Na zepsute buty i poprutą bluzkę najlepszy rzecznik

Aldona Minorczyk-Cichy, Katarzyna Domagała
sxc.hu
Udostępnij:
Pukamy do ich drzwi, gdy przeciekają nam buty, pruje bluzka, a sprzęt telewizor i lodówka przestają działać. Powody do narzekań mamy też w przypadku usług telekomunikacyjnych i finansowych. W Śląskiem w 2010 roku aż 65 tysięcy osób udało się po poradę do rzeczników konsumentów. W 666 przypadkach (w województwach śląskim i opolskim) sprawy skończyły się w sądach.

Małgorzata Cieloch, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, podkreśla że już tradycyjnie najwięcej skarg dotyczyło słabej jakości obuwia i odzieży. Potwierdza to pan Tomasz z Katowic, który stracił nerwy na kłótniach ze sprzedawcą. - Kupiłem buty sportowe dla syna w dużej sieci przy ul. 3 Maja w Katowicach. Po niespełna miesiącu niezbyt intensywnego chodzenia zaczęły się rozklejać i pękać. Odmówiono mi zwrotu pieniędzy, wymiany lub naprawy butów - irytuje się Tomasz.

Rzeczoznawca sieci handlowej uznał, że uszkodzenia to wina niewłaściwej eksploatacji obuwia. Co zrobił pan Tomasz? Poskarżył się rzecznikowi konsumentów. Sprawa jest w toku.

W ostatnim roku wzrosła także liczba problemów z coraz bardziej popularnymi zakupami przez internet oraz odbywających się poza lokalem (chodzi np. o pokazy, prezentacje w trakcie wycieczek np. do miejsc kultu religijnego, podczas pobytu w sanatoriach lub na wczasach).

Problemy dotyczyły niezrozumiałych umów, braku informacji o prawie do odstąpienia od kontraktu w ciągu 10 dni oraz braku regulaminu e-sprzedawcy. Były też przypadki fałszowania podpisów na umowach i niewysłania zamówionego towaru.

A usługi? Tu prym wiodły skargi dotyczące wad telefonów komórkowych kupionych w promocji, uruchomienie dodatkowej usługi niezgodnie z umową, przerwy w dostępie do internetu oraz o zawyżone rachunki. W zeszłym roku rzecznicy w całym kraju udzielili 37,3 tys. porad związanych z telekomunikacją.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Nie daj się oszukać, rzecznik czeka

Skarżymy się na potęgę, bo zalewają nas tandetne towary. Oto lista najczęściej reklamowanych przedmiotów i usług:
- słabej jakości obuwie i odzież
- sprzęt RTV i AGD
- wyposażenie mieszkania
- komputery
- telefony komórkowe kupione w promocji
- usługi telekomunikacyjne włączone bez zgody i wiedzy
- przerwy w dostępie do internetu
- zawyżone rachunki za usługi np. telekomunikacyjne
- gorszy niż w umowie standard akwaterowania i wyżywienia na wczasach
- skrócenie czasu wycieczki
- trudności w zrozumieniu umowy kredytu
- skargi na działalność firm windykacyjnych.

Poradę możesz uzyskać u swojego miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, a także pod numerem infolinii 0 800 007 707

Czy korzystałeś z pomocy rzecznika konsumenta?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 kwietnia, 15:18, Gość:

A ja tam polecam udać się do dobrego rzeczoznawcy, szczególnie jeśli chodzi o buty. Z taką opinią można wiele zdziałać i oszczędzi się sobie nerwów.

Zgadzam się zdecydowanie! Dobry rzeczoznawca potrafi bardziej pomóc niż cokolwiek innego. Ze swojej strony mogę polecić Rzeczoznawców Maj, wystawili mi naprawdę świetną opinię, to prawdziwi eksperci!

G
Gość

A ja tam polecam udać się do dobrego rzeczoznawcy, szczególnie jeśli chodzi o buty. Z taką opinią można wiele zdziałać i oszczędzi się sobie nerwów.

h
hans
Polecam Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów w Katowiach , sprawnie to wszystko działa. Niestety przyszły takie czasy , że robi się "masówke". Producent dostarcza towar słabej jakości sprzedawcy , ten chce sprzedać i zarobić. Za jakiś czas przychodzi klient , jeden , drugi , trzeci i zaczyna się ... sprzedawca uświadamia sobie , że jak tak dalej pójdzie to nic nie zarobi , bo wszystko będzie musiał oddać. Wiadomo łatwiej "szarpnąć" sprzedawcy niż jakiegoś giganta. Natomiast co to posta pod spodem , dam dobrą rade i dotyczy to właściwie wszytskich usług nie tylko z branży prawniczej , zawsze zanim się skorzysta trzeba czytać opinie w internecie !
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie