Mysłowice: Dzień Dziecka Utraconego. Jak sobie poradzić ze śmiercią dziecka?

Monika Chruścińska
Udostępnij:
Kiedy Nadia zmarła, najgorszym, co mogła usłyszeć jej mama, Olga, było: jesteś młoda, jeszcze będziesz mieć dzieci. Wolałaby otrzymać w szpitalu ulotkę z informacją o tym, gdzie może szukać pomocy. Nie otrzymała.

- Szpitale nie są przygotowane na pomoc rodzicom po stracie - żałuje mama dziewczynki. - Co prawda nie ma gotowej recepty, jak powinniśmy zachować się w tej sytuacji, ale najlepszym, co może nas spotkać to drugi człowiek, który wspiera i nie daje nam "dobrych" rad. Jeszcze lepszym byłoby, gdyby rodzice byli przygotowywani do odejścia dziecka już wcześniej, podczas choroby.

Olga straciła Nadię, kiedy ta miała dwa lata, 11 października 2009 roku. Dziś już jako psycholog pomaga innym rodzicom po stracie przejść przez żałobę w mysłowickiej fundacji "By dalej iść". Od listopada będzie prowadzić w Katowicach pierwszą grupę wsparcia. Dziś w Mysłowicach, przy ul. Chopina 2c, dyżuruje razem z innymi pracownikami fundacji, w ramach obchodów Dnia Dziecka Utraconego.

- Ten dzień obchodzony jest na świecie 15 października. Ma przypominać o problemach rodziców po stracie dzieci - wyjaśnia Małgorzata Ostrowska, prezes fundacji. - Bo śmierć dziecka jest nadal tematem tabu w naszym społeczeństwie. Rodzice po stracie pozostawieni są sami sobie, otoczeni ciężkim milczeniem, czują się wykluczeni, nieświadomi istnienia innych osób w podobnej sytuacji oraz miejsc, w których mogliby uzyskać pomoc - tłumaczy.

Olga pomocy szukała w internecie. Na jednym z forów znalazła fundację. - Jestem psychologiem i osobą po stracie, chciałam pomóc innym rodzicom - mówi.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Fundacja zawiązała się rok temu. - Przez ten czas udało nam się dotrzeć do piętnastu miast w pięciu województwach - wylicza Ostrowska. - Prowadzimy tam grupy wsparcia lub konsultacje indywidualne - mówi.

W całym kraju, jak podaje raport przygotowany przez fundację - mamy do czynienia z prawie 50 tysiącami poronień i śmierci dzieci (do 18. roku życia).

Fundacja walczy też, by rodzice mieli dostęp do informacji o swoich prawach w sytuacji, kiedy dziecko umiera przed urodzeniem. Z pogrzebem nienarodzonych dzieci nie ma bowiem problemów dopiero od trzech lat. Międzynarodowa Komisja Teologiczna wydała dokument, a papież Benedykt XVI potwierdził go bullą. Napisał, że dzieci z poronienia, mimo braku chrztu, dostąpią zbawienia i należy się im pogrzeb.

- Dla wielu szpitali nadal wygodniej jest, aby matki po poronieniu zrzekały się prawa do odebrania ciała - ubolewa Aleksander Komaniecki, prezes Stowarzyszenia "Przyjazna Szkoła" w Mysłowicach, które jest fundatorem fundacji.

- Wówczas najczęstszą praktyką szpitali jest mówiąc brutalnie - utylizacja zwłok. Kalkulacja jest prosta - nie ma dziecka - nie ma świadczeń macierzyńskich.

Ale to kalkulacja - jak twierdzi Komaniecki - na krótką metę. - Nikt jeszcze nie zbadał, ile małżeństw po stracie rozpada się, wpada w alkoholizm, podejmuje próby samobójcze - wymienia.

Zadaniem fundacji jest do tego nie dopuszczać. Podczas Dnia Dziecka Utraconego organizatorzy chcą dotrzeć do najbliższego otoczenia rodziców. - Do przyjaciół i znajomych i powiedzieć im, jak pomagać rodzicom pogrążonym w żałobie - mówi Ostrowska. I zachęca, by razem z rodzinami osieroconymi przyjść dziś o godz. 16 na mysłowicki Rynek i wspólnie z nimi wypuścić do nieba tysiąc białych balonów z imionami dzieci, które odeszły.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie