MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Monika Lizoń z Nikisza. Felieton Marka Szołtyska, historyka i znawcy Śląska

Marek Szołtysek
Manipulować można obrazem, ale też pojęciem „prawdziwy Ślązok” czy „prawdziwy Europejczyk”
Manipulować można obrazem, ale też pojęciem „prawdziwy Ślązok” czy „prawdziwy Europejczyk” archiwum Marka Szołtyska
Można żartować, że tak naprawdę, to Amerykę odkrył Krzysztof Gołąb z Zabrza, któremu złośliwi Hiszpanie zmienili nazwisko – na Kolumb. Natomiast na najsłynniejszym obrazie Leonarda da Vinci nie jest – Mona Lisa, ale - Monika Lizoń z Nikisza, którą zdrobniale nazywano „Mona”. Lecz takie opowiadania, to dla jednych żarty a dla innych jakaś nieuświadomiona i pełna kompleksów śląska gigantomania.

W istocie bowiem Ślązoki nie muszą w kabaretowym stylu podkreślać swojej europejskości. Wystarczy bowiem, że będą wierni podstawowym zasadom swej regionalnej kultury, jak: PO PIERWSZE - więcej pracuj i mniej gadaj; PO DRUGIE - oddaj Ponboczkowi co Ponboczkowe a cysorzowi co cysorskie; PO TRZECIE - Nie wynokwiej (nie wydziwiaj), bo szkoda życia. I jak Ślązoki te trzy zasady będą realizować – to już są Europejczykami i to wiernymi jej najlepszego wzorca. Bo dzisiejsze rozumienie europejskości nie jest jednoznaczne i takie oczywiste, jak się niektórym wydaje. A ja uważam, że wśród postawy współczesnych Europejczyków można zauważyć trzy zasadnicze grupy:

WIERNI TRADYCJI. Europejczyk „wierny tradycji” to taki, który twórczo inspiruje swe działanie europejskimi wartościami duchowymi lub materialnymi, na przykład gdy ktoś jest świadomym chrześcijaninem, wyznawcą islamu czy judaizmu, działającym dla dobra swej społeczności. Albo też gdy ktoś ubogaca europejskie dziedzictwo pracując jako ekolog, nauczyciel, architekt, dziennikarz czy przewodnik turystyczny. Ludzie „wierni tradycji” zachowują się jak mędrcy, jak filozofowie i nie narzucają się innym oraz nie robią drugiemu tego, co dla nich jest niemiłe.

WIERNI KONSUMPCJI. Europejczyk „wierny konsumpcji” to taki, który europejskich wartości duchowych i materialnych używa tylko dla własnej wygody. Przykładowo jest nim niewierzący polityk uczestniczący w uroczystości religijnej ze względów reklamowych, albo pielgrzym, który przybywa do Rzymu tylko po zdjęcie z Papieżem. Ludzie ci ślizgają się zaledwie po powierzchni europejskiego dziedzictwa kulturowego i nie potrafią lub nie chcą poznać jej obfitej głębi. Ludzie „wierni konsumpcji” zachowują się jak głupcy, jak motłoch, który żyje po to żeby jeść.

NIE-WIERNI. Europejczyk „nie-wierny” tradycji to taki, który europejskie wartości duchowe i materialne niszczy, bądź wprowadza wartości obce, złudne, kłamliwe i czyniące chaos. Tak więc „nie-wierni” są przykładowo: rasiści, antyklerykałowie, klerykałowie, partyjniacy, antysemici, nacjonaliści – bo dzielą ludzi ze względu na ich przynależność, a nie ich przymioty osobowe. „Nie-wierni" są też sekciarze, którzy pod pozorem „dobra” promują zgubne ideologie. Oczywiście „nie-wiernymi” są też wszyscy, którzy łamią ogólnoludzkie prawa dekalogu. Ludzie „nie-wierni” to bałaganiarze, złoczyńcy i siewcy chwastów.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni