Niewybaczalne błędy sędziów

Leszek Jaźwiecki
Trener Roberto Santilli mocno przeżył ostatni mecz ze Skrą
Trener Roberto Santilli mocno przeżył ostatni mecz ze Skrą Fot. Mikołaj Suchan
Po dwóch spotkaniach półfinałowych PlusLigi siatkarze Skry Bełchatów prowadzą z Jastrzębskim Węglem 2:0.

Działacze górniczego zespoły domagają się jednak powtórzenia drugiego spotkania, a jako powód podają błędy sędziów.

W czwartym secie, przy prowadzeniu Jastrzębskiego Węgla 10:9, sędziowie wychwycili błędne ustawienie zespołu i anulowali gościom punkty. Zrobiło się 10:5 dla Skry.

- To niedopuszczalne - jeszcze dzisiaj denerwuje się dyrektor jastrzębskiego klubu Zdzisław Grodecki. - Owszem, błąd przy wypisywaniu ustawienia zrobili nasi trenerzy, jednak po to są sędziowie, aby to zauważyć. To częsty przypadek, jednak za każdym razem sędziowie reagowali natychmiast. Tym razem było inaczej. Nie wiem dlaczego arbiter pozwolił zagrywać Adamowi Nowikowi, skoro nie było go w składzie.
Dyrektor Jastrzębskiego Węgla wymienia inne błędy sędziów prowadzących to spotkanie.

- Jednak podstawowym jest to, że wynik nie został zweryfikowany przez nich na 10:0 dla Skry - dodaje. - Przecież Nowik grał od początku tego seta.

Zrobiło się małe zamieszanie. Główny arbiter Piotr Dudek ze spokojem przyglądał się tym wydarzeniom ze swojego stanowiska. - Decyzję o zmianie wyniku może podjąć tylko główny arbiter, a w tym przypadku zrobił to jego asystent w towarzystwie osób ze stolika sędziowskiego - uważa dyrektor Grodecki.Sędzia Dudek nie poczuwa się do winy, tę wziął na siebie drugi arbiter Robert Dworak.

- Popełniłem błąd i pewnie poniosę karę, jednak nie do końca jest to moja wina - mówi sędzia-asystent. - Protest Jastrzębskiego Węgla jednak nic nie da.

Jastrzębianie wystosowali protest, domagają się powtórzenia meczu. Decyzję powinni poznać jeszcze przed trzecim meczem. - Nasze pisma trafiły zarówno do związku, jak i do Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej. Mam nadzieję, że obie instytucje okażą się profesjonalne - kończy dyrektor Grodecki.

Trzeci mecz odbędzie się nie w czwartek lecz w piątek (17.30), a ewentualne czwarte spotkanie w sobotę (17).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie