Ministerstwo Kultury kupi budynek szkoły muzycznej w Rybniku od sióstr zakonnych

Barbara Kubica
Dawny gmach szpitala przeszedł przed laty kompleksowy remont. Zapłaciło za niego miasto - prawie 12 mln złotych
Dawny gmach szpitala przeszedł przed laty kompleksowy remont. Zapłaciło za niego miasto - prawie 12 mln złotych arc.
Ministerstwo Kultury odkupi od Zgromadzenia Sióstr Boromeuszek gmach rybnickiej szkoły muzycznej. Budynek kilka lat temu przeszedł kompleksową modernizację. I to za pieniądze miejskie. Dziś na wieść o transakcji rybniczanie grzmią. - Zakon zarobi na sprzedaży budynku, w który miliony ładowano z naszych podatków - denerwują się mieszkańcy. Prezydent Rybnika Adam Fudali jednak uspokaja. - Pieniądze wydane na remont budynku szkoły muzycznej odzyskamy - obiecuje.

Finał transakcji to kwestia najbliższych tygodni. Potwierdza to Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Zgromadzenie Sióstr Boromeuszek wystąpiło do Stolicy Apostolskiej o zgodę na transakcję sprzedaży nieruchomości Skarbowi Państwa. Gdy siostry uzyskają zgodę właściwych władz, podpisana zostanie umowa przedwstępna. W tym dokumencie zostaną określone szczegółowe warunki transakcji. Przewidywany termin podpisania umowy przedwstępnej to koniec lutego - informuje nas biuro prasowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tajemnicą owiana, póki co, jest cena, za jaką resort kupi budynek. Ani ministerstwo, ani boromeuszki nie chcą jej zdradzić. - Sprawa jest w toku, więc niczego nie komentujemy - usłyszeliśmy w zakonie. Wiadomo jedynie, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży siostry planują przeznaczyć na wyposażenie sal operacyjnych i szpitala w Mikołowie.

Kuźnia muzycznych talentów

Okazały dziś gmach, w którym uczą się następcy Piotra Palecznego i Henryka Mikołaja Góreckiego, najsłynniejszych absolwentów rybnickiej placówki, jeszcze kilka lat temu był kompletną ruiną. Dekadę temu mieścił się tam szpital. Potem budynek należący do sióstr zakonnych niszczał. Wówczas w nie swój budynek zainwestowali włodarze miasta.

- Dziś nie żałuję tej trudnej decyzji o tym, by zainwestować w ten budynek i stworzyć tam szkołę muzyczną. To była dobra droga - mówi Adam Fudali, prezydent Rybnika.

Siedziba rybnickiej szkoły muzycznej jest jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. Adaptacja budynków po byłym szpitalu miejskim na potrzeby placówki trwała od lutego 2001 roku do września 2003 roku. Kosztowała dwanaście milionów złotych. Na kwotę tę złożyła się dotacja Ministerstwa Kultury (700 tys. zł) oraz środki z budżetu miasta Rybnika w wysokości 11,3 mln zł. Wyłącznie dzięki zaangażowaniu miasta w budynku przy ulicy Powstańców Śląskich powstało pięćdziesiąt sal indywidualnych, sala koncertowa na 250 osób oraz sala kameralna na 100 miejsc.

Miasto płaciło, teraz chce odzyskać kasę

Nakłady finansowe poniesione przez miasto były tak duże, iż nie może dziwić fakt, że teraz na transakcji zarobić chcą także włodarze Rybnika. Bo choć rybniczanie nie mają wątpliwości, że szkoła muzyczna to jedna z wizytówek miasta, to wraz z pojawieniem się informacji o sprzedaży budynku w Rybniku zawrzało. - Siostry zakonne miały rozpadającą się ruderę, a dziś zarobią na wyremontowanym budynku krocie - grzmią rybniczanie.

- Nic z tych rzeczy. Podczas transakcji pod uwagę brany będzie operat szacunkowy za budynek szpitala uwzględniający jego stan sprzed lat - zaznacza Adam Fudali. - Co więcej, miasto ma zapewnienia ze strony ministerstwa, że to zwróci nam część nakładów poniesionych na remont budynku. Nie stracimy na tym - dodaje. Czy miasto ma szansę odzyskać całe 11 milionów?

- Nie, w grę wchodzi raczej kilka milionów. Jestem uparty, więc nie spocznę, póki te pieniądze nie wpłyną do budżetu miasta - podkreśla Fudali.

Cała procedura sprzedaży budynku ma się zakończyć w 2015 roku. - Ministerstwo uzgodniło z zakonem, że pieniądze przekaże w dwóch transzach. Trwa ustalanie wysokości tych transz - mówiła podczas niedawnej konferencji prasowej Romana Kuczera, dyrektor szkoły.

Do tej pory resort, który jest organem nadzorującym pracę Państwowej Szkoły Muzycznej im. Braci Szafranków w Rybniku, płacił jedynie za utrzymanie budynku oraz za dzierżawę zakonowi Boromeuszek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie