Narodowe Święto Niepodległości. Sport - droga do wolności. Hołd wdzięczności Polska składa

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Sport jest naturalną przestrzenią pozytywnych emocji, zawsze łączących Polaków wokół wspólnego celu
Sport jest naturalną przestrzenią pozytywnych emocji, zawsze łączących Polaków wokół wspólnego celu Archiwum
W poniedziałkowy poranek, 11 listopada 1918 roku, rozejm podpisany w wagonie kolejowym w lesie Compiègne na północy Francji, oficjalnie zakończył I wojnę światową, zwaną również wielką wojną. Dla nas wszystkich to dzień szczególny. Właśnie obchodzimy 104. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Tym samym odzyskaliśmy wolność po 123 latach niewoli.

W 1918 roku kształtowała się rzeczywistość Polski. Walczono o granice, kształt państwa i jego odbudowę. Był to również czas, kiedy Polska chciała dać o sobie jak najszybciej znać, a świetnym pretekstem stał się sport i ogólnie rozumiana aktywność fizyczna. Co ciekawe, u progu niepodległości, polski sport wcale nie zaczynał się od „zera” - przez lata miał bowiem duże tradycje na naszych ziemiach pod zaborami. Wiele lat wcześniej, pionierzy polskiego sportu tworzyli towarzystwa i kluby, które prowadziły nie tylko działalność sportową, ale również patriotyczną i kulturalną. Sport był środkiem do celu, który był jasny i klarowny - wychowanie młodego pokolenia Polaków, zdolnego do walki o wolność i niepodległość.

Ideały antyczne

Największą rolę odegrała oczywiście pionierska organizacja wychowania fizycznego i sportu w Polsce - Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, które powstało we Lwowie w 1867 roku. Było to zrzeszenie, które - de facto - objęło swoim zasięgiem główne ośrodki i miasta na obszarze wszystkich trzech zaborów. Działało zarówno w okresie zaborów, jak i po odzyskaniu niepodległości i w całym okresie międzywojennym XX wieku. Zdelegalizowane przez komunistów, po II wojnie światowej i zakazane w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
„Sokół” propagował gimnastykę i szeroko rozumiany sport oraz zdrowy styl życia. Postulował podnoszenie sprawności fizycznej polskiej młodzieży, popularyzował sporty letnie oraz zimowe, a także wyrabianie tężyzny fizycznej i sił moralnych. Towarzystwo hołdowało ideom olimpijskim zaczerpniętym z antycznych ideałów wychowawczych.
Jednym z deklarowanych celów towarzystwa - zgodnie z ideałami jego twórców, m.in. Antoniego Durskiego i Żegoty Krówczyńskiego - było również podtrzymywanie i rozwijanie świadomości narodowej oraz postaw obywatelskich.
„Sokół” to legendarny Stanisław „Zbyszko” Cyganiewicz - trzykrotny mistrz świata w zapasach i mistrz świata w wolnej amerykance, drugi w historii polski mistrz Europy w boksie - Henryk Chmielewski czy srebrna i brązowa medalistka olimpijska w rzucie dyskiem Jadwiga Wajsówna.

Sześć żeber

Pierwsze igrzyska olimpijskie ery nowożytnej odbyły się w 1896 roku, kiedy Polski nie było jeszcze na mapie. Przed odzyskaniem niepodległości, polscy sportowcy startowali głównie pod flagami zaborców. Pierwszym był Julian Michaux, którego dziadek brał udział w powstaniu listopadowym, a on sam urodził się w 1867 roku w Warszawie. Był szermierzem specjalizującym się w szabli i podczas Igrzysk II Olimpiady w Paryżu, w 1900 roku, reprezentował Imperium Rosyjskie.
Prawdopodobnie pierwszym medalistą olimpijskim, w którego żyłach płynęła polska krew był Jerzy Gajdzik - dziecko imigrantów, którzy zdecydowali się na podróż za ocean. Urodził się już w Chicago, dorastał w Ameryce i ją właśnie reprezentował. W 1908 roku pojechał na Igrzyska IV Olimpiady do Londynu, gdzie wywalczył brąz w skokach do wody z 3-metrowej trampoliny.

Gdy państwo wybiera wodza, szuka ludzi silnych, ambitnych, wierzących w siebie - Józef Piłsudski

Pod flagą rosyjską na Igrzyskach V Olimpiady, które odbyły się cztery lata później w Sztokholmie, pojechało dwóch polskich jeźdźców - Sergiusz Zahorski, urodzony w Żytomierzu, na dzisiejszej Ukrainie oraz Karol Rómmel z Grodna, dziś należącego do Białorusi, który był nawet o krok od złotego medalu w skokach przez przeszkody. Otóż pod koniec bezbłędnego drugiego przejazdu, jego koń Siablik pośliznął się na mokrym podłożu i upadł, a Rómmel złamał sześć żeber… Mimo to wsiadł na konia i półprzytomny dokończył występ. Został sklasyfikowany na 15. miejscu, ale zyskał wielki aplauz publiczności. Król Szwecji Gustaw V z dynastii Bernadotte, odwiedził Polaka w szpitalu i wręczył kopię złotego medalu olimpijskiego.

Marszałku, dziękujemy

Debiut reprezentacji Polski jako niepodległego państwa na igrzyskach olimpijskich nastąpił w 1924 roku, we francuskim Chamonix. Na I Zimowych Igrzyskach Olimpijskich nie zdobyliśmy co prawda żadnego medalu, ale już kilka miesięcy później, na Igrzyskach VIII Olimpiady w Paryżu, zdobyliśmy dwa medale w kolarstwie drużynowym - srebrny (wyścig torowy na dystansie 4 km: Józef Lange, Jan Łazarski, Tomasz Stankiewicz, Franciszek Szymczyk) i brązowy (jeździec, major kawalerii Wojska Polskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari, Adam Królikiewicz na koniu Picador w konkursie skoków).
Hymn Polski po raz pierwszy zabrzmiał na Igrzyskach IX Olimpiady, które odbyły się w 1928 roku w Amsterdamie. Tę wzruszającą chwilę zawdzięczamy Halinie Konopackiej, która zdobyła złoty medal w rzucie dyskiem.

Wiele współczesnych dyscyplin sportowych ma swoje korzenie w wojskowości, a sam Marszałek Józef Piłsudski wspierał działania i wydarzenia sportowe. Jego zasługą było stworzenie pierwszej nowoczesnej uczelni sportowej czyli Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego (dzisiaj AWF im. marszałka Józefa Piłsudskiego) w Warszawie w 1929 roku, która rozpoczęła kształcenie fachowych sił instruktorskich w sporcie.

Szmacianka

Dzisiejsze Szczypiorno to południowo-zachodnia dzielnica Kalisza, przy drodze prowadzącej do Ostrowa Wielkopolskiego. Historia zapamięta jednak to miejsce z obozu, w którym w latach 1915-1922 przebywali internowani przez władze niemieckie działacze niepodległościowi i żołnierze Legionów Polskich. Najwybitniejszy reprezentant polskiej poezji rewolucyjnej, piewca komunizmu - Władysław Broniewski przyczynił się do prowadzenia zajęć gimnastycznych, w ramach których zaczęto grać w grę, która obecnie znana jest jako... piłka ręczna. Polscy jeńcy grali szmacianą piłką. To szczypiorniak bardziej znany dzisiaj jako piłka ręczna. Gra przyjęła się wśród legionistów, gdyż oszczędzała buty (legionistom odebrano buty zaraz po kryzysie, chodzili w drewnianych butach, tzw. pontonach), jak również dlatego, że szmaciana piłka nie chciała się toczyć. Jedną z pierwszych naszych gwiazd był kawalerzysta co się zowie, major Stanisław Grzmot-Skotnicki - późniejszy bohater klęski wrześniowej 1939 roku.

Jak za dawnych lat

Od lat 90-tych XX wieku zajmuje czołowe miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, będąc również jednym z najbardziej utytułowanych polskich klubów piłkarskich na arenie międzynarodowej. Legia Warszawa. Kto dzisiaj pamięta, że stołeczna drużyna to kontynuator tradycji historycznej - powołanej w marcu 1916 roku w Kostiuchnówce pod Maniewiczami na Wołyniu - drużyny Legionowej, reaktywowanej 14 marca 1920 roku w Warszawie.
Do utworzenia klubu, w znacznym stopniu przyczynił się wybuch I wojny światowej, ponieważ w skład ówczesnych Legionów Polskich wchodziło wielu żołnierzy, którzy przed wojną uprawiali futbol. Żołnierze, często młodzi ludzie pochodzący z południowych regionów Polski, głównie z Krakowa i Lwowa, przed wojną uprawiali sport, dlatego po stworzeniu formacji wojskowych, drużyna szybko zaczęła odnosić sukcesy. Piłka nożna była zwyczajnie fajnym sposobem spędzania wolnego czasu. W momentach spokoju na froncie organizowano mecze piłkarskie, do których potrzebne było zdobycie piłki, zbudowanie prowizorycznych bramek oraz znalezienie kilkunastu chętnych do gry.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Narodowe Święto Niepodległości. Sport - droga do wolności. Hołd wdzięczności Polska składa - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie