MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nawałnica nad niewielką Pstrążną (pow. rybnicki). Uszkodzone dachy, powalone drzewa, zalane ulice. Mieszkańcy: "Jesteśmy odcięci od świata"

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Wideo
od 7 lat
Powiat rybnicki, a dokładnie znajdująca się w nim niewielka Pstrążna jest miejscowością, która w największym stopniu ucierpiała w burzy, która przeszła nad regionem. Jak mówią jej mieszkańcy, nawałnica spowodowała, że są oni odcięci od świata. Uszkodzone zostały domy prywatne, ale też miejsca użyteczności publicznej: kościół i szkoła. Ta druga na dzień przed zakończeniem roku szkolnego odwołała zajęcia.

Armagedon nad Pstrążną (pow. rybnicki). Przetoczyła się potężna burza

Wielokrotnie były podawane na wyrost. Niestety, w tym przypadku jednak okazały się być słuszne. Ostrzeżenia dotyczące potężnych burz, które rozsyłało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa sprawdziły się w powiecie rybnickim. Nawałnica, która przeszła nad nim w środowe popołudnie (19 czerwca) wyrządziła ogromne straty.

W całym województwie śląskim, to właśnie w pow. rybnickim służby odebrały najwięcej zgłoszeń o konieczności interwencji. - Najwięcej interwencji strażacy prowadzą w powiecie rybnickim. Zgłoszenia dotyczą przede wszystkim uszkodzonych dachów i elewacji na budynkach oraz powalonych drzew - informuje bryg. Aneta Gołębiowska, oficer prasowa Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach.

- Odnotowaliśmy ok. 40 zdarzeń w gminie Lyski. 13 dachów zostało częściowo uszkodzonych - przekazuje asp. Wojciech Kasperzec, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Rybniku.

Mieszkańcy Pstrążnej: "Jesteśmy odcięci od świata"

To właśnie we wspomnianej gminie Lyski znajduje się niewielka miejscowość Pstrążna. Wszystko wskazuje na to, że właśnie ona w najbardziej dotkliwy sposób odczuła burze. Zjechały się do niej ogromne siły strażaków. Interweniowały zastępy PSP. W akcje włączyli się też strażacy-ochotnicy.

Mieszkańcy są załamani tym, co ich spotkało. - Jesteśmy odcięci od świata - mówi jedna z mieszkanek Pstrążnej, w której nie ma prądu i w której zalane zostały drogi.

Straty wyrządzone przez nawałnice jak na razie nie zostały oszacowane. Wiadomo, że liczyć będą je jednak prywatni mieszkańcy, jak i instytucje publiczne. Armagedon dotknął zarówno jednych, jak i drugich.

Zniszczone są domy. Ucierpiał także kościół i plebania oraz szkoła, która w przeddzień zakończenia roku szkolnego odwołała zajęcia. Burzy towarzyszył silny wiatr, ulewny deszcz, jak również gradobicie. Najważniejsza informacja jest jednak taka, że nikt nie został poszkodowany.

Rozpoczęcia działań pomocowych w Pstrążnej podjęły także władze gminy Lyski. Pojawiły się one w miejscowości, którą nawiedziła nawałnica. Mają też być w kontakcie ze służbami Wojewody Śląskiego. Również w kwestii pomocy.

Ostrzeżenie meteorologów wciąż obowiązuje!

Burz, które nawiedziły powiat rybnicki było więcej. Już podczas pierwszych podejmowanych interwencji, strażacy, a także mieszkańcy przygotowywali się do kolejnej nawałnicy. I niewykluczone, że będą jeszcze następne.

Wydane przez meteorologów ostrzeżenie - najwyższego, 3. stopnia - nadal obowiązuje. Synoptycy prognozują, że burze mogą pojawiać się jeszcze przez kilka godzin, do czwartkowej nocy (20 czerwca), do godz. 2:00.

- Prognozowane są gwałtowne burze, którym miejscami będą towarzyszyć ulewne opady deszczu do 55 mm oraz porywy wiatru lokalnie do 120 km/h. Lokalnie grad - ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni