Naukowcy z Oksfordu chcieli się dowiedzieć, kim jest Górnoślązak

Marcin Zasada
Udostępnij:
Brytyjscy historycy dyskutowali o Śląsku na Uniwersytecie Oksfordzkim. O śląskiej burzliwej przeszłości, tożsamości i czeskim humorze.

Zaczniemy od puenty. Jan Kapica, śląski duchowny, ale też działacz polityczny i społeczny początku XX wieku, postawił kiedyś retoryczne pytanie: "Kim jest Górnoślązak? Czy jest Niemcem? Polakiem? Prusakiem? Może jest tylko Górnoślązakiem, a może po prostu katolikiem? Albo jakimś abstrakcyjnym bytem?". Zawiłe? Dr Jim Bjork, jeden z uczestników zeszłotygodniowej debaty poświęconej Śląskowi na Uniwersytecie Oksfordzkim, powołał się na ks. Kapicę pod koniec swojego wystąpienia.

- W pytaniach, które zadał, dobrze uchwycony jest urok górnośląskiej historii dla badaczy takich jak ja. Badaczy, którzy nie mają ani osobistej, ani instytucjonalnej więzi z tym regionem - tłumaczył dr Bjork, historyk z londyńskiego King's College, autor książki "Ani Polak, ani Niemiec", opisującej m.in. zjawisko rozwoju śląskiej tożsamości regionalnej. - Ponad narodowymi kategoriami Górny Śląsk nieodmiennie nakazuje modyfikować nasze ramy odniesienia, zadając nowe pytania, kształtując nowe porównania i konteksty. Dziś, zastanawiając się nad pytaniami ks. Kapicy (licząc na jednoznaczny wniosek: "Górnoślązak jest tym i tym, koniec, kropka"), trzeba przygotować się na dość rozczarowującą i zwodniczą odpowiedź.

Jak ona brzmi według brytyjskiego naukowca?

- Doświadczenia i dzieje Górnoślązaków są zbyt szerokie, zbyt interesujące i zbyt ważne, by posiadła i pomieściła je narodowa historia Niemiec lub narodowa historia Polski - argumentował w Oksfordzie dr Bjork. - Są też zbyt szerokie, zbyt interesujące i zbyt ważne, by pomieściła je narodowa historia Górnego Śląska.

100 lat politycznej niestabilności na Śląsku

Śląska debata na Oksfordzie odbyła się pod hasłem "Polacy i Niemcy jako Ślązacy: masowe przemiany narodowościowe pod koniec XX wieku w Polsce". Zorganizowano ją w ramach Programu Studiów o Współczesnej Polsce (Programme on Modern Poland), które na prestiżowej uczelni w ubiegłym roku zainicjował prof. Norman Davies. To studia interdyscyplinarne, adresowane głównie do obcokrajowców. Śląska sesja była czwartą poświęconą Polsce, realizowaną w tym roku na brytyjskiej uczelni - poprzednie dotyczyły m.in. emigracji na Wyspy po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej oraz politycznych skutków więzień CIA w Polsce.

Osią śląskiej dyskusji był referat dr. Bjorka. Debatę prowadził prof. Paul Betts, historyk Oksfordu specjalizujący się we współczesnych dziejach Europy (w tym w historii XX-wiecznych Niemiec). Trzecim z rozmówców był dr Hugo Service, historyk zajmujący się problematyką Europy Środkowo-Wschodniej. Cała trójka podkreślała, jak wiele interesujących wątków dla europejskich badaczy kryje się w przeszłości i teraźniejszości Górnego Śląska.
- Polityczna niestabilność i płynność górnośląskiej historii, szczególnie w pierwszej części XX stulecia, wynikają ze specyfiki miejsca, w którym ta historia się rozgrywała (w zawieszeniu i w obrębie granic narodowych państw: Niemiec, Polski i Czechosłowacji), a także jego ekonomicznego potencjału oraz odrębnego kulturowego i językowego charakteru populacji Górnoślą-zaków - zaznaczał dr Service.

Co łączy Ślązaków i Czechów

Dr Bjork zwrócił też uwagę na pewną nić porozumienia, jaka jego zdaniem od dziesięcioleci przędzie się między Ślązakami (szczególnie z południowo-zachodniej części regionu) i Czechami. Naukowiec dostrzega ją w skłonności i zdolności zarazem do rozładowywania trudnych, często traumatycznych przeżyć przy pomocy autoironii i czarnego humoru.

- Większości z nas nie trzeba przybliżać absurdalnego, zdystansowanego ducha rodem ze Szwejka, którego odnajdujemy dziś choćby w filmach Jiriego Menzela (np. "Obsługiwałem angielskiego króla") czy Jana Hrebejka ("Musimy sobie pomagać"), nawiązujących przecież do tragicznych wydarzeń II wojny światowej - podkreślał dr Bjork, po czym udowodnił, że czeska satyra to siostra satyry śląskiej, tej z twórczości choćby Horsta Bienka czy Janoscha.

- Jest taka wspaniała anegdota u Bienka, którego bohater u kresu wojny głowi się, czy już czas wywiesić białą flagę w oknie: jeśli zrobi to za wcześnie, jeszcze dopadną go naziści, jeśli za późno - zastrzelą Sowieci - mówił historyk. - Ten rodzaj czarnego humoru w górnośląskim doświadczeniu wojennym jest rzadkim zjawiskiem w polskiej kinematografii czy literaturze.

Czeski przykład ilustrujący możliwość kultywowania swojej silnej tożsamości narodowej również przez pozorną jej deprecjację, pomaga zrozumieć fragment tego, co odczuwają Ślązacy.

Śląsk a... Jugosławia

Druga część dyskusji miała charakter otwarty i uczestniczyli w niej studenci. Było o tyle ciekawie, że przekrój narodowościowy był mocno zróżnicowany: głównie Anglicy, ale i Szkoci, Niemcy, Kanadyjczycy, Polacy i Amerykanie. Zainteresowanie nie tylko tych ostatnich wzbudziła m.in. informacja o umieszczeniu przez CIA śląskiej mniejszości etnicznej w publikacji "The World Factbook".

Szeroko komentowano też wyniki dwóch spisów powszechnych, w których Ślązacy deklarowali swoją narodowość.
Zagranicznych studentów interesowała między innymi interpretacja, ale i skutki tych deklaracji. Pojawiły się pytania o zasadność porównań relacji Śląsk-Polska nie tylko do tych na linii Hiszpania-Katalonia (czy Wielka Brytania-Szkocja), ale i w obrębie dawnej Jugosławii. Jednym z wątków była nawet śmierć Dietera Przew- dzinga, burmistrza Zdzieszowic, i apel Mniejszości Niemieckiej o specjalny nadzór nad śledztwem. Dr Bjork z King's College gościł na naszych łamach już w zeszłym roku. W najbliższych tygodniach o Śląsku osobiście porozmawiamy też ze specjalistami z Oksfordu.

OPINIE:

Prof. Paul Betts, historyk z Uniwersytetu w Oksfordzie

Rola historii w poparciu nowej narracji autonomii

Historia odegrała wielką rolę w poparciu nowej narracji śląskiej autonomii, prezentowanej obecnie przez młode ruchy działające na Górnym Śląsku. Wschodząca świadomość etnicznej identyfikacji Ślązaków, odkrywana w niezwykle wnikliwych pracach dr. Jima Bjorka, stanowi skutek dramatycznych przemian tożsamościowych w regionie na przestrzeni ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Dr Bjork starannie rozpracowuje mity i fantazmaty narodowościowe i sugeruje, że na Górnym Śląsku mamy do czynienia z przypadkiem, który należy rozpatrywać z uwzględnieniem innych regionalnych ruchów w Europie. Szkocja czy północna Hiszpania to tylko kilka z przykładów, jakie dają nam szerszy obraz tego zjawiska.

Dr Jim Bjork, historyk z King's College w Londynie

Dzieje Śląska od dawna zasługują na naukową analizę

Już kilkanaście lat temu, zapoznając się z historią Europy, zainteresowały mnie losy regionu, kiedyś bardzo wcześnie i bardzo szybko zindustrializowanego, który pod koniec XX wieku zaczął zatracać swoją pozycję na przemysłowej mapie kontynentu, a jednocześnie stał się miejscem ciekawych społecznie przemian. Rozwój cywilizacji technicznej zwykle ugruntowuje postawy narodowe, ale i wpływa na dezintegrację więzi religijnych. A na Śląsku? Było dokładnie odwrotnie. To niezwykle interesujące zjawisko. Mam też poczucie, że książkowe historie państw nigdy nie dotykają głębiej indywidualnych losów swoich poszczególnych części składowych. A dzieje Śląska bez wątpienia zasługiwały i zasługują na naukową analizę.
Dr Hugo Service, historyk z Uniwersytetu w Oksfordzie

Historia Śląska w narodowych ramach to nieporozumienie

Interpretowanie współczesnej sytuacji na Śląsku musi odbywać się równolegle do interpretacji wydarzeń historycznych, jakie miały miejsce w regionie. Powstawanie państw narodowych, I wojna światowa, zmiany geopolityczne na mapie Europy i ich skutki społeczne, powstania śląskie, plebiscyt, dwie dekady podziału Śląska i międzynarodowych sporów o prawa mniejszości, trauma nazistowskiego prześladowania, wejście na Śląsk Armii Czerwonej, odpływ autochtonicznej ludności, cztery dekady komunizmu, a następnie polityczny, ekonomiczny i społeczny przewrót w wolnej Polsce. Pełnia tego historycznego obrazu pokazuje, dlaczego rozpatrywanie przeszłości i teraźniejszości Śląska w narodowych ramach może prowadzić tylko do dalszych nieporozumień.

*PREZENTY NA DZIEŃ KOBIET 2014 - NAJLEPSZE POMYSŁY
*PIĘKNE DZIEWCZYNY CHCĄ BYĆ MISS POLONIA - ZDJĘCIA Z CASTINGU W KATOWICACH
*TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
*GALA NIEGRZECZNI - DODA POBIŁA SIĘ Z SZULIM - NOWE FAKTY i ZDJĘCIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pitdegross
To wszystko mozna zmiescic w jednym zdaniu. Slązacy nigdy nie byli Polakami ani nigdy nie chcieli sie znalesc w granicach Polski. :-)
G
Gość
ONR i mOTT0 A GONGOR =GRISS GLUTY SZLAM GOROLEN.
S
Sandman
Parteigenosse ojro. Szczirij Ślunzok. Numer legitki partyjnej bardzo niski. Dobry kłamca, manipulator, oszust, dezinformator. Przydział: propaganda abteilung....
H
HERBERT
IMPREZA TO BYWA U CIOCI NA IMIENINACH .DOBRZE ŻE O NASZYCH SPRAWACH ROZMAWIAJA LUDZIE Z ZEWNĄTRZ NIE OBARCZENI STRONNICZOSCIĄ CZYLI FACHOWCY
H
HERBERT
ŻEBY WRÓCIĆ TO TRZEBA WPIERW W TEJ POLSCE BYC A POWODEM FAKTYCZNYM TO BYŁO ZABICIE PRZEZ NIEMIECKIE BOJOWKI [ TAKI RODZAJ ORMO] STRAJKUJACYCH W MYSŁOWICACH A GŁÓWNY KIERUNEK ZAINTERESOWANIA PAŃSTWA POLSKIEGO TO BYŁ WSCHÓD--LITWA,BIAŁORUS I GALICJA WSCHODNIA .
r
rebeliant
oj przyniesie,przyniesie, i tego sie najbardziej obawiacie!!!.ale to juz wasz problem!?.
i
imc,
Tyle lat miala Nina Andrycz a przeciez skads sie wziela,tak jak Feliks Dzierzynski.

Skads przychodzimy i dokads zmierzamy pochodzeniowo rodzinnie i pamieciowo tez.

100 lat jeszcze nie ma Polska ,po okresie rozbiorow.
G
Gość
są to ludzie bezgranicznie szczęśliwi.
S
Sandman
Tytuł książki dr Bjorka z Oxfordu to "Neither German nor Pole. Catholicism and National Indifference in a Central European Borderland" czyli "Ani Niemiec ani Polak. Katolicyzm i narodowościowa obojętność na pograniczu europy centralnej". Podanie przez pana Zasadę tylko części tytułu jest nierzetelnością dziennikarską. Podana część tytułu jest tutej na Śląsku odczytywana przez wielu słabosilnych na umyśle jednoznacznie nie Niemiec nie Polak, no to Ślązak. A tak nie jest. Książka dr Bjorka nie dotyczy "narodowości śląskiej" ona dotyczy OBOJĘTNYCH narodowo. Apeluję do dziennikarzy Der DZ o zachowanie przynajmniej minimum rzetelności i nie robienie manipulacji faktami. Nie zniżajcie się do kłamstw, żeby udowadniać istnienie "narodowości śląskiej". Dr euro - jesteś już całkowicie skompromitowany na tym forum jako kłamca i manipulator...
B
Beutner
Powstania w EU to jeszcze trocha a wybuchnom bo historia lubi sie powtorzac!!!! Bieda-Bezrobocie!!!! to twor EU i zlodziejski kapitalizm!!!! Moja oma zawsze godala:dej ludziom chleba i zabawy! a bydzies miol spokoj! Glück auf OS!
f
forest
Przyczyny powstania

W trakcie jednego ze strajków doszło do krwawej masakry robotników kopalni w Mysłowicach. Zabito wtedy 7 robotników, 13-letniego chłopca i dwie kobiety. Ten incydent wywołał olbrzymie oburzenie na całym Górnym Śląsku, a aresztowanie przez Niemców Grzegorzka zadecydowało o rozpoczęciu powstania.
Przyjął się pogląd, że I powstanie to "wybuch gniewu udręczonego wyzyskiem i gnębionego terrorem ludu" -Kazimierz Popiołek.
1. Jakie były przyczyny strajku?
2. Jeśli powstanie było - Polaków przeciwko Niemcom - to dlaczego Polska nie poparła powstańców? A może dlatego że ci walczyli o autonomię Śląska i nie chcieli być ani Niemcami ani Polakami tylko Ślązakami?
f
forest
Naoglądałeś się polskich propagandowych filmów i siejesz zamęt. Powstania były skutkiem zamykania kopalń i walki o miejsca pracy. Razem z Polakami walczyli i Niemcy i nie o Polskę jak pokazuje się w filmach zrobionych w PRL, tylko z właścicielami kopalń które były prywatne i które postanowiono zamknąć. Ludzie nie chcieli zostać bez pracy i walczyli z pracodawcami by ci nie zamykali kopalń. Siły porządkowe/mundurowe były Niemieckie więc walczono z nimi. Polacy w PRL-u dorobili do tego demagogię - walkę Polaków z Niemieckim okupantem i Polskość. To co robili Niemcy w szeregach walczących? O co walczyli?
E
Euro
Panie Marcinie,
Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać, z aroganckich a równocześnie ignoranckich wpisów niejakiego @Sandmana.
Ten silesiofobiczny maniak najwyraźniej nie zna języka angielskiego. Stąd nie wie, że "neither ... nor ..." oznacza w języku polskim "ani ... ani ...".
W tej sytuacji pozostają mu tylko ... teorie spiskowe.

Yours sincerely,
Euro, Ph.D.
S
Szymon
Gadanie o Śląsku i Ślązakach i nie mówią o polskim Śląsku. To smieszne. i jeszcze, że nie da się mówić o Śląsku w naroodowych ramach. Otóż da się i trzeba. Po to Ślązacy powstania wywoływali, ze byli Polakami i chcieli wrócić do Polski.
s
svatopluk
Co tam Oksford gdy pewnien magister historyk twierdzi że historia jako nauka ma wspierać politykę państwa.

Ilu noblistów wydały polskie uniwersytety???
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie