Nie tylko za dyplom płacą: Po których studiach zarobisz najwięcej

Katarzyna Domagała-Szymonek
Liczą się umiejętności
Liczą się umiejętności arc
Portal wynagrodzenia.pl podał, listę uczelni, których absolwenci zarabiają najwięcej. Generalnie liczą się umiejętności, a dyplom później.

Jeśli po studiach chciałbyś mieć jak najwyższe wpływy na konto, powinieneś postawić na uczelnie spoza regionu. Takie wnioski płyną z zestawienia przygotowanego przez portal wynagrodzenia.pl, który po raz kolejny przeanalizował zarobki absolwentów 30 polskich uczelni. Podał po których z nich mediana zarobków (wartość dzieląca wszystkie dane na pół. Poniżej i powyżej mediany znajduje się dokładnie po 50 proc. danych) jest najwyższa w kraju. Nasze uczelnie są poza pierwszą piątką. Tę niezmiennie tworzą placówki ze stolicy.

Pierwsza znów SGH

Zestawienie całkowitych wynagrodzeń absolwentów uczelni wyższych w Polsce za rok 2014, od lat niezmiennie rozpoczyna Szkoła Główna Handlowa. Jej absolwenci nie dość, że nie mają większych problemów ze znalezieniem pracy, to deklarują średnie zarobki na poziomie ponad 11 tys. zł brutto (mediana 8,7 tys., czyli dokładnie połowa absolwentów zarabia mniej, druga więcej niż podana kwota).

Numer dwa to Politechnika Warszawska ze średnią pensją wśród absolwentów: 10 tys. zł brutto (mediana 7,7 tys.). Na trzeciej pozycji znalazła się Politechnika Wrocławska ze średnią pensją wśród absolwentów blisko 8 tys. zł (mediana 6,5 tys.). A u nas?
Politechnika Śląska znalazła się na 9. pozycji głównego zestawienia. Absolwenci kończący gliwicką placówkę zarabiają średnio ok. 7,5 tys. zł (mediana zarobków 5,8 tys.). Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach znalazł się na 14. pozycji ze średnimi zarobkami ok. 7 tys. zł (mediana 5,2 tys.). Na 17. miejscu jest Politechnika Częstochowska, po której średnie zarobki wynoszą 6,3 tys. zł (mediana ok. 5 tys. zł). Uniwersytet Śląski w Katowicach trafił na 27. miejsce ze średnimi zarobkami wśród absolwentów na poziomie 5,7 tys. (mediana 4,1 tys.).

Politechnikę Wrocławską wybrała kilka lat temu katowiczanka Magdalena Jaskólska.

- Wiedziałam, że chcę studiować ochronę środowiska, a do wyboru uczelni podeszłam pragmatycznie. Liczyłam, że dyplom z uczelni, która dobrze radzi sobie w rankingach, ułatwi mi znalezienie pracy w przyszłości - wspomina. I co się okazało? - Dość szybko znalazłam zatrudnienie w międzynarodowej korporacji zajmującej się odbiorem i segregacją odpadów komunalnych. Nie jest to praca moich marzeń, ale przynajmniej na warunki nie narzekam - zdradza.

Jak się okazuje, uczelnie z pierwszej trójki skutecznie kuszą maturzystów ze Śląskiego.

- W tej chwili studiuje u nas 555 osób z województwa śląskiego (bez doktorantów i słuchaczy studiów podyplomowych - przyp. red.) - wylicza Marcin Poznań, rzecznik prasowy SGH. - W tegorocznej rekrutacji na studia licencjackie i magisterskie przyjęliśmy ponad 200 osób.

Blisko 600 osób ze Śląskiego od października rozpocznie naukę na Politechnice Wrocławskiej. Z kolei na Politechnikę Warszawską w tym roku startowało 200 osób z woj. śląskiego.

- Na studia stacjonarne pierwszego stopnia przyjęliśmy 80 osób z regionu śląskiego - mówi Aneta Pyrzanowska, rzecznik prasowy PW.

W sumie obecnie uczy się tam ponad 300 osób od nas.

Liczą się umiejętności

Specjaliści podkreślają jednak, że dyplom dobrej uczelni jest tylko jednym z elementów gwarantujących dobre zarobki. Studia dają przyszłym pracownikom poświadczenie jakości zdobytej wiedzy. Dopiero jej pomyślne sprawdzenie w praktyce może gwarantować podpisanie dobrze płatnych umów.

- To, jak cenny jest dyplom, zależy od tego, z jakim typem firmy absolwent chce związać swoją przyszłość - uważa Witold Kotarba, dyrektor zarządzający w ALAN Systems, rybnickiej firmie, która kilka miesięcy temu wdrożyła system obsługi klienta u globalnego giganta rozrywki elektronicznej - bwin.party. - W dużych korporacjach, gdzie kandydaci przechodzą kilkuetapowy proces rekrutacji z pewnością ma większe znaczenie. Jednak w firmach średniej wielkości, takich jak nasza, oczywiście wykształcenie jest kryterium obowiązkowym, ale w większym stopniu liczą się umiejętności i potencjał, jaki ma kandydat - podkreśla.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie