Nie będzie wyborów prezydenckich 10 maja. Jest porozumienie Kaczyńskiego i Gowina. Kiedy Polacy oddadzą swoje głosy?

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Adam Jankowski
Wybory prezydenckie nie odbędą się 10 maja. Doszło do porozumienia pomiędzy Kaczyńskim i Gowinem. Co to oznacza? Porozumienie poprze ustawę o głosowaniu korespondencyjnym, ale zostanie ona znowelizowana. Sąd Najwyższy będzie musiał ogłosić nieważność niedzielnych wyborów, a później ogłoszony zostanie nowy termin. Jaki?

Wybory prezydenckie nie odbędą się 10 maja

To już pewne, że wybory prezydenckie nie odbędą się w najbliższą niedzielę, 10 maja.

Zaledwie kilka dni przed planowanym terminem głosowania, w środę, po godz. 22 na Twitterze poinformowało o tym Prawo i Sprawiedliwość. Jak to będzie wyglądało od strony proceduralnej?

- Po 10 maja 2020 roku oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, marszałek sejmu ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie - informuje PiS.

Kaczyński dogadał się z Gowinem. Co ustalili?

Przesunięcie wyborów prezydenckich to efekt dogadania się Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem, który początkowo twierdził, że nie poprze w Sejmie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. To się jednak zmieniło i teraz wiadomo już, że 18 głosów posłów Porozumienia będzie za prawem, jakie forsuje PiS.

Internet się śmieje

- Porozumienie Jarosława Gowina zobowiązuje się do poparcia ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, a jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z Prawem i Sprawiedliwością, propozycje jej nowelizacji - dodaje PiS.

Z informacji, jakie podała na Twitterze partia rządząca, wynika, ze wybory zgodnie z nowelizacją przeprowadzi Państwowa Komisja Wyborcza a nie Poczta Polska, jak to dotąd miało wyglądać. Będą one odbywały się jednak w formule korespondencyjnej, która ma zapewnić Polakom bezpieczeństwo.

Kiedy odbędą się wybory prezydenckie? Najprawdopodobniej w lipcu

Po stwierdzeniu nieważności wyborów przez Sąd Najwyższy marszałek Elżbieta Witek będzie miała 14 dni na ogłoszenie daty nowych wyborów prezydenckich. Te będą musiały się odbyć w ciągu 60 dni.

Kluczowy jest tutaj czas podjęcia decyzji przez Sąd Najwyższy, ponieważ dopiero wtedy ogłoszona będzie mogła być nowa data głosowania.

Dziennik Gazeta Prawa pisze, że najbardziej prawdopodobne są wybory prezydenckie w lipcu, a dokładnie 12 lipca.

Obejrzyj dokładnie

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Pomorskie objęte obostrzeniami

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie