Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. 400 m mężczyzn: Papier...

    Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. 400 m mężczyzn: Papier to jedno, bieżnia co innego. Tylko kto zastąpi Jakuba Krzewinę?

    Jakub Guder, Berlin

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Łukasz Krawczuk, Berlin 2018

    Łukasz Krawczuk, Berlin 2018 ©fot. Paweł Relikowski

    Polscy 400-metrowcy są po pierwszym przetarciu w Berlinie. Do półfinału rywalizacji indywidualnej awansował Łukasz Krawczuk. Odpadł Dariusz Kowaluk. Na start czeka Karol Zalewski.
    Łukasz Krawczuk, Berlin 2018

    Łukasz Krawczuk, Berlin 2018 ©fot. Paweł Relikowski

    Tutaj nie ma półśrodków - celem jest jak najlepszy występ w sztafecie. Krawczuk w trzecim swoim starcie na mistrzostwach Europy trzeci raz awansował do półfinału (czas - 46.17). - Za pierwszym razem skończyłem wtedy na szesnastym miejscu, potem byłem dwunasty, więc teraz by wychodziło, że wejdę do ósemki - śmiał się na mecie. Ma jednak świadomość, że finał jest poza jego zasięgiem. Dariuszowi Kowalukowi do szczęścia zabrakło...
    0.01 sekundy. Tyle szybszy był od niego Krawczuk. Najszybszy z naszych zawodników Karol Zalewski (w tym sezonie 45.15) rywalizację zacznie od półfinału, bo jest na tym dystansie wśród najlepszych dwunastu Europejczyków.

    Chociaż pół roku temu na halowych mistrzostwach świata Polacy poprawili rekord globu, to teraz ich sytuacja jest zupełnie inna. W Berlinie nie ma bowiem lidera z Birmingham, Jakuba Krzewiny, który przez długą część sezonu zmaga się z kolejną kontuzją.

    - Nie da się zastąpić takiego Kuby, jaki biegał w Zurychu czy w Birmingham - przyznaje otwarcie Krawczuk. - Jest nas tu sześciu do sztafety. Są chłopaki, które biegają w granicach 46.5 sek. Na papierze wygląda to tak, że faworytami do złota są Hiszpanie i Belgowie. My będziemy bić się o brąz. Trener wyliczył, że mamy w tej chwili piątą średnią czasową. Papier jednak pokazuje jedno, a bieg co innego. W sztafecie jesteśmy silniejsi. To nasza siła. Mam nadzieję, że zaskoczymy kibiców - dodaje Krawczuk. Do walki o podium powinni się włączyć jeszcze Brytyjczycy i Włosi.

    Ciekawe też, kto może zastąpić Krzewinę na ostatniej zmianie. Jego waleczny charakter przydawał się w samej końcówce. Tego może nam brakować. - Trener mówił, że ma jakiś pomysł, ale jeszcze nas nie wtajemniczył. Po biegach indywidualnych dowiemy się, co i jak - uśmiechał się sprinter Śląska Wrocław.

    Oprócz trójki, która w Berlinie startuje indywidualnie, trener Józef Lisowski ma jeszcze do dyspozycji rutynowanego Rafała Omelkę, a także Kajetana Duszyńskiego i Mateusza Rzeźniczaka.

    Linkiewicz wygrała swój bieg

    Bardzo dobrze w eliminacjach 400 m przez płotki zaprezentowała się Joanna Linkiewicz, która broni zdobytego dwa lata temu srebra. Wygrała swój bieg z czasem 56.66. Jak mówi - są jeszcze rezerwy, więc finał wydaje się realny. Półfinały zaplanowano na środę. Pierwszy bieg o godz. 19.05.



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jakuba Krzewinę

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    mógłby zastąpić James Bush, ale tylko w krajach anglojęzycznych.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33