Morsowanie w Paprocanach: Tyskie Sinice przygotowały tort i założyły zielone muszki ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Niedzielne Morsowanie w Paprocanach Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
Niedzielne morsowanie w Paprocanach upłynęło pod znakiem świętowania Dnia Mężczyzny. Tyskie Sinice przygotowały dla swoich Morsów okazały tort, którym każdy mógł się poczęstować, a panowie z tej okazji włożyli zielone muszki. Część pań również miała je na sobie. To było jedno z ostatnich spotkań członków Tyskiego Klubu Morsów w tym sezonie. Zobaczcie zdjęcia z morsowania w Paprocanach.

Morsowanie w Paprocanach: Tyskie Sinice przygotowały tort, a panowie założyli zielone muszki

Przed tygodniem w trakcie niedzielnego morsowania Tyski Klub Morsów świętował Dzień Kobiet. Dzisiejsze morsowanie upłynęło natomiast pod znakiem obchodzonego w środę Dnia Mężczyzny.

Tyskie Sinice przygotowały dla swoich morsów okazały tort, którym każdy mógł się poczęstować. Panowie z tej okazji włożyli zielone muszki, które wyróżniały ich wśród spacerowiczów spędzających niedzielę nad Jeziorem Paprocańskim równie dobrze jak ograniczone do kąpielówek stroje. Część pań również uznała, że z muszkami na szyi jest im jak najbardziej do twarzy.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z NIEDZIELNEGO MORSOWANIA W PAPROCANACH

Na dzisiejszym spotkaniu dopisała pogoda. Termometry wskazywały wprawdzie około 7 stopni, ale wiał dość mocny wiatr i nawet najbardziej ortodoksyjni członkowie Tyskiego Klubu Morsów nie narzekali, że jest im za ciepło. A przebijające się od czasu do czasu słońce tylko dodawały zimnej kąpieli uroku.

Atmosfera, jak zwykle podczas morsowania w Paprocanach była fantastyczna. Do wody weszło kilkadziesiąt Morsów i Foczek. Wiele osób żałowało, że było to jedno z ostatnich spotkań w tym sezonie.

Oficjalne zakończenie sezony Tyski Klub Morsów zaplanował na przyszłą niedzielę, a więc pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Wówczas ma odbyć się topienie Marzanny i pożegnanie z zimnymi kąpielami przynajmniej do listopada.

Tyskie Sinice ten sezon już jednak uznały za bardzo udany. Morsowanie bardzo zyskało bowiem na popularności i na niedzielnych spotkaniach nad Jeziorem Paprocańskim pojawiło się wielu nowych sympatyków Tyskiego Klubu Morsów.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie