Niespodziewana porażka Onico AZS Politechniki Warszawskiej z AZS Częstochowa

Tomasz Biliński
Politechnika poniosła trzecią porażkę w sezonie.
Politechnika poniosła trzecią porażkę w sezonie. Sylvia Dabrowa / Polska Press
O ile porażki z Asseco Resovią i PGE Skrą Bełchatów były do przewidzenia, o tyle z ostatnią w tabeli AZS Częstochowa już nie. Onico AZS Politechnika Warszawska w szóstej kolejce PlusLigi przegrała na Torwarze 1:3.

Wydawało się, że rywalizacja efektownie grającej od początku sezonu Politechniki z ostatnim zespołem PlusLigi będzie jednostronna. Nic z tego. Z jednej strony, to dobre dla szeroko rozumianego widowiska. Z drugiej - trudno było nie odnieść wrażenia, że wygra ten, kto popełni mniej błędów. W siatkówce to banał? Tak, ale w przypadku poniedziałkowego starcia jak najbardziej uzasadnione.

Mecz wyglądał jakby warszawską halę Torwar wynajęli pracowncy korporacji, którzy zebrali się po całodniowym przesiadywaniu za biurkiem, by odreagować. Całości dopełniały wąsy pod nosem niektórych siatkarzy. Choć to akurat jeden z niewielu pozytywów tego spotkania. To z okazji akcji Movember, czyli przypominającej o profilaktyczym dbaniu o zdrowie i badaniu się mężczyzn.

Patrząc na starcie, to siatkarze sami mogliby się przebadać, czy przypadkiem nie dopadło ich jakieś przeziębienie. Po udanym początku gospodarzy, oba zespoły dopadła niemoc. Mało co im wychodziło. Szczególnie widać to było na zagrywce. Siatkarze Jakuba Bednaruka zepsuli w pierwszym secie aż siedem serwisów, goście od jeden mniej.

W drugiej partii wcale nie było lepiej. Od początku gra była wyrównana, ale to bardziej Politechnika zniżyła się do poziomu ostatniej drużyny w tabeli niż na odwrót. Szkoleniowiec stołecznej drużyny zagryzał zęby ze złości. Jego zawodnicy często mylili się już nie tylko na zagrywce, ale i w ataku. Oczywiście drużyna Michała Bąkiewicza wcale nie była lepsza, ale po niej nikt nie oczekiwał cudów.

W grze Politechniki dużo zmiany na lepsze dało wejście Pawła Mikołajczaka. Drużyna odrobiła cztery punkty straty. Ale po nerwowej końcówce i grze na przewagi to sam atakujący zepsuł jeden z kluczowych ataków i był remis w setach. 10 minut przerwy po dwóch partiach było umownych. Siatkarze wrócili, na parkiet w mgnieniu oka, jakby w szatni szalał rozjuszony byk.

Od tamtej pory w grze gospodarzy pojawiło się więcej luzu, ich akcje były coraz bardziej płynne. To jak deja vu. Tak jak w pierwszym secie, gospodarze odskoczyli na kilka punktów (pięć najwięcej). Popełniali mniej błędów, czego nie można napisać o ich rywalach. Tyle że w końcówce partii znów ich gra się zacięła, z czego skorzystał przeciwnik i wygrał 25:22. Dobrą grę goście kontynuowali w kolejnej partii, którą także wygrali i odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie.

Najlepszym graczem meczu wybrano przyjmującego gości Oleksandra Grebeniuka.

Dla Politechniki poraża z AZS Częstochowa była trzecią w sezonie. Tyle samo ma zwycięstw. Z dziewięcioma punktami zajmuje siódme miejsce w tabeli PlusLigi. W siódmej kolejce zagra z Lotosem Treflem Gdańsk (sobota, godz. 17).

Z trybun Torwaru poniedziałkowe spotkanie oglądał Wilfredo Leon. Kubański przyjmujący z polskim paszportem od kilku dniu przebywa w Polsce. Głównie dlatego, że graczowi Zenita Kazań skończyła się rosyjska wiza i czeka na jej odnowienie.

Onico AZS Politechnika Warszawska - AZS Częstochowa 1:3 (25:22, 29:31, 22:25, 21:25)

Politechnika: Kowalczyk, Zagumny, Wrona, Filip, Łapszyński, Kwolek, Olenderek (libero) oraz Samica, Mikołajczak, Smoliński, Świrydowicz, Firlej. Trener: Jakub Bednaruk

AZS Częstochowa: Polański, Wawrzyńczyk, Szalacha, Adamajtis, Szymura, Buczek, Adam Kowalski (libero) oraz Tomasz Kowalski, Grebeniuk, Moroz. Trener: Michał Bąkiewicz

Wideo

Materiał oryginalny: Niespodziewana porażka Onico AZS Politechniki Warszawskiej z AZS Częstochowa - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3