Miłość? Uczucie tak stare jak świat

Magdalena Nowacka-Goik
Kobietę i mężczyznę od początku istnienia łączyła miłość  i... dzieliła wielka różnica charakterów
Kobietę i mężczyznę od początku istnienia łączyła miłość i... dzieliła wielka różnica charakterów Adam i Ewa(1507), Albrecht Durer
O średniowiecznej miłości, świeckiej i nie tylko, oraz miłosnych amuletach opowiada Ewelina Gabała z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu

Skórzany amulet z XIV wieku z parą zakochanych pod drzewem, buty z tej samej epoki wycinane w serduszka i kafelek przedstawiający trzymające się za ręce postaci w koronach - kobietę i mężczyznę. Co łączy wszystkie te przedmioty? Można je znaleźć w dziale archeologii Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu i należą do grupy średniowiecznych symboli, znalezionych na Śląsku. To dowód na to, że średniowiecze, kojarzące nam się głównie z przesłaniem "memento mori" (pamiętaj o śmierci), było też epoką mocno rozwiniętej, wbrew pozorom, "ars amandi", czyli sztuki kochania.

Miłość w zakonie...

Nasza wiedza o średniowieczu oparta jest głównie na pismach duchownych. Myliłby się jednak ten, kto myśli, iż nie ma tu odniesień do cielesności i seksualności. Są, oczywiście. Z reguły potępiające seks, ale jeśli prześledzimy je dokładniej, okaże się, że z tą ascezą bywało różnie. - Generalnie, oczywiście seks był uważany za grzeszny, co wynikało z nauki Kościoła - mówi Ewelina Gabała z działu archeologii Muzeum Górnośląskiego. - Ale tak naprawdę mocno to widać dopiero od XI wieku. Wcześniej nawet duchowni mieli żony czy konkubiny - dodaje. I chociaż trudno tu mówić o ogólnym przyzwoleniu, to przymykano czasem na to oczy. Gorzej było w przypadku homoseksualności , która szerzyła się w zakonach "niczym zaraza". - Mamy dekrety z wizytacji w zgromadzeniach zakonnych, które poświęcone były właśnie przewinieniom na tle seksualnym. Oczywiście oficjalnie, kiedy dowiedziono takich niecnych praktyk, karano za nie - dodaje. Penitencjał Teodora z VII wieku za takie przewinienia przewidywał karę 3 lat pokuty, o takiej samej karze przeczytamy także w Kazaniach Bernardyńskich z Sieny (VII/VIII w.). Ale uwaga - dla zakonnic cudzołożących z innymi zakonnicami była ta kara surowsza i obejmowała 7-letnią pokutę. - Nie wiemy dokładnie, jakie były to kary, możemy jednak przypuszczać, że polegały one na odosobnieniu. Bywały jednak i sroższe, łącznie z karą śmierci. Większa surowość wobec kobiet wynikała z tej przyczyny, że kobiety takiej nie uznawano za osobę orientacji homoseksualnej, lecz postać, która weszła w rolę niezgodną z naturą - wyjaśnia. Tragicznym przykładem może być Katarzyna Hetzeldorfer (1477 rok, Spira), która została skazana na śmierć za to, że z innymi kobietami chciała "po męsku poczynać sobie". Oficjalnie stop takim praktykom powiedziano w XII wieku, kiedy to zakazano sodomii uchwałą Soboru Loterańskiego III (1179 r.). Wynikało z niej, że duchowni, którzy się takiego grzechu dopuścili, powinni zostać wydaleni z kapłaństwa lub odbyć pokutę.

...i w zwykłym świecie

Stosunki seksualne między osobami tej samej płci były też oczywiście zakazane dla osób świeckich. Gdy zostali przyłapani, czekała ich ekskomunika. Co ciekawe, kwestie orientacji seksualnej były wykorzystywane jako oręż w walkach politycznych. - We Florencji na przykład, władze miasta powołały tzw. Nocny Urząd, który w całym mieście rozstawił pojemniki. Do tych pojemników każdy mógł wrzucić karteczkę z nazwiskiem osoby podejrzanej o stosunki homoseksualne. Jak się później to prześledziło, okazywało się, że wiele osób w ten sposób pozbywało się politycznej konkurencji - dodaje Ewelina. W ciągu XV wieku oskarżono w ten sposób około 16 tysięcy ludzi, a trzy tysiące uznano za winnych.

Dla szczytnej prokreacji i przeciw

Na chrześcijańskim podejściu do świeckiej seksualności mocno zaznaczyły się wpływy judaizmu. Zgodnie z nimi, każdy dobry Żyd powinien w noc szabatową współżyć z żoną. Kościół nakazywał surowo stosunki z małżonkami i krzywo patrzył, jeśli ktoś się od nich uchylał. A co, jeśli małżonek nie potrafił "obowiązkowi" sprostać? I o tym pomyśleli ojcowie Kościoła. "Weź mózgi 30 samczyków wróbla i mocz je bardzo długo w szklanym naczyniu; weź taką samą ilość tłuszczu okalającego nerki dopiero co zabitego kozła, rozpuść go na ogniu, dodaj mózgi i miodu, ile potrzeba, wymieszaj w naczyniu i gotuj, aż stwardnieje. Uformuj pigułki wielkości orzecha laskowego i podaj jedną przed stosunkiem".

- Taki przepis na rozwiązanie problemu z potencją podaje Konstantyn Afrykański, mnich żyjący w XI wieku. Opisał go w swojej księdze "De coitu" (O stosunku płciowym) - mówi Ewelina. Za to obniżyć męskie libido mogło częste spożywanie... sałaty lub kolendry. Kobiety "męskich" problemów nie miewały, niekoniecznie jednak chciały co rok rodzić dzieci. Antykoncepcja była surowo zabroniona, ale, oczywiście jakoś sobie radzono. - W jednej z ksiąg recepturę na uniknięcie ciąży podaje Trotula z Salerno, żyjąca na przełomie XI i XII w. Radzi ona, aby wziąć "samca łasicy, pozbawić go jąder i wypuścić żywego na wolność. Niech kobieta nosi jądra łasicy w swym stanie i powiąże je skórą gęsi lub jakąś inną skórą, a nie pocznie dziecka" - cytuje Ewelina.

Miłość dworska

Myliłby się jednak ten, kto myślałby, że średniowieczna miłość to tylko cierpiętnicza asceza, homoseksualizm czy prokreacyjne stosunki. Wszak to epoka rycerzy. A więc była miłość dworska, pełna westchnień, poematów opiewających wybrankę i tak idealna, że niedostrzegająca jej zbytniej cielesności. - Chociaż trudno w to może uwierzyć, ale jeśli wyznawca takiej miłości spędzał nawet noc z wybranką swojego serca, to między nimi leżał miecz - mówi muzealniczka. W okazywaniu sobie miłości ogromną rolę odgrywały przedmioty o miłosnej symbolice. - Śląsk, zdaniem Krzysztofa Wachowskiego, to region, gdzie tego typu symbolicznych przedmiotów było naprawdę wiele. Częstym motywem na takich przedmiotach była scena z Adamem i Ewą stojącymi pod drzewem Dobra i Zła. Znajdziemy ją właśnie na znalezionym w Bytomiu skórzanym amulecie. Innym popularnym motywem była scena, której bohaterowie, Tristan i Izolda, rozgrywają partię szachów - opowiada Ewelina Gabała. W całej Europie popularne były plakietki z brązu przypinane do odzieży, a przedstawiające okazałe fallusy na przyład... pieczone na ruszcie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie