Grzegorz Tobiszowski, wiceminister w resorcie ds. energii, mówi o postępach prac związanych z powołaniem Nowej Kompanii Węglowej. - To będzie bardzo pracowity i mam nadzieję, że przełomowy rok, w którym damy podwaliny pod mocno zmieniający się sektor węgla kamiennego w Polsce - mówi w rozmowie z DZ Grzegorz Tobiszowski, wiceminister ds. energii, który w resorcie odpowiada za górnictwo.

Cały czas trwają prace nad  powołaniem Nowej Kompanii Węglowej, która mogłaby powstać do końca marca. Jej struktura powinna być znana za kilka tygodni. W lutym mają odbyć się konsultacje z pracownikami 11 kopalń, które mają zostać włączone do tego nowego podmiotu.


 

- Nowa kompania będzie nowa nie tylko z nazwy, ale ma być mentalnie inaczej zarządzana - przekonuje wiceminister. 

 

Pod koniec roku mówił Pan o zastosowaniu swego rodzaju by-passów, aby zyskać czas i utrzymać płynność finansową Kompanii Węglowej, a to z kolei pozwoliłoby m.in. na wypłacenie górnikom barbórek. Teraz trwają prace nad powstaniem Nowej Kompanii Węglowej, która mogłaby zacząć funkcjonować jeszcze w pierwszym kwartale. Na jakim etapie są prace?
Obecnie robimy przegląd majątkowy 11 kopalń, które mają wejść w skład NKW, analizujemy, co dalej będzie się działo ze składnikami, które nie wejdą do nowego podmiotu, jakie będzie ich finansowanie. Trwają również spotkania z podmiotami, które miałyby stać się akcjonariuszami tego nowego bytu górniczego. 

Pierwotnie mówiono, że udziałowcem miało być Towarzystwo Finansowe Silesia. Teraz mówi się o włączeniu w strukturę NKW spółek energetycznych. Ile spółek mogłoby zostać włączonych do NKW?
Jeśli chodzi o TFS, to od samego początku mówiłem, że nie jest przygotowane od strony organizacyjnej i finansowej do realizowania tak dużego przedsięwzięcia. TFS trzymaliśmy jak zwornik bezpieczeństwa. Teraz, kiedy budujemy solidne podwaliny pod NKW, to TFS będzie wycofywane z całego przedsięwzięcia, a będą go tworzyły różne podmioty z sektora finansowego i energetycznego, z którymi prowadzimy rozmowy. Natomiast na tym etapie nie chciałbym mówić jeszcze, ile spółek mogłoby tworzyć NKW. Jesteśmy przed rozmowami ze stroną społeczną, której w grudniu obiecaliśmy, że powiadomimy ich o założeniach NKW. Chcielibyśmy, aby ten program stał się również ich programem. Chcemy, żeby w pierwszej kolejności strona społeczna mogła się z nim zapoznać, ocenić, wyrazić swoją opinię i ewentualne zastrzeżenia. 

A czy udało się uspokoić Brukselę? Komisja Europejska zgłaszała zastrzeżenia do pierwotnego pomysłu struktury finansowej Nowej Kompanii Węglowej.
Po wizycie w Brukseli na początku grudnia, po zaprezentowaniu założeń nowelizacji ustawy (o funkcjonowaniu wydobycia węgla kamiennego - przyp. red.), która została już podpisana przez prezydenta, oraz założeń NKW, przedstawiciele komisarza wyrazili wstępną akceptację z zastrzeżeniem, że chcieliby być informowani o tym, jak to, co przedstawiliśmy, będziemy teraz realnie wypełniać. Przed samym powołaniem nowego podmiotu, trzeba będzie ponownie profilaktycznie pojechać do Brukseli. Chodzi o to, żeby Komisja Europejska wiedziała, że chcemy utrzymywać z nimi kontakt i na bieżąco informować o naszych poczynaniach.
 
Silne powiązanie górnictwa i energetyki z programem szerokiego wsparcia dla przedsiębiorstw z udziałem Skarbu Państwa. Czy to nie zrazi prywatnych inwestorów?
Myślę, że nie. Uporządkowanie podmiotów sektora węgla kamiennego w Polsce nie powinno przeszkadzać prywatnym inwestorom. Jeśli w tak trudnej sytuacji przedsiębiorcy widzą sens inwestowania, to znaczy, że szeroko rozumiany sektor węgla kamiennego w Polsce ma potencjał. Budujmy tę konstrukcję (NKW - przyp. red.) jako synergię potencjałów. PiS już cztery lata temu, na początku dekoniunktury, mówiło, że dobrym rozwiązaniem na przyszłość byłoby powiązanie sektora energetycznego z sektorem surowców, po to, żeby stworzyć silniejsze powiązania gospodarcze. Na pewno stworzenie takich powiązań spowoduje, że dekoniunkturę na rynku surowcowym będzie łatwiej opanować. Poza tym równolegle przygotowujemy pakiet inwestycyjny, mający unowocześnić górnictwo i zmniejszyć koszty wydobycia. 

Zwiększona rola państwa to kierunek naprawy górnictwa?
Skarb Państwa przez swoje ministerstwa musi być aktywny w gospodarce, nie można wszystkiego pozostawiać grze rynkowej. Energetyka jest fundamentem bezpieczeństwa państwa na arenie międzynarodowej, wzmacnia naszą suwerenność. Tutaj aktywność państwa jest bezdyskusyjna. Zaangażowanie się w reformę, mającą na celu uporządkowanie spraw węgla kamiennego, jest nie tylko wyzwaniem, ale też odpowiedzialnością i powinnością każdego polskiego rządu.

Rozmawiała: Kamila Rożnowska