Niemowlak pobity prętem walczy o życie. 3-miesięczna Natalka w śpiączce

Redakcja
Tragedia w Lubinie: Meżczyzna uderzył 3-miesięczną dziewczynkę metalowym prętem. Jest w śpiączce TVN24/x-news
3-miesięczna dziewczynka wciąż walczy o życie w szpitalu po tym, jak otrzymała cios metalowym prętem w czasie rodzinnej awantury w Lubinie. Awanturowali się ojciec i wujek dziewczynki. W pewnej chwili jednemu z nich puściły nerwy i walnął metalowym prętem dziewczynkę w głowę. 3-miesięczna Natalka jest w śpiączce.

Dziewczynka po zabiegu neurochirurgicznym utrzymywana jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Stan jest ciężki, ale stabilny.

- Będziemy dostosowywali się do jej stanu. Trudno powiedzieć czego będzie od nas w terapii wymagał - mówi Anna Kubica-Cieślińska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

- Stan dziecka jest poważny, ale stabilny - mówi dr Marzena Zielińska, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. - Uraz głowy jest rozległy i poważny. Rokowania co do całkowitego powrotu do zdrowia są bardzo niepewne. Kolejne miesiące pokażą, czy dziecko będzie całkowicie sprawne. Musimy czekać.

Jak doszło do tragedii?

Jak wynika z prokuratorskiego dochodzenia, w domu w Lubinie doszło do awantury. Padały wulgaryzmy i ciężkie oskarżenia. Doszło tez do rękoczynów pomiędzy dwoma mężczyznami.

Paweł K. został aresztowany

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że w sobotę doszło tam do rodzinnej kłótni, a następnie bójki pomiędzy dwoma braćmi. Jeden z nich, 23-letni Paweł K., metalowym prętem uderzył m.in. partnerkę brata, która trzymała na rękach malutką córeczkę. Kobieta odniosła tylko niegroźną ranę, natomiast cios dosięgnął głowy dziecka.
Niemowlak ma pękniętą podstawę czaszki.

- Ja nigdy w życiu bym dziecka nie uderzył nawet, z ręką na sercu - zarzeka się Paweł K., 23-latek podejrzany o uderzenie metalowym prętem 3-miesięcznej bratanicy.

Dziewczynka w ciężkim stanie przebywa w szpitalu we Wrocławiu.

Według prokuratury, mężczyzna działał umyślnie, a do zdarzenia doszło podczas jego kłótni z bratem.

- Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu - informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy Liliana Łukasiewicz.

- U podstaw zastosowania środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym leży uzasadniona obawa utrudniania postępowania przez podejrzanego poprzez mataczenie - dodaje Magdalena Bielecka z Sądu Rejonowego w Lubinie.

Pawłowi K. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Paweł K. został aresztowany

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

zabić go!!!!!!!!!!!

O
O/S

pisala kiedys, ze jest wszedzie tam, gdzie dzieje sie krzywda polskim dzieciom...sprawdza teraz czy to na pewno polskie dziecko ?

Dodaj ogłoszenie