Najlepsza zupa na niepogodę

Ryszard Parka
Udostępnij:
Lubię gotować. Szczególnie w niepogodę. W kuchni jakoś cieplej. No i na niepogodę polecam zupę z porów, mięsa i sera.

Mięso mielone wrzucam na dużą głęboką patelnię albo do szerokiego rondla. Przydaje się drewniana łopatka, żeby jak najbardziej je rozdrobnić. Bo inaczej w czasie smażenia zrobią się kluchy mięsne.
Kiedy już mięso się zrumieni, zasypuję je posiekanym drobno porem. Na półkilową paczkę mięsa daję zwykle dwa grube długie pory.

Przykrywam patelnię i czekam aż pory zmiękną. Potem zalewam całość litrem bulionu drobiowo-wołowego. Z lenistwa używam tego w kostkach. Teraz przyprawy: pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, liść laurowy. Soli unikam. Bulion już jest słony. I pozwalam temu co na patelni, zagotować się przez parę minut.

Punkt kulminacyjny: serek topiony. Od niego będzie zależało, jaki zupa ma smak. Każdy dobiera co lubi: śmietankowy, cheddar, kremowy ementaler - grunt, żeby go dobrze rozprowadzić w zupie. Kolejne parę minut gotowania, tyle, żeby posiekać koper lub nać pietruszki. I gotowe. Sprawdźcie sami - świetne na niepogodę. Albo następnego dnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie