Niedrożne przewody kominowe coraz częstszą przyczyną pożarów w powiecie bielskim. Strażacy ostrzegają

Kamil Lorańczyk
Kamil Lorańczyk
Pożary wynikające z nieszczelności przewodów kominowych to strażacka codzienność w sezonie grzewczym. W minioną sobotę, piątek i czwartek  gaszono pożary sadzy w Mesznej, Czechowicach-Dziedzicach oraz Bielsku-Białej.
Pożary wynikające z nieszczelności przewodów kominowych to strażacka codzienność w sezonie grzewczym. W minioną sobotę, piątek i czwartek gaszono pożary sadzy w Mesznej, Czechowicach-Dziedzicach oraz Bielsku-Białej. FB/ OSP Lipnik
Udostępnij:
Sezon grzewczy w pełni. Niestety coraz częściej w tym czasie dochodzi do pożarów mieszkań czy domów jednorodzinnych. Jedną z głównych przyczyn są zapchane przewody kominowe czy wentylacyjne. Straż pożarna apeluje o ich częste sprawdzanie i czyszczenie.

Niedrożne przewody kominowe coraz częstszą przyczyną pożarów

W ubiegłym roku strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej wyjeżdżali 302 razy do pożarów domów lub mieszkań. W zdarzeniach tych zginęły 3 osoby, a 8 zostało rannych. Straty materialne oszacowano w sumie na blisko 2,5 miliona złotych.

Aż 169 z tych pożarów wybuchło z powodu nieprawidłowego użytkowania urządzeń grzewczych. Dowodem na to, że pożary wynikające z nieszczelności przewodów kominowych to strażacka codzienność w sezonie grzewczym, jest to, że w minioną sobotę, piątek i czwartek gaszono pożary sadzy w Mesznej, Czechowicach-Dziedzicach oraz Bielsku-Białej.

Nie przeocz

Na szczęście obyło się bez ofiar i większych strat materialnych. Niestety nie zawsze tak się dzieje. W dodatku tego typu pożary bardzo szybko się rozprzestrzeniają, jak miało to miejsce w czasie akcji ratowniczo-gaśniczej końcem ubiegłego roku w jednym z budynków mieszkalnych w Bielsku-Białej, gdzie prawdopodobnie w wyniku nieszczelności przewodu kominowego nadpaleniu uległa drewniana konstrukcja stropów wraz z wypełnieniem, a straty oszacowano na ponad 150 tys. zł.

- Kiedy mamy do czynienia z pożarem sadzy należy wezwać straż pożarną, a także jeśli to możliwe wygasić palenisko. Możemy też zasypać komin piaskiem, ale nie gasimy tego pożaru wodą. Ponieważ jeśli nalejemy jej do bardzo rozgrzanego komina, może dojść do jego popękania czy nawet czegoś w rodzaju wybuchu przewodu kominowego - wyjaśnia mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Bielsku-Białej.

Zawsze trzeba jednak pamiętać o własnym bezpieczeństwie i w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia uciekać z płonącego budynku.

Nie zapominajmy o profilaktyce

- Konieczne jest dokonanie raz do roku przeglądu przewodów kominowych. Odrębną sprawą jest ich czyszczenie: cztery razy dymowe, dwa razy spalinowe i raz wentylacyjne. Jest to bardzo ważne - dodaje Patrycja Pokrzywa.

Także w blokach mieszkalnych należy regularnie sprawdzać przewody kominowe i wentylacyjne. To pozwoli na wyeliminowanie zagrożenia zatrucia tlenkiem węgla (czadem).

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie