Nie będzie izolatorium w Goczałkowicach-Zdroju. Do uzdrowiska wrócą kuracjusze. Funkcję izolatorium przejmie ośrodek Muflon w Ustroniu

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Wkrótce pacjenci z koronawirusem wyniosą się z sanatorium w Goczałkowicach-Zdroju, a funkcję izolatorium dla chorych przejmie Ośrodek Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowy Muflon w Ustroniu. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Wkrótce pacjenci z koronawirusem wyniosą się z sanatorium w Goczałkowicach-Zdroju, a funkcję izolatorium dla chorych przejmie Ośrodek Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowy Muflon w Ustroniu. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała-Azarko
Udostępnij:
Znane i popularne uzdrowisko sanatoryjne w Goczałkowicach-Zdroju jeszcze tylko do 17 września będzie pełniło funkcję izolatorium. Później osoby z potwierdzonym koronawirusem, które decyzją lekarza-epidemiologa nie muszą być hospitalizowane, ale nie mogą leczyć się w domu, będą dochodzić do siebie w Ośrodku Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowym Muflon w Ustroniu. Do Goczałkowic z kolei stopniowo zaczną wracać kuracjusze.

Gdy w Polsce wybuchła pandemia, izolatoria powstawały jedno po drugim. W nowej strategii walki z koronawirusem nadal pełnią ważną rolę, choć ich liczba od tego czasu znacznie zmalała. Trafiają do nich, przypomnijmy, pacjenci z rozpoznanymi objawami zakażenia SARS-CoV-2 lub osoby, u których podejrzewa się zachorowanie, a które nie wymagają leczenia szpitalnego, ale z różnych powodów nie mogą zostać w swoich domach.

21 obiektów, dwa tysiące łóżek w odwodzie

Przy okazji ogłaszania jesiennej strategii walki z Covid-19 wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, zapowiedział, iż pod izolatoria przeznaczonych pozostanie 21 obiektów. Może w nich przebywać do 2 tys. pacjentów z koronawirusem, nie wymagających hospitalizacji. Na początku września korzystało z nich 380 chorych. Dodatkowo w każdym szpitalu powiatowym ma znaleźć się co najmniej jedno izolatorium finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Pacjenci z koronawirusem wyniosą się z Goczałkowic. Kiedy wrócą kuracjusze?

W woj. śląskim od kwietnia w izolatorium przekształcone jest sanatorium w Goczałkowicach-Zdroju. Obecnie przebywa tam sześcioro pacjentów, a łącznie od początku kwietnia przewinęło się przez nie 672 ludzi. Dla pacjentów z podejrzeniem koronawirusa przeznaczono pięć pawilonów sanatoryjnych – Azalię, Magnolię, Wrzos, Limbę i Krokusa. W izolatorium są pod opieką personelu sanatorium – lekarzy i pielęgniarek – oraz części personelu z oddziału reumatologicznego szpitala. Każdy z chorych ma do dyspozycji osobny pokój z węzłem sanitarnym. Wkrótce jednak pacjenci z Covid-19 wyniosą się z placówki całkowicie.

Nim powrócą kuracjusze, sanatorium w Goczałkowicach przejdzie remont. - Niektóre z pomieszczeń, w których przebywali chorzy na Covid-19 wymagają odświeżenia i wymiany mebli. Na skutek częstej dezynfekcji wyposażenie pokoi uległo zniszczeniu. Musimy je wyremontować i przygotować odpowiednio na przyjazd kuracjuszy - opowiada Tomasz Kordon, prezes zarządu goczałkowickiego uzdrowiska.

Pierwszy nowy turnus dorosłych kuracjuszy pojawi się w Goczałkowicach 23 września. Dzieci przyjadą do sanatorium dwa dni później. - Jeszcze wcześniej, od 16 września mogą zacząć przyjeżdżać ci, którym turnus został w marcu przerwany. Aby móc go kontynuować muszą zgłosić się do 30 września najpóźniej - podkreśla prezes uzdrowiska.

Po 17 września funkcję izolatorium przejmie Ośrodek Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowy Muflon w Ustroniu, który prowadził będzie personel Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie. – Ośrodek w Ustroniu od początku pandemii przygotowany jest do przejęcia funkcji izolatorium. Dotychczas jednak nie było takiej potrzeby – mówi Alina Kucharzewska, rzeczniczka prasowa wojewody śląskiego.

Gdyby okazał się za mały na jesienną falę zachorowań, w odwodzie jest jeszcze jeden beskidzki ośrodek. – Z chwilą wzrostu zapotrzebowania na takie usługi czynione będą stosowne kroki w porozumieniu ze śląskim oddziałem wojewódzkim NFZ w celu zwiększenia bazy łóżkowej w zakresie izolatorium – zapewnia Kucharzewska.

Musisz to wiedzieć

Niewykorzystane akademiki

Wiosną gotowe na przyjęcie ewentualnych pacjentów były także akademiki szkół wyższych w regionie. Uniwersytet Śląski pod izolatoria wytypował w Katowicach-Ligocie Dom Studencki nr 2, w Cieszynie – "UŚKĘ", a w Sosnowcu – Dom Studenta nr 4. Do dyspozycji wojewody swoje obiekty wyznaczyły także Śląski Uniwersytet Medyczny i Politechnika Częstochowska. Ostatecznie jednak chorzy nie trafili do akademików.

– Nie były wykorzystywane jako izolatoria i też w najbliższym czasie nie będą – wróciły do naszego użytku – mówi Jacek Szymik-Kozaczko z Uniwersytetu Śląskiego. Jak zapowiada, w październiku do budynków wrócą studenci.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Ruszyła budowa bariery na granicy polsko-białoruskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie