Najlepsza zupa na niepogodę

Ryszard Parka
Lubię gotować. Szczególnie w niepogodę. W kuchni jakoś cieplej. No i na niepogodę polecam zupę z porów, mięsa i sera.

Mięso mielone wrzucam na dużą głęboką patelnię albo do szerokiego rondla. Przydaje się drewniana łopatka, żeby jak najbardziej je rozdrobnić. Bo inaczej w czasie smażenia zrobią się kluchy mięsne.
Kiedy już mięso się zrumieni, zasypuję je posiekanym drobno porem. Na półkilową paczkę mięsa daję zwykle dwa grube długie pory.

Przykrywam patelnię i czekam aż pory zmiękną. Potem zalewam całość litrem bulionu drobiowo-wołowego. Z lenistwa używam tego w kostkach. Teraz przyprawy: pieprz w ziarenkach, ziele angielskie, liść laurowy. Soli unikam. Bulion już jest słony. I pozwalam temu co na patelni, zagotować się przez parę minut.

Punkt kulminacyjny: serek topiony. Od niego będzie zależało, jaki zupa ma smak. Każdy dobiera co lubi: śmietankowy, cheddar, kremowy ementaler - grunt, żeby go dobrze rozprowadzić w zupie. Kolejne parę minut gotowania, tyle, żeby posiekać koper lub nać pietruszki. I gotowe. Sprawdźcie sami - świetne na niepogodę. Albo następnego dnia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie