Milówka: Po ulewach ziemia znowu zaczęła pękać

Łukasz Gardas
Badania geologów wykazały, że osuwisko znów jest aktywne
Badania geologów wykazały, że osuwisko znów jest aktywne fot. Łukasz Gardas
Ziemia w przysiółku Prusów w gminie Milówka znowu zaczęła się osuwać! To efekt gwałtownych ulew, które przed kilkoma dniami przeszły nad regionem, nie omijając Żywiecczyzny.

Mieszkańcom przysiółka strach zajrzał w oczy, bo żywo w pamięci mają ubiegłoroczne osuwisko, które na zboczu góry zniszczyło trzy domy.

- Gdy tak mocno lało, to w paru miejscach sytuacja wyglądała wyjątkowo groźnie - twierdzi Irena Wiewióra, która przyjeżdża do Prusowa na wypoczynek w domku letniskowym.

Teraz rozmokły grunt znów zaczął pękać. Ludzie obawiają się, że przy kolejnych ulewach mocno nasączona wodą ziemia jeszcze bardziej się osunie.

Sytuację w przysiółku na bieżąco monitorują krakowscy geolodzy. Pomiary wykazały, że tylko w ciągu trzech miesięcy w kilku różnych miejscach odnotowano osunięcia od 4 do 11 centymetrów.

- Ziemia osuwa się na odbudowywaną drogę, którą w zeszłym roku zasypało - opowiada Marian Witos, mieszkaniec przysiółka. Dodaje, że w tej części Prusowa wybiły źródła. Dlatego teren jest mocno podmokły, więc ziemia zjeżdża.
ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z UBIEGŁOROCZNEGO OSUWISKA W MILÓWCE
Do Prusowa zostali wezwani inspektorzy nadzoru budowlanego, by sprawdzić stan techniczny czterech domów znajdujących się najbliżej rejonów, gdzie istnieje niebezpieczeństwo ponownego osuwiska.

- W niektórych miejscach rzeczywiście widoczne są uskoki w ziemi, ale żaden z czterech budynków, w których byliśmy, nie jest zagrożony - uspokaja Mirosław Folwarczny, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Żywcu.

Jan Rusek, właściciel jednego z czterech domów, które zostały skontrolowane mówi, że inspektorzy przyszli, obejrzeli teren, zrobili zdjęcia i na tym skończyła się ich wizja. Ma nadzieję, że nadzór się nie myli.

- Na razie zagrożenie nie jest duże, ale osuwisko mamy tuż pod oknem - zaznacza Rusek.
Uaktywnienie się osuwiska zaniepokoiło władze gminy.

- Prewencyjnie badamy teren, bo to osuwisko w każdym momencie może spłatać nam figla - mówi Szymon Piątek, wicewójt gminy Milówka.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomi

Może w końcu ktoś napisze prawde dlaczego ziemia się osuwa. Czy to czasami nie jest skutek bezmyślnego wycinania drzew w Beskidach.

Dodaj ogłoszenie