Na wakacje wybieramy tańsze oferty

Beata Sypuła
Infografika Marek Michalski
Udostępnij:
Kto pracuje i chce odpocząć za granicą - z wakacyjnego wyjazdu w tym roku nie zrezygnuje.

Szukamy jednak ofert tańszych, więc powodzeniem cieszą się hotele z mniejszą liczbą gwiazdek, jak i najtańsze przeloty i pobyty skrócone z dwóch tygodni do 10 dni. Możemy się także spodziewać, że biuro podróży poprosi nas o dopłatę do wyjazdu, bo największą dziś niewiadomą jest kurs walut.
- W 2008 roku było 50,2 mln wyjazdów Polaków za granicę - o 5,6 proc. więcej niż w 2007 roku - wylicza Jerzy Łaciak z Instytutu Turystyki.

Ten rekord wydaje się w czasach kryzysu nie do powtórzenia. Zdecydowani na wyjazd klienci skorzystali z oferty "wcześniej-taniej" i już w styczniu kupili wakacje nawet z 30-procentową zniżką. Reszta na razie szuka jak najtańszej oferty lub czeka na walizkach licząc na "last minute" z obniżoną ceną. Możemy jej jednak nie znaleźć, bo branża turystyczna także wstrzymuje się z wysypem ofert promocyjnych.
- Spodziewamy się sezonu letniego gorszego, ale w porównaniu z rekordowym ubiegłorocznym. Dziś wiele osób zazwyczaj wyjeżdżających za granicę drętwieje na hasło "kryzys" i na razie obserwuje sytuację na rynku pracy - mówi Grzegorz Chmielewski, szef śląskiego oddziału Polskiej Izby Turystyki. - Ponieważ sam pobyt za granicą jest droższy ze względu na wysoki kurs walut, wiele osób znalazło sposób na wypoczynek za granicą, ale bez ponoszenia dodatkowych wydatków. Kto poznał uroki wypoczynku poza Polską, nie rezygnuje z niego, choć ogranicza koszty.

50,2 mln razy wyjeżdżali Polacy za granicę w ubiegłym roku

Największą niewiadomą są dziś ceny euro i dolara, które podnoszą cenę wyjazdu. Branża turystyczna już we wrześniu umawiała się z hotelarzami za granicą na ceny tegorocznych pobytów Polaków. Jednak dziś za nasz nocleg muszą płacić w euro nie po kursie 3,80 zł, ale 4,40 zł.

- Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych, koszt imprezy, po podpisaniu przez nas umowy, nie może ulec zmianie - mówi Małgorzata Cieloch, rzeczniczka prasowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Wyjątek stanowi jedynie sytuacja, kiedy umowa wyraźnie to przewiduje i to w ściśle określonych przypadkach: wzrostu kursów walut, kosztów transportu oraz podatków, opłat urzędowych, lotniskowych czy przeładunkowych w portach morskich.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że nawet wówczas każda zmiana ceny wycieczki powinna być zawsze udokumentowana przez organizatora wyjazdu. Niedopuszczalne jest wyznaczenie dopłaty arbitralnie.

- Warto pamiętać, że jeśli nie zgadzamy się na dopłatę zaproponowaną nam przez organizatora, mamy prawo do odstąpienia od umowy bez ponoszenia kosztów. Ponadto w sytuacji dokonanej już zapłaty za wycieczkę, biuro podróży jest zobowiązane zwrócić klientowi całą kwotę - mówi rzecznik Cieloch.
Jeszcze w ubiegłym roku Polacy wiedli prym wśród turystów w zagranicznych kurortach, korzystających z osobno płatnych wycieczek fakultatywnych. Dziś może nas na to nie stać. Dziś tygodniowy pobyt za granicą to co najmniej 1 tys. zł. Jeszcze w 2002 roku podczas wojaży zagranicznych wydawaliśmy dodatkowo 640 zł na osobę, ale już w ostatnich latach było to średnio 1 tys. zł.

- W tym roku, w porównaniu do ubiegłego, nie ma spadku liczby pasażerów - mówi Natasa Kazmer z niskokosztowych linii Wizz Air. - Jednak obserwujemy, że pasażerowie spodziewają się zapłacić za bilet mniej. Dlatego Wizz Air obniżył swoje opłaty.

W tym roku tradycyjnie już Polacy wybierają te same ukochane kierunki: basen Morza Śródziemnego. Turcja, Grecja, Włochy, Hiszpania, Tunezja, ale i Egipt z wypoczynkiem głównie nad Morzem Czerwonym. Jeśli liczymy na "last minute", to musimy sobie wygospodarować co najmniej miesięczny urlop, by wstrzelić się z nagła rzuconą na rynek ofertę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie