Mike Tyson vs Roy Jones Jr: Gratka dla fanów boksu czy skok na kasę? [ZASADY WALKI, ZAROBKI, TRANSMISJA ONLINE]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
26.06.2019 warszawamike tyson bokser mistrz swiata fot bartek syta
26.06.2019 warszawamike tyson bokser mistrz swiata fot bartek syta Bartek Syta
W weekend odbędzie się kilka ciekawych gal, w centrum uwagi będzie jednak przede wszystkim pojedynek legend ringu, Mike’a Tysona i Roya Jonesa Jra. Choć walka w Los Angeles jest tylko pokazowa, wzbudza ogromne emocje.

Nic dziwnego, rękawice skrzyżują w końcu dwie legendy zawodowego boksu. Mike Tyson (50-6, 44 KO) to najmłodszy mistrz świata wagi ciężkiej, który na przełomie lat 80. i 90. siał postrach wśród rywali nokautując niemal każdego, kto odważył się wejść z nim do ringu. Problemy z prawem i psychiką (choćby niechlubny rewanż z Evanderem Holyfieldem, w którym odgryzł przeciwnikowi kawałek ucha) spowodowały jednak, że rozmienił karierę na drobne. Kończył ją w niesławie, przegrywając przed czasem z przeciętnymi Dannym Williamsem (2004) i Kevinem McBride’em (2005).

ZOBACZ TEŻ:

Roy Jones Jr (66-9, 47 KO) również był pięściarzem, który wydawał się swego czasu nie do zatrzymania. Najlepszy okres jego kariery przypada na lata 90. i początek XXI w. Przed drugą walką z Antonio Tarverem miał rekord 49-1, a jedynej porażki doznał przez dyskwalifikację. Zdobywał tytuły w kategoriach średniej, super średniej, półciężkiej i ciężkiej. Równie mocno co wyniki imponował jego styl podważający większość tradycyjnych prawideł wpajanych przez trenerów adeptom boksu. Jones bazował na niesamowitej szybkości rąk, refleksie i sile ciosu. Praktycznie nie używał lewego prostego, często walczył też z opuszczonymi rękami, unikając ciosów rywali balansem.

W końcu czas dogonił jednak i jego. Notował serie porażek, w tym przez ciężkie nokauty, brał walki w Rosji (Władimir Putin przyznał mu nawet obywatelstwo), na Łotwie czy w... Łodzi (gdzie wygrał z Pawłem Głażewskim po skandalicznej decyzji sędziów), często z rywalami zupełnie nie przystającymi do jego nazwiska.

- To, że wciąż boksuje to jedna sprawa. Druga jest taka, za ile. To jest najgorsze. Słyszałem, że miał walczyć we Frankfurcie. Na lotnisku. Mają tam jakąś halę. Pomysł fajny, ale nie na walkę gwiazdy światowego boksu. Chociaż już coraz bardziej „byłej gwiazdy”. Roy zarabiał wielkie pieniądze, kasował po kilka milionów dolarów za walkę. Teraz podobno wystarczy mu nawet 25 tys. euro - mówił nam dwa lata temu Dariusz Michalczewski, który królował w wadze półciężkiej w tym samym czasie co Jones, ale nigdy nie udało się doprowadzić do ich pojedynku.

MIKE TYSON VS ROY JONES JR 28.11.2020 ZAPOWIEDŹ WIDEO WALKI:

Spłukany był też Tyson, który według „Forbesa” zarobił na boksie ok. 685 mln dol., a w 2003 r. ogłosił bankructwo. Obecnie jego majątek jest wyceniany na ok. 3 mln dol. Ma jednak swoje biznesy, jednym z nich jest sprzedaż (oczywiście w pełni legalna) marihuany. Jego produkty cieszą się dużą popularnością, w każdym miesiącu klienci kupują u niego towary wartości ok. 500 tys. dol.

Z tego powodu Tyson zarzeka się, że pieniądze za walkę nie są mu potrzebne. „Żelazny Mike” dostanie ok. 10 mln dol., jego rywal ok. 3 mln.

- Oddam wszystko na cele charytatywne. Nie martwcie się, nie robię tego dla pieniędzy. Nie wezmę za tę walkę ani grosza. Robię to, bo mogę. Chcę wrócić do sportu i dobrze się z tym czuję - podkreślał Tyson w rozmowie z TMZ Sports.

ZOBACZ TEŻ:

W Polsce galę pokaże Polsat Sport (od 2.00 w nocy z soboty na niedzielę). Na amerykańskim rynku trzeba będzie za nią zapłacić, i to słono, bo 49,99 dol. Kibice, którzy liczą, że za tę cenę zobaczą brutalny nokaut na legendzie... mogą się rozczarować. Pojedynek został zakontraktowany jako pokazowy i odbędzie się na specjalnych zasadach. Wszystkie mają na celu ograniczenie ryzyka uszczerbku na zdrowiu rywali, którzy łącznie mają 105 lat. Począwszy od skróconych rund (osiem razy po dwie minuty), przez większe niż zwykle 12-uncjowe rękawice, po przerwanie walki w przypadku rozcięcia. Krążyły nawet pogłoski, że zabronione miały też... nokauty. Ostatecznie żaden z pięściarzy nie zostanie ukarany za próbę położenia rywala na deski, o KO będzie jednak trudno. Zamiast tradycyjnego liczenia do 10, pięściarz dostanie dwie minuty na dojście do siebie. Nie będzie też oficjalnego werdyktu. Walkę punktować będą nieoficjalnie sędziowie z ramienia WBC (m.in. byli pięściarze Vinny Pazienza i Chad Dawson), jeśli nie zakończy się jednak przed czasem, zostanie ogłoszony remis.

Trudno spodziewać się po tej walce wielkiego widowiska. Emocji na pewno nie zabraknie. Oby tylko dwaj „dziadkowie” nie zrobili sobie krzywdy.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Kto wygra walkę?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Mike Tyson vs Roy Jones Jr: Gratka dla fanów boksu czy skok na kasę? [ZASADY WALKI, ZAROBKI, TRANSMISJA ONLINE] - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

10 milonow i trzy miliony za ten fajans ?Co za przyglup placi tym wylenialym " lwom " taka kase ???Ogladalem to "walke " moj ty Boze co za zenada !!! TTak jakbym ogladal tego klauna Nojmana w walce przeciwko Urbanowi !!

Dodaj ogłoszenie