspierających, organizacji czasu oraz indywidualnym wsparciu, które pomogło w przezwyciężeniu poczucia izolacji, zagrożenia życia i zdrowia. Psycholog zatrudniony w placówce wspierał i wspiera mieszkańców. Nadal pomaga im rozwiązywać sytuacje trudne, co jest nadal bardzo ważne i konieczne - tłumaczy Jadwiga Kozicka, dyrektor DPS "Dom Kombatant".

Sytuacja epidemiczna w placówce jest w tej chwili stabilna. Życie codzienne mieszkańców powraca do normalności. Z zachowaniem reżimu sanitarnego i zasad bezpieczeństwa mieszkańcy mogą korzystać z urlopów, wychodzić poza teren placówki, spotykać się z rodzinami. Poczucie bezpieczeństwa mieszkańców i pracowników zdecydowanie wzrosło po szczepieniach, którym poddało się ponad 82 procent mieszkańców.

- Z optymizmem i wiarą patrzymy w przyszłość i jesteśmy przekonani, że wrócimy do stanu sprzed pandemii - wyraża nadzieję Jadwiga Kozicka.

Tysiące złotych na walkę z pandemią w DPS-ach

W momencie wybuchu pandemii życie podopiecznych i pracowników DPS-ów zmieniło się diametralnie. Zmieniły się też procedury. Do podstawowych zmian jakie wprowadzono w lublinieckich DPS-ach było między innymi izolowanie zespołów pensjonariuszy oraz ograniczenie przemieszczania się mieszkańców i pracowników po terenie obiektów Domu Pomocy Społecznej oraz szeroko rozumiany reżim sanitarny. Odwiedziny mieszkańców przez osoby z zewnątrz zostały ograniczone i odbywają się zgodnie z zasadami określonymi w wewnętrznych procedurach.

Władze powiatu, które są organem prowadzącym DPS-ów podkreślają, jak ważna okazała się akcja szczepień. - Dzięki wszystkim działaniom i szczepieniom nie odnotowujemy nowych zakażeń w Domach Pomocy Społecznej, dla których organem prowadzącym jest powiat lubliniecki. Na pomoc DPS-om w walce z epidemią pozyskaliśmy 167 tys. zł. Pieniądze trafiły do placówek w ramach projektu "Śląskie pomaga", który jest współfinansowany z środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego województwa śląskiego na lata 2014-2020 - mówi Dominika Łupierz, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Lublińcu.

Placówki opiekuńcze wciąż otrzymują środki ochrony indywidualnej, a wśród nich maseczki, rękawiczki ochronne, płyny do dezynfekcji. Pozyskiwane przez Powiat środki pochodzą z Agencji Rezerw Materiałowych.

- Dzięki wspólnym działaniom władz powiatu i dyrektorów poszczególnych placówek oraz wprowadzonym i przestrzeganym restrykcjom można uznać, że na chwilę obecną sytuację w DPS-ach jest stabilna - dodaje Dominika Łupierz.

Licząc od początku pandemii do dziś, na walkę z koronawirusem w DPS-ach z budżetu powiatu lublinieckiego wydano ponad 40 tys. zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie