1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Rok temu, gdy informowaliśmy, że Australijczycy rozglądają się po naszym regionie i szukają górników do pracy w swoich kopalniach, jeden z redaktorów katowickiego wydania "Gazety Wyborczej" grzmiał: "Pokażcie mi górnika, który wyjedzie do Australii". "Żaden z trzeźwo myślących górników nie zwolni się teraz z kopalni, żeby gonić się z australijskimi kangurami". Potem było jeszcze o tym, że chętni do wyjazdu będą co najwyżej piekarze i cukiernicy. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy