Największe dworce kolejowe w Polsce. Liczba pasażerów za 2020. Katowice czwarte, pierwszy Wrocław. Dane Urzędu Transportu Kolejowego

Dorota Niećko
Dorota Niećko
Dworzec kolejowy w Katowicach
Dworzec kolejowy w Katowicach Polska Press
Udostępnij:
Ponad 9 mln pasażerów w rok na dworcu w Katowicach, i to w pandemii. To prawie 25 tys. na dobę i niemal 15 pociągów na godzinę. Główna stacja kolejowa w woj. śląskim jest wśród największych dworców w Polsce, jeśli chodzi o liczbę pasażerów. Mieliśmy ich więcej, niż Kraków czy Warszawa Centralna. Zaś średnio w woj. śląskim przez godzinę na wszystkich stacjach zatrzymuje się 319 pociągów. Oto dane Urzędu Transportu Kolejowego za 2020 rok.

9,1 mln pasażerów było na dworcu w Katowicach w pandemicznym 2020 roku. Policzył ich Urząd Transportu Kolejowego. Tym samym Katowice są w pierwszej piątce największych dworców kolejowych w Polsce - pod względem liczby pasażerów, rzecz jasna. Dokładnie na czwartym miejscu. To więcej niż na stacji Warszawa Centralna czy Kraków Główny. Na głównej stacji kolejowej w Katowicach mieliśmy 24,8 tys. pasażerów na dobę i średnio 14,4 pociągu na godzinę, a do każdego wsiada - też średnio - 72 pasażerów. Dla porównania - najwięcej pasażerów na jeden pociąg przypada na stacji Gdańsk Śródmieście - 112. W Krakowie Głównym - 87. Dane za rok 2020 opublikowano w sierpniu 2021.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Oto najbardziej zatłoczone dworce w Polsce wg danych UTK:

  • Wrocław Główny 12,4 mln pasażerów
  • Poznań Główny 12 mln pasażerów
  • Warszawa Wschodnia - 9,4 mln
  • Katowice - 9,1 mln
  • Warszawa Zachodnia - 8,6 mln
  • Kraków Główny - 8,3 mln
  • Warszawa Centralna - 7,7 mln

W sumie na wszystkich stacjach w Katowicach było 10,4 mln pasażerów. Rok wcześniej, w 2019 - ponad 17 milionów. Bo też rok 2020 był o wiele gorszy. Kolej ucierpiała z powodu pandemii Covid -19 i obostrzeń. Spadki są w statystykach w całym kraju. W Katowicach to minus 40 proc. A w innych miastach? W Opolu był spadek o ponad 46 proc.

- W pierwszej trójce nie znalazła się Warszawa Centralna, na której wymiana pasażerska spadła o 53 proc.w porównaniu z 2019 r. Stacja ta związana jest z ruchem dalekobieżnym, który szczególnie w początkowej fazie pandemii COVID-19 był znacznie ograniczony. Udział stacji zlokalizowanych w 18 ośrodkach wojewódzkich (Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze) stanowił 42,7 proc. wymiany pasażerskiej ogółem - czytamy w komunikacie UTK.

- Pandemia COVID-19 ograniczyła mobilność społeczeństwa w 2020 r. W przypadku wielu stacji wymiana pasażerska spadła o kilkadziesiąt procent. Mniejsza liczba pasażerów nie wpłynęła jednak znacząco na ofertę przewozową, pasażerowie mieli dostęp do transportu kolejowego nawet w mniejszych miejscowościach. Potwierdzeniem tego są dane o zatrzymaniach na stacjach i wymianie pasażerskiej - stwierdza dr inż. Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego. - Wyniki wymiany pasażerskiej potwierdzają też zainteresowanie nowymi lub przywróconymi po modernizacjach punktami zatrzymań pociągów – dodaje.

Poza Katowicami, w woj. śląskim nie ma miast, które znalazły by się w czołówce. Wymiana na poziomie powyżej 10 tysięcy osób dziennie miała miejsce na 14 stacjach w Polsce. Były to stacje (w kolejności od największej): Wrocław Główny, Poznań Główny, Warszawa Wschodnia, Katowice, Warszawa Zachodnia, Kraków Główny, Warszawa Centralna, Warszawa Śródmieście, Gdynia Główna, Gdańsk Śródmieście, Gdańsk Wrzeszcz, Pruszków, Gdańsk Główny, Warszawa Wileńska. Dobowa wymiana pasażerska na poziomie między 1 tys. a 10 tys. pasażerów miała miejsce na 228 stacjach. Stacją najbliżej progu 10 tys. dobowej wymiany był Szczecin Główny.

W woj. śląskim na 20 stacjach odnotowano wymianę pasażerską na poziomie co najmniej 1000 osób, a na 67 - między 100 a 1000. Średnio na godzinę w regionie zatrzymywało się 319 pociągów.

Nie przeocz

Oczywiście kolej ucierpiała przez pandemię nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach europejskich. W raporcie IRG-Rail uwzględniono dane z 26 krajów. Co z nich wynika?

- W 2020 r. spadki w przewozach kolejowych dotknęły wszystkie kraje europejskie. Z dzisiejszej perspektywy wiemy, że odbudowanie rynku do stanu sprzed 2020 będzie procesem długotrwałym - komentuje dr inż. Ignacy Góra. - Rok 2020 już się skończył, jednak stan epidemii w dalszym ciągu jednak trwa i kolej musi zabiegać o powrót pasażerów oraz zapewniać płynny przepływ dóbr – dodaje.

Praca przewozowa na rynkach opisanych w raporcie spadła w nieomal o połowę - z 419 miliardów pasażerokilometrów w 2019 r. do 217 miliardów pasażerokilometrów w 2020 r. W poszczególnych krajach odnotowano spadek w granicach od -26% w Bułgarii do -65% w Irlandii.

Musisz to wiedzieć

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Szkoda tylko, że na pozostałych dworcach są windy na perony gdzie zmieści się np. rower...
Dodaj ogłoszenie