MON: Publikacja danych nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
MON: Publikacja danych nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP
MON: Publikacja danych nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Udostępnij:
„Po weryfikacji służb informujemy, że ujawniony w internecie katalog to część Jednolitego Indeksu Materiałowego prowadzonego przez Inspektorat Wsparcia czyli jednostkę odpowiedzialną za zakupy w Wojsku Polskim. Indeks zawiera wyłącznie informacje powszechnie dostępne” – przekazało w komunikacie MON.

W piątek rano portal onet.pl poinformował o wycieku danych dotyczących zasobów wojska polskiego. Do sieci wyciekło ponad 1,7 mln pozycji.

Ministerstwo Obrony Narodowej w poświadczeniu poinformowało, że „ujawniony w internecie katalog to część Jednolitego Indeksu Materiałowego prowadzonego przez Inspektorat Wsparcia czyli jednostkę odpowiedzialną za zakupy w Wojsku Polskim. Indeks zawiera wyłącznie informacje powszechnie dostępne”.

Dodano, że jest to materiał o charakterze logistycznym i nie zawiera informacji dotyczących ilości czy sprawności sprzętu.

„Tego rodzaju indeks publikowany jest również przez NATO w ramach bazy Master Catalogue of References for Logistics (NMCRL) i jest powszechnie dostępny. Dane zawarte w ujawnionym w internecie Jednolitym Indeksie Materiałowym są przekazywane i publikowane również w bazie NMCRL” – poinformowano.

Jednocześnie ministerstwo podkreśliło, że „publikacja danych nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP.”

Choć służby cały czas badają, w jaki sposób dane wyciekły, to przekazano, że „publikacja indeksu nie nastąpiła w wyniku złamania zabezpieczeń systemów teleinformatycznych Wojska Polskiego”.

„Według wstępnych ustaleń doszło do zaniedbania obowiązków przez pracownika Inspektoratu Wsparcia. W sprawie urzędnika, który bez upoważnienia udostępnił plik na nieautoryzowanym serwerze jest prowadzone postępowanie wyjaśniające przez Żandarmerię Wojskową” – zakończono.

Uspokaja także szef MON Mariusz Błaszczak. "Nie wyciekły żadne tajne informacje, a Polska jest bezpieczna. Politykom totalnej opozycji rekomenduję otrzeźwienie i szklankę zimnej wody" - napisał na Twitterze.

Cieszyński: Na ten moment wiemy - nie doszło do jakiegokolwiek wycieku niejawnych informacji

O wyciek danych pytany był podczas konferencji prasowej Janusz Cieszyński.

- Zgodnie z informacją MON, odpowiednie służby analizują, co się stało. Myślę, że kluczowe jest to, że nie doszło do jakiegokolwiek wycieku danych, które są niejawne lub podlegają ochronie. Szczegóły już wkrótce - odpowiedział dziennikarzom.

Zaznaczył, że "przez ostatnie lata obserwujemy bezprecedensowy rozwój, jeśli chodzi o cyberbezpieczestwo". - Mówienie, że Polska nie ma zabezpieczeń jest tak absurdalne, że nie da się tego skomentować - ocenił.

- Na ten moment wiemy - nie doszło do jakiegokolwiek wycieku niejawnych informacji - dodał.

Wyciek danych

W piątek rano portal onet.pl poinformował o gigantycznym wycieku danych na temat zasobów materiałowych polskiej armii. Ponad 1,7 mln pozycji pojawiło się w Internecie w niedzielę, 9 stycznia. Wyciek nastąpił najprawdopodobniej z Szefostwa Planowania Logistycznego w Inspektoracie Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy.

„Wojsko miało dowiedzieć się o tym dzień później. Jak twierdzą nasze źródła, wyciek został namierzony przez wojskowe Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, które poinformowało o nim wojskowe służby” – przekazuje portal.

Co znalazło się w sieci? 1 mln 757 tys. 390 zapisów obejmujących zasoby wojska, w tym m.in. uzbrojenie polskiej armii, amunicję, części zamienne do maszyn bojowych czy specjalistyczne oprogramowanie.

— Te systemy są źródłem informacji na temat wyposażenia, uzbrojenia, struktury, rodzajów amunicji, części zamiennych itp. Jeśli ktoś ma do nich dostęp, to wie wszystko o stanie naszych sił zbrojnych. Dlatego te dane nigdy nie powinny być zgromadzone w jednym miejscu. Jestem przerażony, że ktoś je w taki sposób zgrupował, a jeszcze bardziej tym, że trafiły one do sieci — powiedział Onetowi wysoki rangą oficer, prosząc o anonimowość.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: MON: Publikacja danych nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa ani funkcjonowania Sił Zbrojnych RP - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Spiepszajdziadu
Tej pisowskiej bandy żadna afera nie ruszy że stołków.
G
Gość
putinowski Oniet jest jak leninowska Prawda
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie