Naprawdę warto pójść w niedzielę i zagłosować

Kamil Durczok
Zostało 48 godzin. Dla większości z nas wybór będzie zaciśnięciem zębów, przymknięciem oczu i zagłosowaniem na tych, którzy irytują nas najmniej. Tak było w roku 1991, 1993 i w każdych kolejnych wyborach przyzwyczajających nas, że nie ma partii wymarzonych ani kandydatów idealnych. Zanim, ciężko wzdychając, wrzucimy karty do urn, warto spojrzeć na dwa obrazy, które najmocniej wryły się w pamięć na finiszu kampanii.

Obraz pierwszy - gdzieś już widziany. Na pierwszym planie prezes. Z charakterystycznym grymasem, z trudem wysłuchujący do końca pytania. Po nim wzrok skierowany gdzieś w bok i atak: "Pan z polskiej czy z niemieckiej redakcji?". Sztabowcy łapią się za głowę. Starannie pielęgnowany wizerunek sympatycznego polityka średniostarszego pokolenia wali się w gruzy. Opada maska, pojawia się znana twarz. I fobie: antyniemiecka, antymedialna.

SPĘDŹ WIECZÓR WYBORCZY Z DZIENNIKIEM ZACHODNIM. WYNIKI, OPINIE, KOMENTARZE

Jarosław Kaczyński boi się Niemców, straszy Niemcami i walczy z nimi, jak może - półprawdą, sugestią, niedopowiedzeniem. To nie jest coś, nad czym można przejść do porządku, machając ręką i mówiąc: "Taki już jest". To kolejny dowód na to, że poruszanie się we wspólnej Europie jest dla szefa PiS czymś obcym. Do tego atak na dziennikarza - karygodny, podły i nie do przyjęcia. Choć znany z historii, bo na celowniku Kaczyńskiego były już i RMF, i - potraktowana szczególnie ostro - "Gazeta Wyborcza". To atak wymagający reakcji i protestu, bo polegający na certyfikacji patriotyzmu.

Na tym wstrętnym sugerowaniu, że ktoś jest Prawdziwym Polakiem, a ktoś inny prawa do Polski nie ma. Bo jest dziennikarzem niemieckim. Niegodnym. Na usługach. Jeśli w niedzielę Jarosław Kaczyński przegra wybory, to właśnie dlatego. Albo raczej - za to.

Jest jednak także obraz drugi. Właściwie seria obrazów, całe 30 sekund. Platforma na finiszu kampanii rzuca do walki złe emocje. Z Krakowskiego Przedmieścia, z demonstracji PiS, sprzed Pałacu. Fatalny styl i głupi ruch, pewnie wynikający ze złych emocji. Może z frustracji, może z poczucia niesprawiedliwej oceny, zbierania po głowie za cudze grzechy? Nie ważne, skąd się bierze.

Ważne, że pokazuje pogardę. Tłum z Krakowskiego Przedmieścia jest mi obcy - mnóstwo przemocy, wrzasku i nienawiści, zaciętości i zazdrości. Ale ja nie odmawiam ludziom prawa do takich uczuć. W spocie PO używa prawdziwych zdjęć, z prawdziwymi ludźmi - nie aktorami. Z autentycznymi emocjami. Ja ich nie akceptuję, ale ci ludzie tak czują.

Czują się w Polsce źle, obco, czują się przegrani. Szczucie ich przeciw innym przez partię polityczną to więcej niż głupota. To błąd, który się kiedyś zemści. Nie rozumiem, jak lider, który cztery lata temu zwycięstwo wyborcze zawdzięczał polityce miłości, mógł taki film zaakceptować i rzucić do boju. Dwa obrazy. Może mocne. Choć pamiętajmy, że niejedyne.

Mało mądrych - nierozsądnych, cynicznych słów padło w tej kampanii więcej. Był Janusz Palikot udający polityczną dziewicę i człowieka, który do gry wchodzi dziś i jest czysty jak łza. Był Grzegorz Napieralski, który treść przesłonił formą programu. Była Jolanta Fedak, pilna uczennica nierespektującego żadnych reguł debaty Jacka Rostowskiego, która każde pytanie (choćby Pawła Kowala) odpierała lekceważącym: "Nie ma pan pojęcia, o czym mówi".

Było dużo cynizmu, kopania po kostkach i arogancji. Ale warto też pamiętać, że to pierwsza od lat kampania, w której nie było haków, służb i niszczenia ludzi. Tym bardziej warto pójść w niedzielę i zagłosować.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
P

DLA NAS JEST MIEJSCE NA SLASKU I W DEUTSCHLAND SLASK ZASLUGUJE NA WIECEJ

...

... 3 miliony Polakow ucieklo za granice - Niemcy potrzebuja jeszcze wiecej.
W Niemczech stereotyp Polaka zlodzieja i pijaka jest juz przeszloscia.
Tu Polak teraz, jest synonimem solidnego pracownika.
Czasy sie zmieniaja ...

...

... bylby na przegranej pozycji. Ten facet poprostu piepszy bez sensu - nawt gdyby chcial, aby tak nie bylo.
Stara sie jak moze, ale ... (...).

T
TRZEŹWY

SLD -SKOMPROMITOWANA . PO -ZARZĄDZANE SŁUŻBAMI BEZPIECZEŃSTWA, PIS -MA KOŁNIERZ WSI. WSZYSTKO TO WSZAWICA NARODU KTÓRA NA ZAWSZE CHCE WEJŚĆ W KORYTO. SYSTEM WYBORÓW JEST USTAWIONY PRZEZ NICH I DLA NICH. DO ROZGRABIENIA POZOSTAŁ IM JESZCZE ŚLĄSK. PALIKOT WALCZY DLA PO, A PJN WALCZY DLA KACZORA. SKURWYSYŃSTWO PRZEROSŁO JESZCZE WIĘKSZE SKURWYSYŃSTWO . HOŁOTA KTÓRA GNĘBI NARÓD, ROZTRWONIŁA MAJĄTEK NARODOWY I OKRADŁA PAŃSTWO Z JEGO DOROBKU ,WARTOŚCI. OBIECUJE JESZCZE WIĘKSZE ZACISKANIA PASA KTÓREGO NIE DA SIĘ ZACISNĄĆ BO JUŻ PAS DOSZEDŁ DO SPRZĄCZKI . MŁODZI NIE MAJĄ SZANS NA MIESZKANIE, NIE MA PRZEDSZKOLI, KOLEJE ROZWALONE,DO LEKARZY CZEKA SIĘ PO 4 LATA, NAJWIĘCEJ GŁODUJĄCYCH W EUROPIE, NIE MA SZANS NA NOWE MIEJSCA PRACY , ROLNICTWO POŁOŻONE NA ŁOPATKACH, RYBOŁÓWSTWO I STOCZNIE ROZWALONE, 3 MILIONY POLAKÓW UCIEKŁO ZA GRANICĘ , ZAROBKI TO ŚREDNIO 1400 ZŁ . NIESAMOWITA KORUPCJA W SĄDOWNICTWIE I ORGANACH ŚCIGANIA. NIESAMOWICIE ROZPRZESTRZENIAJĄ SIĘ MAFIE URZĘDNICZO KOMORNICZE. KONSTYTUCJA NIE ODNOSI SIĘ DO PRAW OBYWATELI I NIKT JEJ NIE PRZESTRZEGA. NIKT ZA NIC NIE ODPOWIADA. W RZĄDZIE PROWADZI SIĘ FIKCYJNE MINISTERSTWA I ETATY.

z
zdecydowana

najmniej irytuje mnie PIS a najwięcej PO z PALIGŁUPEM .

j
jaga

ludzie sa zniesmaczeni politykami i ich gierkami .

Dodaj ogłoszenie