Nasz zakład z Kozielskim wygrały... dzieci z Załęża

Tomasz Kuczyński
Prezenty od DZ przyjęła Barbara Kaczmarczyk-Wichary
Prezenty od DZ przyjęła Barbara Kaczmarczyk-Wichary Arkadiusz Gola
Udostępnij:
Pamiętacie mój zakład z byłym prezesem Odry Dariuszem Kozielskim, dotyczący tego, czy piłkarze z Wodzisławia utrzymają się w I lidze? Miałem rację - Odra spadła, choć nie przypuszczałem, że wodzisławianie nie dotrwają nawet do końca sezonu. Kozielski okazał się honorowy i zafundował swe wypieki dzieciom z Domu Aniołów Stróżów w Katowicach-Załężu. Sam jednak nie mógł przyjechać i przysłał delegację na czele ze swym bratankiem Łukaszem Kozielskim.

Do akcji włączyła się redakcja Dziennika Zachodniego przekazując m.in. odtwarzacz DVD, farbki, kredki, płyty DVD z bajkami. Pomoc w obdarowywaniu dzieciaków otrzymaliśmy też ze Śląskiego Związku Koszykówki.

CZYTAJ O ZAKŁADZIE TOMASZA KUCZYŃSKIEGO Z DARIUSZEM KOZIELSKIM

- Mamy pod opieką prawie 500 dzieci, dlatego wszystko się przyda - podkreśla Barbara Kaczmarczyk-Wichary, prezes stowarzyszenia prowadzącego dom przy ulicy Gliwickiej. - Jesteśmy mile zaskoczeni, że zwycięzca zakładu wskazał właśnie na nas. Dla wszystkich darczyńców przygotowaliśmy specjalne dyplomy z podziękowaniami.

Dariusz Kozielski choć nie znalazł wczoraj czasu na wyprawę do Katowic, telefonicznie kontrował sytuację, dopytując później, czy wszystko dobrze wyszło. Następnie zaproponował: - Trzeba teraz wymyślić, taki zakład, który by pan przegrał!

Przypomnijmy, że w razie mojej przegranej (czyli pozostania Odry w I lidze) miałem biegać w samych stringach wokół stadionu przy ul. Bogumińskiej. Będący wtedy członkiem zarządu klubu Kozielski zakupił nawet różowe stringi i wraz z artykułem z DZ powiesił w szatni piłkarzy, aby ich motywować do lepszej gry. Porażka Kozielskiego w zakładzie oznaczała nie tylko przekazanie wypieków z jego piekarni, ale również zrzutkę drużyny Odry na rzecz dzieci. Tamtego zespołu już nie ma (nowa Odra zacznie grę od klasy C), stąd pomysł wsparcia akcji ze strony DZ i ŚlZKosz.

Dom Aniołów Stróżów na co dzień opiekuje się prawie 70 dziećmi z mającej złą sławę dzielnicy Katowic. W akcjach ulicznych bierze udział 400 dzieci, pod opieką domu jest też 80 rodzin. Dzieci z Załęża biorą udział w zajęciach sportowych. Obecnie zbierane są pieniądze na przebudowę sąsiadujących z domem garaży w salę gimnastyczną. Potrzeba na to prawie 300 tys. zł.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie