Nauczyciele dostaną podwyżki we wrześniu [ZAROBKI NAUCZYCIELI]

Katarzyna DomagałaZaktualizowano 
Pikieta nauczycieli w Warszawie
Pikieta nauczycieli w Warszawie ARC Polskapresse
Dwie godziny trwało w poniedziałek spotkanie przedstawicieli samorządów, rządu oraz związków zawodowych oświaty, podczas którego rozmawiano o ewentualnych zmianach w systemie wynagrodzeń nauczycieli. Nie udało się przedstawić konkretnych propozycji zmian czy doprowadzić do kompromisów. Za to ustalono termin kolejnego spotkania. W gmachu Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie o wynagrodzeniach belfrów znów będą rozmawiać za trzy tygodnie, 18 września.

- Nie ulega wątpliwości, że płace są trudniejszym tematem niż choćby urlop dla poratowania zdrowia. Stąd rozmowa onich wymagała większego przygotowania ze strony autorów potencjalnych zmian. Niestety, we wczorajszym spotkaniu go zabrakło - uważa Kazimierz Piekarz, prezes rybnickiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego, który brał udział we wcześniejszych rozmowach.

Strona rządowa, którą reprezentował Maciej Jakubowski, wiceminister edukacji, apelowała m.in. o zniesienie dodatku wiejskiego czy mieszkaniowego.

CZYTAJ KONIECZNIE:
W Bytomiu pracownicy szkół dostaną 10-proc. podwyżkę

- W obecnych czasach w takiej postaci wydają się nie do końca uzasadnione - mówił wiceminister. - Łatwo powiedzieć nauczycielom z miasta: likwidujemy dodatek wiejski - ripostuje Piekarz. - Musimy pamiętać, że nadal w wielu regionach jest on potrzebny.

Głośno było też o kontrowersyjnym art. 30a Karty nauczyciela, który obliguje samorządy do wypłacania jednorazowego dodatku uzupełniającego nauczycielom, którzy nie osiągnęli średniego wynagrodzenia zagwarantowanego w Karcie nauczyciela.

Tymczasem od września nauczyciele po raz kolejny z rzędu otrzymają wyższe pensje. Podwyżka płac wyniesie w tym roku 3,8 proc. Tym samym od września wynagrodzenie zasadnicze dla nauczycieli z tytułem magistra, z przygotowaniem pedagogicznym, wyniesie odpowiednio: dla nauczyciela stażysty - 2265 zł brutto (otrzyma on podwyżkę o 83 zł brutto), dla nauczyciela kontraktowego - 2331 zł brutto (podwyżka o 85 zł brutto), dla nauczyciela mianowanego - 2647 zł brutto (podwyżka o 97 zł brutto), dla nauczyciela dyplomowanego: 3109 zł brutto (podwyżka o 114 zł brutto).

Jednak związki zawodowe od lat podkreślają, że tzw. średnia wysokość wynagrodzenia nauczycieli nie ma nic wspólnego z kwotą, jaką rzeczywiście otrzymują nauczyciele. Ich zdaniem o faktycznych zarobkach świadczy wysokość wynagrodzenia zasadniczego.

Dodatkowo od początku 2013 roku resort pracy i polityki społecznej planuje podwyżkę dla pracowników oświaty, którzy nie są nauczycielami, np. kucharek, woźnych czy palaczy. M.in. wzrośnie dodatek specjalny z 40 proc. do 50 proc. PAP


*Tauron Nowa Muzyka ZNAJDŹ SIĘ NA ZDJĘCIACH
*Beerfest 2012 zakończony ZOBACZ ZDJĘCIA
*KONKURS FOTOLATO 2012: Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Nauczyciele dostaną podwyżki we wrześniu [ZAROBKI NAUCZYCIELI] - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Nawet zaoczne studia pedagogiczne to studia uniwersalne, bo można być dyrektorem w urzędzie publicznym. A propos powierzenia przez Marszałka Województwa Lubelskiego pełnienia obowiązków Dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie mgr pedagogiki, a nie - od razu powołania jej na zajmowane stanowisko, to należy stwierdzić, że zastosowana forma zatrudnienia wynikła z oczywistej 'przeszkody' jaką jest art.8 ust. 6 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jednolity: Dz.U. z 2008 r. Nr 69 poz. 415 z późn. zm.). Stanowi on, że marszałek województwa powołuje dyrektora wojewódzkiego urzędu pracy wyłonionego w drodze konkursu spośród osób posiadających wykształcenie wyższe oraz co najmniej 3-letni staż pracy w publicznych służbach zatrudnienia lub co najmniej 5-letni staż pracy w innych instytucjach rynku pracy . Zatem, Marszałek Województwa Lubelskiego nie patrząc na to, że w skali kraju kwalifikacje na stanowisko Dyrektora WUP może mieć nawet kilka tysięcy urzędników i niektórzy z nich mogli by stanąć do konkursu w I połowie 2010r. - postanowił przekazać stery kierowania WUP w Lublinie pedagogowi, który nigdy nie pracował w systemie urzędów pracy. Natomiast, oprócz naruszenia wyżej cytowanej ustawy, z powodu nie przeprowadzenia od 20 miesięcy konkursu na przedmiotowe stanowisko, Marszałek Województwa Lubelskiego naruszył bądź 'ominął' przepisy m.in. Konstytucji RP. Wynika to m.in. z faktu, że działał przeciwko interesowi społecznemu, dlatego, iż z jednej strony, w urzędach publicznych powinni pracować merytoryczni urzędnicy z najwyższymi kwalifikacjami, którzy zostali wyłonieni w drodze prawidłowo przeprowadzonych konkursów, a z drugiej strony, uniemożliwił obywatelom uczestniczenia w konkursie z powodu tzw. socjotechnicznego jego zablokowania od 20 miesięcy. A mianowicie, art. 60 Konstytucji RP stanowi, że Obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach. Zaś art. 32.1. stwierdza, że: Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne oraz ust.2 tegoż artykułu: Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Natomiast art. 2. stwierdza, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. W myśl art. 7 Konstytucji RP: Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa oraz art. 83: Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 24: Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo sprawuje nadzór nad warunkami wykonywania pracy. Art. 31 ust, 2. wskazuje, iż: Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Natomiast art. 82 stanowi, że: Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne. Zatem, należy walczyć z partykularnym stosowaniem prawa w interesie prywatnym czy partyjnym, a nie - w interesie społecznym i zgodnie z obowiązującym prawem. Dlatego istnieje w interesie społecznym i zgodnie z prawem materialnym bardzo pilna potrzeba przeprowadzenia przez Marszałka Województwa Lubelskiego konkursu na Dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie, który - w myśl w/w merytorycznej ustawy - powinien być przeprowadzony półtora roku temu. Należy również przeprowadzić w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie i w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie kontrole w sprawie naboru urzędników za ostatnie 2 lata, czyli od 2010r. W kraju jest wiele organów i służb opłacanych przez podatników, które nadzorują przestrzeganie prawa w urzędach publicznych oraz kontrolowaniem naboru do nich kadry urzędniczej. Najlepiej byłoby, gdyby wyżej wskazane kontrole przeprowadzili inspektorzy z Warszawy, tj. z Najwyższej Izby Kontroli lub Centralnego Biura Antykorupcyjnego itd.

zgłoś
m
małgorzata

Ot i cała prawda o nauczycielach .....Ta żałosna wypowiedź sama o tym świadczy jakie mają podejście do pracy , w jaki sposób traktują młodzież (półinteligenci,debile ).Jak dziecko umie to ich zasługa jak nie to wina rodziców (chamskich ).Żałosna .roszczeniowa kłamczucha ,która to napisała niech się najpierw zastanowi dlaczego dzieci po gimnazjum nie znają ortografii i nie potrafią płynnie czytać?Moze dlatego ze mają takich niekompetentnych nauczycieli jak ona ,biedna siłaczka,którzy potrafią tylko narzekać.Poza tym po co pracuje z tymi debilami ,ma nakaz pracy czy co ?Idz kobieto do korporacji,otwórz własną działalność poznasz co to praca,zobaczymy co potrafisz?

zgłoś
l
lolo

No to mamy ten kryzys, czy już się skończył?
Uprzywilejowani wraz ze swoimi związkami zawodowymi mają i będą mieli się dobrze. A kto za to zapłaci? Cała reszta!!!!!

zgłoś
i
inny nauczyciel

od 23 czerwca do 3 września za zwyczaj jest więcej niż 40 dni. ponadto 18 godzin to etat jeśli uczysz więcej np 27 to masz 1,5 etatu czyli wg siebie pracujesz 60 godzin tygoniowo
a ci którzy mają dodatkowe zajęcia też za to biorą i nie 10 ani 20 zł za godzinę
przez ponad 20 lat nie pamiętam bólu gardła (bo się nie wydzierałem), przepraszam jak mówisz o nowych podstawach programowych mgr i coś jeszcze zazwyczaj to trochę więcej niż człowiek po gimnazjum, który tego się dopiero uczy - ty to już umiesz, należy tylko przetasować swoje plany, itp itd. inne korzyści w szkołach są najczęściej stołówki - nosiłem obiady (płatne ) do domu, korzystałem z siłowni i basenu jako pracownik, może wycieczki to też praca ale co roku wybierałem taki program aby się nie nudzić (kilka dni na koszt dzieci)
zniżki jako pracownik oświaty . a co dopiero karta, pracowałem na wsi kilka lat frajda wiesz dlaczego, dojechałem autobusem , opieka nad dziećmi, dodatek wiejski, spokojna młodzież itp itd, w dużym mieście gdy wróciłem szkoła z dostępem do sprzętu, dyżury co to strasznego chwila relaksu od pozostałych nauczycieli w pokoju, bez plotek obrabiania dzieci i rodziców itp itd

zgłoś
C
Ciekawy

Widzę transparent z napisem : nauczyciel po studiach 800 PLN; poseł po zawodówce : 13 000 PLN.
Ponad 60 % wyborców w pomorskiem głosowało na PO, SLD i RP.

Nie chcieli prawa i sprawiedliwości, no to mają takie POlskie.

Tymczasem najlepsza młodzież głosuje nogami, kto może ten ucieka z tego PRL-bis. I za granicą po świecie szukają prawa i sprawiedliwości. W kraju natomiast zostaną tylko głupcy i złodzieje. I pijaki.

zgłoś
M
M

Wieczory i weekendy spędzam "w książkach" i papierach; sprawdzam żenujące wypracowania zwykle zerżnięte z netu, tony zeszytów (spokojnie mogę odczytywać recepty...), jeżdżę na wycieczki i nie przesypiam nocy, pilnując tzw. młodzieży, żeby się nie zaćpała czy nie uchlała, bo przecież ja za nich odpowiadam!
Znoszę chamstwo uczniów i ich rodziców, którzy maja pretensje, bo córeczka ma 2 z polskiego, a przecież całe wieczory uczy się przed komputerem.... (co ona robi przed tym monitorem to ja nie wiem, "a przez cały rok szkolny jednej lektury nie raczy przeczytać!!
Usiłuję z debili zrobić chociaż półinteligentów. Po gimnazjum zjawiają się w mojej klasie osoby nieznające ortografii, mające problemy z płynnym czytaniem!, które nie wiedzą co to jest epitet...... a z którymi muszę omawiać np. "Dziady"...
Co Ty możesz wiedzieć o pracy nauczyciela????? Większość moich koleżanek z roku rzuciła to i wyjechała do UK na zmywak, odechciało im się być Siłaczką.
Dwa miesiące wakacji to jest niepełne 8 tygodni (tj. 40 dni, Ty pewnie masz 26 w roku, nie taka wielka różnica...) W ferie "siedzi" się w szkole zwykle tydzień, na początku lipca "zamyka maturę", w ostatnim tygodniu sierpnia biega się do szkoły na kilka godzin i opanowuje nowe podstawy programowe. Także tych jakże długich wakacji jest zwykle 5! tygodni.
Kilka razy w roku zażywa antybiotyk, bo gardło wysiada, buli się za to niezłą kasę, bo komplikacje... Od września do lipca nie można wziąć dnia wolnego jak w innej pracy, no ewentualnie dzień na dziecko. Zwolnienia lekarskiego też nie, bo jak cię ktoś zastąpi, ty potem z programem nie wyrobisz....
Tydzień pracy nauczyciela to nie 18 godz. a 40!. tj. 20 lekcji wg planu, lekcje dodatkowe dla uczniów, którzy takowych potrzebują, zebrania, wywiadówki, dyżury, przygotowywanie akademii, to są dziesiątki godzin miesięcznie. No i oczywiście wspomniane wyżej "prace domowe".
Będąc nauczycielem kontraktowym, pracując 7 lat w szkole zarabiam dziś 2000 zł / mies. Na książki, pomoce naukowe, tusz, papier do drukarki, ksero, lekarstwa na gardło wydaję ok. 400 zł.
Żal mi takich jak ty, którzy nie mają pojęcia o temacie, a wypowiadają się.

zgłoś
r
ryba-966

Drodzy dziennikarze brak wam kultury! jaki belfer??? Podziwiam redaktora, który coś takiego przepuszcza! Co do zarobków i przywilejów nie będę tutaj dyskutował. Jednak o kulturę warto walczyć wszędzie.

zgłoś
P
Polak

"... w Polsce ..." pisze się z wielkiej litery wykształcony matole.

zgłoś
R
Rodzic

Pensja 800 zł tygodniowo, za 18 godzin pracy w tygodniu, pełnopłatne dwa miesiące wakacji, dwa tygodnie ferii zimowych, roczny urlop na podratowanie zdrowia i socjalistychny relikt w postaci karty nauczyciela, to całkiem dobrze, moi kochani nauczyciele.

PS Jeżeli uważacie, że to za mało, to zapraszam na listy wyborcze (oczywiście SLD) do Sejmu RP.

zgłoś
A
Alojz aus Rybnik

Więcej księży w szkołach a nauczycieli na bruk.

zgłoś
P
Pajo

Problem nie leży tyle w wynagrodzeniu, ile w skostniałym systemie, który równa wszystkich nauczycieli i nie pozwala im więcej zarabiać. Spora wina leży po stronach MENu i PZNu, którzy zamiast reformować system, kłócą się i walczą o własne stołki.

Obecna polityka skłania się ku pełnej prywatyzacji oświaty. W tym zakresie widzę większe zagrożenia, ponieważ nasze dzieci będą uczyone poprzez zdemotywowanych nauczycieli zarabiających najniższą pensję krajową. A prywatny właściciel będzie co rusz szukał powodów do wyciągnięcia kolejnej kasy od rodziców czy samorządów.

Dlatego byłby ostrożny w krytyce nauczycieli, ponieważ są jedynie pochodną starego i stęchłego systemu, który już dawno wymaga reform i przewietrzenia.

zgłoś
b
bankier

W pełnie zgadzam się z tym napisem widniejącym na transparencie, tylko jest kolejna konkluzja, mianowicie posłów w Polsce jest 460 a nauczycieli około 1 mln.

zgłoś
Z
Zdziwiony

Szanowni pedagodzy. Mam do was pytanie. Po jakiego "czorta" tyle lat zdobywaliscie
kwalifikacje ? Po to, aby dzis protestowac ? I wy naprawde w to wierzycie, ze wspolnie
osiagniecie ten cel. Jesli tak mocna jest wasza wiara, to niezbyt miarodajne wasze tytuly.

zgłoś
r
rozumiem

Polska rzadza matoly po podstawowce lub zawodowce. To widac w polsce na codzien.

zgłoś
r
rozumiem

Tzn. Polska rzadza matoly po podstawowce lub zasadniczej. Niema sie co dziwic.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3