"Morderstwo przy rue Dumas". Oto druga część serii o...

    "Morderstwo przy rue Dumas". Oto druga część serii o francuskich detektywach. RECENZJA

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    To kolejny kryminał, który może się spodobać miłośnikom francuskiej Prowansji. Tym razem para kochanków - sędzia śledczy Antoine Verlaque oraz profesor prawa Marine Bonnet muszą rozwikłać zagadkę śmierci dziekana Wydziału Teologii na Uniwersytecie w Aix-en-Provence. Oprócz wątku kryminalnego, w tej części również poznamy smak lokalnej kuchni, oczywiście ze wskazaniem na wino.
    "Morderstwo przy rue Dumas", M.L. Longworth, wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2018, stron 299

    "Morderstwo przy rue Dumas", M.L. Longworth, wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2018, stron 299 ©FOT. mat. prasowe

    Profesor Georges Moutte, dziekan Wydziału Teologii pewnego dnia zaprasza do swojego apartamentu wybranych studentów i uniwersyteckich wykładowców. To ważny wieczór, gdyż zostaną ogłoszone nań dwie ważne wiadomości. Pierwsza to zmiana na stanowisku dziekana (profesor chce pożegnać się z pełnioną funkcją), a druga to podanie nazwiska zdobywcy prestiżowego stypendium. Warto wiedzieć, że stypendium otwiera każde drzwi do późniejszej kariery, a stanowisko dziekana, oprócz prestiżu, wiąże się jeszcze z zamieszkaniem w ekskluzywnym apartamencie w XVII-wiecznej rezydencji. Nic dziwnego, że chrapkę na to stanowisko ma kilku, nie przepadających za sobą, wykładowców.


    Miły wieczór przerywa jednak ostra deklaracja dziekana, że na żadną emeryturę się nie wybiera! Dzień później sprzątaczka znajduje ciało profesora w jego gabinecie.

    Z wyjaśnieniem morderstwa musi sobie poradzić miłośnik cygar i francuskiego wina, czyli sędzia śledczy Antoine Verlaque. Pomaga mu w tym miłość jego życia - profesor prawa Marine Bonnet. Wydaje się, że związek tych dwojga jest już prawie idealny, gdy co i rusz, dochodzi do małych sprzeczek, obrażania się na siebie, przeprosin, itd. Marine już chyba nawet nie czeka na poważniejsze deklaracje ze strony sędziego, ale oboje zdają sobie sprawę z tego, że nie potrafią bez siebie żyć. Choć Verlaque nadal skrywa przed Marine tajemnicę dotyczącą swojej przeszłości.

    Verlaque, prowadząc śledztwo, odkrywa politykę prowadzoną na uniwersytecie i skomplikowane relacje między profesorami. To świat zazdrości, podejrzanych interesów. Aby znaleźć mordercę profesora, trzeba dobrze poznać powiązania między wykładowcami i studentami, ich pasje i zainteresowania, a nawet wybrać się na wycieczkę do Włoch. Co akurat, parze kochanków zupełnie nie przeszkadza.

    Autorka M.L. Longworth po raz kolejny zaskakuje świetną znajomością francuskiej prowincji. Ale nie tylko. W powieści widać również jej wiedzę na temat kultury, sztuki i historii Francji. Miłośnicy tego kraju nie powinni być zawiedzeni. I choć akcja znowu jest niespiesznie prowadzona, jak życie na południu Francji, to książka ma swój urok.

    Nakładem wydawnictwa Smak Słowa ukaże się kolejna część z serii zatytułowana "Morderstwo w winnicy".

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo