Monitoring: W Mysłowicach jest za mało kamer

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
W tym roku w Mysłowicach ma przybyć kamer Mat. UM w Mysłowicach
Monitoring w mieście ma poprawić bezpieczeństwo. Włamano się do sklepu, samochodu? Napadli kogoś na ulicy? Może ktoś zaginął? Kamery pomagają w różnych sytuacjach, też w takich. Kamery śledzą każdy ruch. Często pomagają policji czy straży miejskiej. Jednak nie zdziałają za dużo, gdy jest ich zaledwie kilka i to nie w każdej dzielnicy miasta.

Monitoring pozwala na sprawniejszą pracę służb, a mieszkańcy często czują się bezpieczniej wiedząc, że są pod nadzorem oka kamery. Zobaczmy, gdzie w Mysłowicach jest miejski monitoring.

W centrum Mysłowic są cztery kamery. Jedna zamontowana jest na urzędzie miejskim przy ul. Powstańców 1, jedna jest na rynku i po jednej na skrzyżowaniu ulic Oświęcimskiej i Mikołowskiej i skrzyżowaniu Oświęcimskiej i Armii Krajowej. Strażnicy miejscy na bieżąco mają pogląd tylko z tych kamer. Jest ich zdecydowanie za mało. To jednak nie wszystkie kamery, które są w Mysłowicach. Jednak tylko te kontrolują mundurowi.

- Monitoring niewątpliwie wpłynąłby na poprawę bezpieczeństwa w mieście i na zwiększone wykrycie sprawców, którzy popełniają wykroczenia, czy przestępstwa. W ostatnim czasie najbardziej zagrożonymi dzielnicami jest Rymera i Klachowiec. Najlepiej by było, jakby kamery były w całym mieście - mówi Dariusz Opatrzyk z mysłowickiej policji

W dzielnicy Wesoła na rynku zamontowany został monitoring. Rada dzielnicy sama zebrała środki, by mieszkańcy mogli czuć się bezpieczniej. Kamery ulokowane są na skrzyżowaniu ulic Piastów Śląskich i Roździeńskiego. To jednak nie jedyna dzielnica z własnymi kamerami. Rada osiedla w Morgach także zdecydowała się na zamontowanie kamer, skierowanych w stronę boiska, placu zabaw i filii Mysłowickiego Ośrodka Kultury w Morgach. Monitoring jest także na placu na Winklu na Laryszu. Kamery w dzielnicy Morgi zamontowane zostały w zeszłym roku. Ich koszt to 13,5 tys. złotych. Z kolei w Wesołej monitoring zamontowany został dopiero w grudniu. Koszt kamer to prawie 12 tys. złotych.

Kamer w Mysłowicach jest jednak bardzo mało. Tak naprawdę tylko główne centrum oraz mała przestrzeń w południowych dzielnicach są pod nadzorem monitoringu.

- W Mysłowicach jest tylko szczątkowy monitoring. Cztery kamery w centrum miasta, które nie są obsługiwane całodobowo. Tak to obecnie wygląda. Jednak policja często się zgłasza o nagrania z monitoringu. Kamery są bardzo pomocne i zwiększają bezpieczeństwo. Można by mówić, że kamery śledzą obywateli, ale to nie jest prawda. Kamery są pomocne. Przydałoby się ich więcej - mówi Piotr Kurzec, zastępca komendant straży miejskiej w Mysłowicach.

W 2016 roku jednak mają być nowe kamery. Nie ma jeszcze jednak dokładnego planu, gdzie będą zamontowane. Tradycyjnie jednak mają być to główne skrzyżowania miasta, czy miejsca gdzie piesi przechodzą przez jezdnię.

- W budżecie na 2016 rok zabezpieczyliśmy 50 tysięcy złotych na rozwój monitoringu - mówi Anna Górny z biura prasowego magistratu.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośc

W Mysłowicach w dzielnicy Rymera a raczej w dzielnicy slamsów i patologii strach wychodzić na ulice nawet w biały dzień bo o zmroku lepiej wcale z domu nie wychodzić !!!

Dodaj ogłoszenie