Nie będzie śledztwa w sprawie kard. Stanisława Dziwisza. "Sojusz tronu z ołtarzem trwa w najlepsze" - komentuje europoseł Łukasz Kohut

OPRAC.:
Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Zawiadomienie do prokuratury złożył Łukasz Kohut, europoseł ze Śląska arc. mat. Łukasz Kohut
Prokuratura Okręgowa w Krakowie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia ukrywania pedofilii wśród księży przez kard. Stanisława Dziwisza. Zawiadomienie do prokuratury, przypomnijmy, złożył europoseł ze Śląska, Łukasz Kohut, po obejrzeniu filmu „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” w TVN24.

Jak ustalili dziennikarze RMF FM, nie będzie śledztwa w sprawie kardynała Stanisława Dziwisza. W listopadzie 2020 roku, przypomnijmy, na antenie TVN24 wyświetlony został film dokumentalny "Don Stanislao". W produkcji ofiary wykorzystywania seksualnego wyjawiły, że kard. Stanisław Dziwisz miał wiedzieć o zarzutach stawianych wobec pedofila, założyciela Legionu Chrystusa, Marciala Maciela Degollado oraz amerykańskiego kardynała Theodore'a McCarricka. Pojawiły się także podejrzenia, że kard. Dziwisz tuszował pedofilię wśród polskich księży - m.in. ks. Michała M., pedofila z Tylawy, czy Jana Wodniaka.

Watykan także w listopadzie 2020 roku opublikował specjalny raport, w którym ustalił, co papież Jan Paweł II i jego sekretarz bp Stanisław Dziwisz wiedzieli o sprawie kard. McCarricka. Dokument liczył 461 stron.

Nie przeocz

Po obejrzeniu filmu europoseł Wiosny z woj. śląskiego, Łukasz Kohut, złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Zgłosił możliwość popełnienia przez kard. Dziwisza przestępstw polegających na utrudnianiu ujawnienia przestępstw seksualnego wykorzystywania małoletnich przez duchownych oraz niezawiadomieniu organów ścigania o możliwości popełnienia tych przestępstw. "Działalność kardynała Dziwisza, wypełnia znamiona przestępstwa poplecznictwa" - napisał Kohut.

Prokuratorzy jednak uznali, że kard. Dziwisz nie popełnił przestępstwa. Po przesłuchaniu europosła i zapoznaniu się z materiałami stwierdzili, że duchowny nie popełnił przestępstwa, ponieważ w latach 2006-2012, kiedy miało dojść do zarzucanych mu czynów, nie było obowiązku zawiadamiania policji lub prokuratury o tego typu przestępstwach.

Zobacz koniecznie

"Śledczy uznali również, że nie można zarzucić utrudniania postępowania przygotowawczego przez kardynała Dziwisza przez przeniesienie księdza do innej parafii, a takie decyzje podejmował wtedy duchowny. Co ważne, prokuratorzy uznali, że w ten sposób Dziwisz nikogo nie ukrywał" - czytamy na rmf24.pl

- W Polsce sojusz tronu z ołtarzem trwa w najlepsze - niektórzy są - na razie - bezkarni. Ale warto było - kropla drąży skałę i działamy dalej - skomentował decyzję prokuratury na Facebooku Łukasz Kohut.

Decyzja prokuratury o odmowie wszczęcia postępowania nie jest prawomocna.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tylko naiwny mysli inaczej, stoja w Polsce ponad prawem .

G
Gość

Nie po to popieraja pis, zeby ich karali pisie sady.

W
Wierny PiS.

I to sa ci, co ucza, ze trza byc korrekt, bo Pan Bog widzi wszystko i ukrze jak trzeba. Ale ten Pan Bog tez nalezy do sitwy.

c
czerep

kurła kurłje łba nie urwie

Dodaj ogłoszenie