Myszków: mówiła, że się zabije, bo chciała zwrócić uwagę...

    Myszków: mówiła, że się zabije, bo chciała zwrócić uwagę mężczyzny. Taki żart. Odpowie za nieuzasadnioną interwencję służb

    PW, KPP Myszków

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Myszków: mówiła, że się zabije, bo chciała zwrócić uwagę mężczyzny. Taki żart. Odpowie za nieuzasadnioną interwencję służb

    ©Śląska Policja

    Do zdarzenia doszło ostatniej nocy z 25 na 26 lipca. Policję powiadomił znajomy 20-latki. Mówił, że kobieta chce się zabić. Kiedy mundurowi i ratownicy medyczni dotarli na miejsce, okazało się, że 20-latka wcale nie potrzebuje pomocy.
    Myszków: mówiła, że się zabije, bo chciała zwrócić uwagę mężczyzny. Taki żart. Odpowie za nieuzasadnioną interwencję służb

    ©Śląska Policja

    W środku nocy dyżurny myszkowskiej komendy policji otrzymał telefon z informacją, że 20-latka chce odebrać sobie życie. Dzwonił jej zaniepokojony znajomy.

    - Jak się okazało, dziewczyna nie wymagała żadnej pomocy. 20-latka zrobiła sobie żart, bo myślała, że w ten sposób zwróci na siebie uwagę mężczyzny. Niestety, nie jest to odosobniony przypadek - zwraca uwagę Barbara Poznańska, rzecznik prasowy KPP w Myszkowie.


    Niepotrzebne zaangażowanie policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem i może zgłaszającego kosztować, w związku z art. 66 Kodeksu Wykroczeń.

    - Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy uniemożliwiamy połączenie osobie, która realnie potrzebują pomocy. Ponadto, zaangażowanie służb ratowniczych czy porządkowych do fikcyjnego zgłoszenia powoduje, że w tym czasie nie mogą one być w miejscu, gdzie tej pomocy rzeczywiście ktoś potrzebuje. Wydaje się logiczne? Niestety nie dla wszystkich. Dlatego też apelujemy do potencjalnych "dowcipnisiów" o zastanowienie nad jego konsekwencjami, zanim przyjdzie im do głowy zrobić głupi żart. Prze ich nieodpowiedzialność ktoś może ucierpieć na zdrowiu, a nawet życiu! - podkreśla myszkowska policja.

    Art. 66. § 1. Kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

    § 2. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1000 złotych.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim