Nowa porodówka w Gliwicach. Remont kosztował 3 mln zł. Są wanny z masażem i dużo pudrowego różu ZDJĘCIA

Marlena Polok-Kin
Jedną z nowoczesnych wanien z masażem zafundował gliwicki samorząd. A wanny (z masażem) są z widokiem na zieleń za oknem. Są ważne, bo pomagają znieść trudy porodu dzięki immersji wodnej. Lucyna Nenow
Blok porodowy w gliwickim Szpitalu Wielospecjalistycznym po gruntownym remoncie jest teraz nowoczesny i w kolorach. Wzbogacił się także o specjalistyczny sprzęt. Przez kilka dni to miejsce można zwiedzić, są dni otwarte.

Ponad trzy miliony zł kosztował remont bloku porodowego w gliwickim Szpitalu Wielospecjalistycznym Sp. z. o.o. Przyszłe mamy od poniedziałku 9 września będą mogły rodzić w pięciu wyremontowanych pokojach. Są przytulne, w jasnych barwach, a elementy wyposażenia oswajają szpitalną przestrzeń.

Zaangażowany i profesjonalny personel jest w każdej placówce kluczowy, ale warunki, w jakich kobiety przeżywają najważniejsze wydarzenie w rodzinnym życiu - również. Te panie, które już rodziły w gliwickiej placówce w szczególny sposób docenią różnicę. We wtorek, 3 września, otwarto go oficjalnie.

Zobaczcie zdjęcia:

- Zmieniło się bardzo dużo. Wszystko jest nowe, jest pięć klimatyzowanych sal porodowych, każda z dostępem do łazienki, nowoczesne łóżka porodowe, dwie sale zawierają komfortowe wanny do porodów w wodzie, mamy na sali porodowej aparat USG, mamy inkubator transportowy z respiratorem, mamy inkubator dla noworodka, osobne stanowisko resuscytacyjne - wylicza prezes szpitala dr Beata Sadownik. - Chcemy, żeby szpital miał przyjazną atmosferę, był jasny, sądzimy, że udało nam się stworzyć taki klimat.

Ściany na bloku porodowym w Gliwicach mają odcień delikatnego, pudrowego różu. Na ścianach pojawiły się reprodukcje z motywami kwiatowymi. Są lampiony, barwne poduszki, które nadają domowego nastroju wnętrzom. Kolorowe są także wygodne i nowoczesne łóżka porodowe.

Są również nowe wanny do immersji wodnej (z masażem) podczas porodu - dwa takie specjalistyczne urządzenia przeznaczone dla rodzących. Także ich barwa oswaja szpitalną rzeczywistość - mają kolor fuksji. Jedno z łóżek zakupił samorząd Gliwic, podobnie jak specjalistyczny inkubator transportowy wraz z respiratorem, który zastąpi wysłużony sprzęt. Są dwa nowe urządzenia tego typu obecnie na bloku.

Jest ponadto wygodny i przytulny pokój, w którym mogą usiąść bliscy pacjentek uczestniczący w porodzie. Wyremontowano także sanitariaty i pomieszczenia gospodarcze.

Gliwicki szpital cieszy się popularnością wśród pacjentek. Z miesiąca na miesiąc, jak podkreśla prezes placówki dr Beata Sadownik, przybywa mam, które chcą w tym szpitalu urodzić. Tylko w ostatnich miesiącach - lipcu i sierpniu, pomimo remontu - było ich - odpowiednio - ponad 180 i ponad 190. Pod względem liczby porodów to trzeci szpital w regionie.

Jak podkreśla prezes szpitala, dr Sadownik, w planach jest także remont serca szpitala: bloku operacyjnego.

Dotychczasowy remont kosztował ponad 3 mln zł. Główny trzon tej kwoty stanowią fundusze pozyskane ze środków unijnych w ramach programu "Poprawa świadczeń w zakresie koordynowanej kompleksowej opieki nad matką i dzieckiem w Szpitalu Wielospecjalistycznym ". Koszty kwalifikowane stanowią 2 mln 276 tys. zł. Z tego dotacja unijna 1 mln 854 tys. zł. Szpital wsparło w tej kwestii miasto Gliwice.

- Musieliśmy sami wszystkie środki pokryć, natomiast czekamy jeszcze na 428 tys. zł, które zostały wyłożone ze środków szpitalnych - podkreśla dr Sadownik.

Nie przegapcie

Obecna podczas wtorkowej uroczystości minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Bożena Borys-Szopa, nie kryła słów uznania i życzyła gliwickiej placówce, aby porodów było jak najwięcej i podarowała maskotkę bocianka - symbol swojego resortu. Gratulował, ale także nie krył zainteresowania wojewoda śląski Jarosław Wieczorek który - jak sam przyznał - widzi różnicę, bo tu rodziła także jego żona.

Blok porodowy będzie służył pacjentkom od poniedziałku, 9 września. Wcześniej jednak wszystkie zainteresowane panie oraz ich bliscy mogą to miejsce obejrzeć. Zaplanowano bowiem dni otwarte.

- Zapraszamy do oglądania od 4 do 6 września w godzinach 10.00 - 14.00. Prosimy o wcześniejszy kontakt w celu ustalenia daty i godziny. Tel. 32 231 90 49; e-mail: sekretariat@szwg.pl - zachęcają w gliwickim szpitalu.

TYLKO U NAS. KLIKNIJ W ZDJĘCIE I URUCHOM WYJĄTKOWY REPORTAŻ INTERAKTYWNY "CHŁOPCY W TYM WIELKIM POWSTANIU"


Rząd chce skrócić odstęp pomiędzy dawkami szczepionek

Wideo

Materiał oryginalny: Nowa porodówka w Gliwicach. Remont kosztował 3 mln zł. Są wanny z masażem i dużo pudrowego różu ZDJĘCIA - Dziennik Zachodni

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 września, 13:44, Gość:

Ludzie zachwycają się tym co w unnnycn krajach jest na porządku dziennym od kilkunastu lat... Ładna sala nie zastąpi chamskie położnej... Proste :)

Dokładnie. Ja rodziłam w szpitalu z salami z wannami, salą do porodu aktywnego- piłka, materac, drabinki itp., a trafiłam na wredną położoną, która nawet z prysznica nie pozwoliła mi skorzystać bo nie! A na szkole rodzenia w tym samym szpitalu chwalili się tym wyposażeniem i zachęcali do korzystania.

K
Kamilla

Mogą być złote klamki ,ale jak nie ma profesjonalnego i oddanego personelu nic nie pomoże. Ja rodziłam w czerwcu i miałam zaszczyt ,być w rękach idealnego personelu,bez wanien i kadrowego różu, rodziłam jak królowa.

G
Gość

Ludzie zachwycają się tym, co w innych krajach jest na porządku dziennym od kilkunastu lat... Ładna sala nie zastąpi chamskiej położnej... Proste :)

G
Gość

Ludzie zachwycają się tym co w unnnycn krajach jest na porządku dziennym od kilkunastu lat... Ładna sala nie zastąpi chamskie położnej... Proste :)

Dodaj ogłoszenie