Nie masz 18 lat? Tutaj kupisz piwo [RAPORT DZ]

Tomasz Szymczyk
Reporterzy Dziennika Zachodniego sprawdzili, w których sklepach bez problemu osoby poniżej 18. roku życia spokojnie kupią alkohol. Oto nasz raport. Na 40 sklepów tylko w 10 sprzedawcy poprosili uczniów o dowód osobisty przy sprzedaży alkoholu.

Czy niepełnoletni młodzi ludzie mogą bez problemu kupić alkohol w sklepie? Sprawdziliśmy to. Wraz z Andrzejem Wojciechowskim z Wydziału Zdrowia sosnowieckiego Urzędu Miejskiego oraz dwojgiem "nieletnich" Sylwią i Sebastianem, uczniami szkoły średniej, wybraliśmy się na zakupy...

Wyprawę zaczynamy od Biedronki w Zagórzu. Sylwia wchodzi do sklepu, bierze z półki dwa piwa i staje w kolejce do kasy. Kasjerka bez wahania kasuje towar, ale dziewczyna mówi, że zapomniała portfela i odchodzi. Sprzedawczyni tłumaczy się, że zna kupującą (która mieszka zupełnie gdzie indziej), potem, że wyglądała na pełnoletnią. Tak samo tłumaczy się też kasjerka z pobliskiego E. Lecrerca. Jedziemy do starej części Zagórza. W jednym ze sklepów przy ul. Długosza sprzedawczyni tłumaczy się, że jest nowa i dopiero się uczy, w innym po wykryciu niezgodnego z prawem zachowania następuje mocne postanowienie poprawy, byle tylko odstąpić od wymierzania kary. Problemów z zakupem Sylwia i Sebastian nie mieli także na stacji benzynowej Bliska przy ul. 11 Listopada i w sklepie tuż przy Centrum Pediatrii w Klimontowie.

Na szczęście na naszej trasie znalazły się też sklepy, w których sprzedawcy pilnowali, by nasi "nieletni" nie kupili alkoholu. Tak było na stacji BP w Zagórzu, gdzie Sebastian od razu zostaje poproszony o dowód osobisty. W Lewiatanie przy ul. Długosza tak samo postępuje Wioletta Herbin.

- Zawsze proszę młodych o dokumenty - mówi sprzedawczyni. W niedalekim "Raczku" o dokumenty prosi Sylwię pani Aneta. Tak samo postępuje Bogusława Molicka ze sklepu tuż przy fińskich domkach w Klimontowie.

- Pracuję tutaj dwadzieścia lat i zawsze pytam młodych o dowód. Niektórzy to tylko zaglądają do sklepu i jak mnie widzą, to wychodzą, bo wiedzą, że im nie sprzedam - mówi ekspedientka.
Tymczasem, jak alarmuje Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, ponad 90 procent polskich nastolatków poniżej 18. roku życia nie ma żadnych problemów z zakupem alkoholu. Dramat .
W Sosnowcu Wydział Zdrowia przeprowadził w ciągu ostatnich tygodni trzy takie akcje z "nieletnimi". Jak myślicie, ilu sprzedawców poprosiło ich o okazanie dowodu osobistego?

- Skontrolowaliśmy 40 sklepów. Tylko w dziesięciu sprzedawcy poprosili naszych "nieletnich" o dowód osobisty, w pozostałych kupno alkoholu nie było problemem. Pamiętajmy, że sprzedając alkohol młodzieży sprzedawcy popełniają przestępstwo - mówi Andrzej Wojciechowski z Wydziału Zdrowia sosnowieckiego Urzędu Miasta, inicjator akcji kontroli w sosno-wieckich sklepach.
Czy takie kontrole mogą pomóc zmienić sytuację? - Kontrole mogą nauczyć sprzedawców pewnych rzeczy - uważa Krzysztof Brzózka. Jak dodaje, w kwestii ukrócenia sprzedaży nie chodzi o większe mandaty, ale na przykład o odbieranie koncesji na sprzedaż alkoholu. Potrzeba też zmiany mentalności prokuratury i sądów. Obecnie prawie każdy przypadek jest umarzany z powodu niskiej szkodliwości czynu. Ważna jest też rola osób trzecich, ale... - Nikogo to nie obchodzi. W czasie kontroli uwagę zwróciła nam tylko jedna osoba - mówią zgodnie Sylwia i Sebastian.

W Sosnowcu wyniki kontroli prowadzonych przez Andrzeja Wojciechowskiego potwierdzają rezultaty badań, jakie przeprowadzono wiosną. Okazało się wtedy, że młodzież nie ma problemu ze zdobyciem alkoholu. Zdaniem ponad 3/4 uczniów trzecich klas gimnazjów, zdobycie piwa byłoby dla nich łatwe. 62,6 procent gimnazjalistów za łatwe uznało zdobycie wina, a prawie 60 procent - wódki. W przypadku uczniów szkół ponadgimnazjalnych aż 82,3 procent ankietowanych uznało, że nie miałoby żadnych problemów z zakupem alkoholu.

Kolejny etap kontroli wiosną 2013 roku. Na razie nieodpowiedzialni sprzedawcy otrzymali od UM ulotki na temat szkodliwości alkoholu. Zostaną też wezwani do magistratu na szkolenie.

Tymczasem w innych miastach

Bielsko-Biała: W ubiegłym roku na 350 skontrolowanych placówek wykryto 2 przypadki sprzedaży alkoholu nieletnim. W tym roku kontrole też są prowadzone, ale nie są jeszcze znane wyniki.
Gliwice: W 2011 r. skontrolowano 77 punktów. Są także organizowane bezpłatne szkolenia dla sprzedawców alkoholu z terenu miasta.
Katowice: Kontrole kiedyś były, ale dziś nie są organizowane. Realizowana jest za to kampania "Zachowaj Trzeźwy Umysł", podejmująca problem profilaktyki uzależnień, a kierowana do uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, a także ich rodziców, nauczycieli, kierowców i sprzedawców alkoholu.
Częstochowa: Kontrole w sklepach prowadzi Straż Miejska. Organizuje się też szkolenia dla sprzedawców i prelekcje w szkołach.


*Plebiscyt Młoda Para 2012 ZOBACZ ZDJĘCIA KANDYDATÓW i ZAGŁOSUJ
*Budowa dworca w Katowicach: Hala, perony ZDJĘCIA i WIDEO
*Marsz Autonomii przeszedł przez Rybnik. Zobacz ZDJĘCIA
*Wielka Debata o Śląsku: Semka kontra Smolorz ZDJĘCIA i WIDEO

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolekcjoner
Najlepiej zamowic dowod osobisty polecam www.dokumenty.sklepna5.pl
Dodaj ogłoszenie